Rzecznik szpitala ze szpitalem walczy w sądzie
05.01.2010
, aktualizacja: 05.01.2010 17:24
Krzysztof Cichowlas domaga się od gorzowskiej lecznicy odszkodowania. W sądzie rejonowym odbyła się pierwsza rozprawa. Przed gorzowskim sądem we wtorek zeznawały trzy pracownice szpitala. W marcu br. sąd wysłucha wersji byłej dyrektor lecznicy Wandy Szumnej.
ZOBACZ TAKŻE
- Cichowlas kontra szpital: team Wandy Szumnej kontratakuje (18-03-10, 15:55)
- Nowe USG. Drogi sprzęt szpital dostał od Owsiaka (18-03-10, 12:58)
- Szpital ma długi, ale widać prostą (10-02-10, 18:53)
- Rzecznik Cichowlas przegrał ze szpitalem (12-11-10, 17:16)
Na początku października ujawniliśmy w "Gazecie", że była dyrektor szpitala Wanda Szumna podpisywała z niektórymi pracownikami dodatkowe umowy (datowane na 16 października). M.in. z Krzysztofem Cichowlasem, który za jej rządów pełnił obowiązki dyrektora ds. mediów i związków zawodowych, był też rzecznikiem prasowym lecznicy. Przez rok miał "się powstrzymywać od wszelkich czynności faktycznych i prawnych naruszających interes pracodawcy".
Kopie tajnych umów nie trafiły do kadr i księgowości. Nikt o nich nie wiedział, dopóki Cichowlas nie zgłosił się do szpitala po pieniądze, które zgodnie z jej zapisami mu się należą.
W lipcu ub. r. z sądu pracy przyszło wezwanie do wypłaty byłemu rzecznikowi prasowemu 8,2 tys. zł netto - pierwszej z dwunastu należnych mu wypłat. - Nie zgadzamy się na wypłatę tych pieniędzy. Dlatego spotkaliśmy się w sądzie - mówi Kamil Jakubowski, wicedyrektor szpitala.
Przed sądem kadrowa szpitala zeznała m.in., że umowa z Cichowlasem była poza ewidencją.
Sąd na świadka wezwał byłą dyrektorkę Wandę Szumną. Niewykluczone, że zeznawać będą wtedy także dyrektor Andrzej Szmit i wicedyrektor Jakubowski. Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 18 marca.
Kopie tajnych umów nie trafiły do kadr i księgowości. Nikt o nich nie wiedział, dopóki Cichowlas nie zgłosił się do szpitala po pieniądze, które zgodnie z jej zapisami mu się należą.
W lipcu ub. r. z sądu pracy przyszło wezwanie do wypłaty byłemu rzecznikowi prasowemu 8,2 tys. zł netto - pierwszej z dwunastu należnych mu wypłat. - Nie zgadzamy się na wypłatę tych pieniędzy. Dlatego spotkaliśmy się w sądzie - mówi Kamil Jakubowski, wicedyrektor szpitala.
Przed sądem kadrowa szpitala zeznała m.in., że umowa z Cichowlasem była poza ewidencją.
Sąd na świadka wezwał byłą dyrektorkę Wandę Szumną. Niewykluczone, że zeznawać będą wtedy także dyrektor Andrzej Szmit i wicedyrektor Jakubowski. Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 18 marca.
- 58 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Rzecznik szpitala ze szpitalem walczy w sądzie
blic
06.01.10, 10:24
8,2 tys. zł netto?!?Przecież to jest pensja dla pięciu ludzi!Co za szumowiny...»
-
Rzecznik szpitala ze szpitalem walczy w sądzie
wieczyslaw124
06.01.10, 14:55
Gnojek ma czelność wyciągać łapę po nie swoje pieniądze.»
Najczęściej czytane24 htydzień




