Marszałek na kolejowych zakupach. Pierwszy szynobus w maju

Kamil Siałkowski
27.01.2010 , aktualizacja: 27.01.2010 12:05
A A A Drukuj
Władze województwa kupują nowy szynobus, ale to dopiero początek większych zakupów. W ciągu kilku najbliższych lat na lubuskich torach pojawi się 10 nowych pojazdów. Zakupy kolejowe będą kosztować ponad 100 mln zł.
Szynobus na dworcu w Gorzowie
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Szynobus na dworcu w Gorzowie
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Na początek Urząd Marszałkowski chce kupić szynobus, który wyjedzie na trasę Kostrzyn-Poznań. Już ogłosił przetarg. - Otwarcie ofert i rozstrzygnięcie przetargu zaplanowaliśmy na 3 marca - mówi członek zarządu województwa Tomasz Hałas.

Nowy pojazd ma kosztować niecałe 10 mln zł. Będzie miał minimum 130 miejsc siedzących, w środku i na zewnątrz wozu zostanie zamontowany monitoring, w specyfikacji przetargowej zapisano także konieczność instalacji "foteli wandaloodpornych".

Do Poznania bez przesiadki

Szynobus powinien wyjechać na tory w połowie maja, zaraz po dostarczeniu pojazdu przez zwycięzcę przetargu. Marszałek ma licencję na używanie magistrali od 1 czerwca, ale nie wyklucza, że zapłaci za korzystanie z torów jeszcze w maju.

Pojazd ma przede wszystkim wzmocnić obsługę połączenia Kostrzyn-Krzyż przez Gorzów. - Obecnie na trasie Gorzów-Krzyż kursuje osiem par pociągów, jeden więcej jeździ do Kostrzyna. Zakup nowego szynobusu w praktyce oznacza całkowitą likwidację na tym odcinku starego taboru wagonowego. Dodatkowo do Krzyża i z powrotem gorzowianie zyskają dwa nowe połączenia. Ze wszystkich 10 przejazdów dwa przedłużymy do Poznania. Jesteśmy na etapie negocjacji dofinansowania kursów na tym odcinku z wielkopolskim UM - tłumaczy "Gazecie" Bogdan Mucha, wicedyrektor departamentu gospodarki i transportu UM.

Nowy zakup uatrakcyjni także komunikację Gorzowa z Berlinem. Należąca do marszałka spółka Przewozy Regionalne dołoży jedno połączenie z Kostrzyna w godzinach wieczornych. O problemie pisaliśmy w grudniu w "Gazecie". - Uruchomienie wieczornego połączenia planowało PKP Intercity. Gdy jednak zrezygnowali z pomysłu, w rozkładzie została luka. Jeśli spółka nie przywróci tego pociągu, z początkiem czerwca chcemy w tym miejscu wprowadzić dodatkowy wieczorny kurs autobusu szynowego umożliwiający późniejszy powrót z Berlina oraz dojazd do Krzyża na nocny pociąg do Warszawy - podkreśla wicedyrektor Mucha.

Ciekawych połączeń może być więcej. Do uruchomienia pociągu do Berlina już w tym roku przymierza się Poznań. Ten skład na pewno nie pojedzie przez Gorzów, bo bardziej optymalną trasą jest przejazd przez Rzepin. Wg planów wielkopolskiej kolei pociąg zatrzyma się m.in. w Świebodzinie i Słubicach, ale nie stanie np. w Zbąszynku. - To może być ważne połączenie dla mieszkańców naszego regionu, dlatego pociąg powinien zatrzymywać się w Zbąszynku. Tam, dzięki skomunikowaniu, Zielona Góra i Gorzów zyskałyby dwa kolejne połączenia, przede wszystkim z Poznaniem. Będziemy o tym rozmawiać z naszymi sąsiadami - opowiada Mucha.

Marszałek idzie na zakupy

W tym roku marszałek na dofinansowanie przewozów regionalnych na terenie lubuskiego wyda 31 mln zł (w ciągu doby na lubuskich stacjach ruszają 153 pociągi). Kolejne ok. 19 mln zł ze swojej puli Funduszu Kolejowego województwo przeznaczy na zakup autobusu szynowego i modernizację taboru. Więcej pieniędzy nasz region może wydać w najbliższych latach. Marszałek dopiero rozpoczął bowiem wielkie zakupy. Oprócz szynobusu, który wzmocni północ województwa chce kupić jeszcze dziewięć pojazdów. W ten sposób lubuskie dwukrotnie pomnoży swój tabor szynobusowy (obecnie jeździ dziewięć autobusów szynowych). - Oczywiście w dalszej perspektywie. Zakupy rozłożymy na 10 lat - mówi Tomasz Hałas. Nowe pojazdy będą kosztowały ponad 100 mln zł.

Na jakie trasy trafią? Jeszcze jeden szynobus jest potrzebny na odcinku Kostrzyn - Krzyż. Ten nie jest jednak pierwszy w kolejce. Najpierw marszałek kupi dwa nowe pojazdy spalinowe, które będą jeździły na trasie Gorzów - Zielona Góra. Są przymiarki, aby uruchomić te połączenie jesienią przyszłego roku (po zakończeniu remontu węzła w Czerwieńsku). Dwa pojazdy tego typu potrzeba też do optymalizacji oferty w rejonie węzła Żagań - Żary.

W planach jest też uruchomienie szybkiej kolei lubuskiego Trójmiasta. Tu też trzeba zakupić dwa pojazdy. Trasa Sulechów - Zielona Góra - Nowa Sól ma być obsługiwana dwoma supernowoczesnymi zestawami elektrycznymi klasy ED 74. Jeden taki pociąg kosztuje ponad 15 mln zł.

Urząd Marszałkowski myśli też o obsłudze bezpośrednich transgranicznych połączeń Zielona Góra - Cottbus, Gorzów - Berlin. Tu potrzebne będą dwa spalinowe szynobusy z certyfikatem do wjazdu na teren Niemiec.

kamil.sialkowski@gorzow.agora.pl

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Marszałek na kolejowych zakupach. Pierwszy szyn... thebird1 27.01.10, 12:17

    Jeszcze jeden szynobus jest potrzebny na odcinku Kostrzyn - Krzyż. Ten nie jest jednak pierwszy w kolejce. Oczywiscie ,że nie !Najważniejsze sa wszystkie linie związane z miastem Zielona »

Dołącz do nas na Facebooku