Pożar w wieżowcu. Listonosz uratował kobietę [WIDEO]

Kamil Siałkowski
03.02.2010 , aktualizacja: 03.02.2010 16:36
A A A Drukuj
Spłonęło mieszkanie przy ul. Chłopickiego w Gorzowie. Mieszkająca w nim kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Próbował ją ratować listonosz. Zaczadził się i również musiał być hospitalizowany.

Fot. Kamil Sialkowski / Agencja Gazeta
Fot. Kamil Sialkowski / Agencja Gazeta


Do zdarzenia doszło w środę po godz. 10. Paliło się w mieszkaniu na trzecim piętrze wieżowca. Ogień gasiło pięć zastępów straży pożarnej. Ucierpiały dwie osoby.

Kobieta, która mieszkała tam sama, w ciężkim stanie trafiła do szpitala. - Ma poparzenia dróg oddechowych. Jej stan jest ciężki, ale stabilny. Jest nieprzytomna - mówi Kamil Jakubowski, wicedyrektor gorzowskiej lecznicy.

Mężczyzna, który widząc ogień, włamał się do mieszkania i uratował kobietę, tylko podtruł się dymem. To listonosz, który akurat przechodził obok, nie roznosił listów na tym rewirze. Jest przytomny i być może już dziś zostanie wypisany ze szpitala.

Jak zapowiada dyrektor gorzowskiego oddziału Poczty Polskiej Stanisław Kisiel, 31-letni listonosz dostanie nagrodę finansową za "bohaterstwo w czasie pełnienia obowiązków". - Zachował się jak prawdziwy bohater - podkreśla dyrektor Kisiel.

Bohaterski czyn listonosza Marcina Masternaka poruszył także strażaków. - Wystąpimy o przyznanie medalu za ofiarność i odwagę do prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego - mówi Hubert Harasimowicz, komendant straży pożarnej w Gorzowie.

Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Ustalą to biegli. Na miejscu pracuje prokurator i grupa dochodzeniowo-śledcza z gorzowskiej komendy.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Dołącz do nas na Facebooku