Szpital ma długi, ale widać prostą
10.02.2010
, aktualizacja: 10.02.2010 21:36
Gorzowski szpital, po roku zakupów, zapowiada rok pełen remontów. W środę oficjalnie otworzył wyremontowaną pediatrię. W planach są też m.in. remonty oddziału zakaźnego, urologii, wewnętrznego i porodówki.
ZOBACZ TAKŻE
- Słońce uśmiecha się do gorzowskiej lecznicy [ZDJĘCIA] (21-06-10, 18:24)
- Gorzowski szpital ma spalarnię, co daje energię [ZDJĘCIA] (19-05-10, 19:09)
- Baterie już stoją. Teraz trzymamy kciuki za słońce [ZDJĘCIA] (13-05-10, 15:57)
- Nowe USG. Drogi sprzęt szpital dostał od Owsiaka (18-03-10, 12:58)
- Kuchnia szpitalna do remontu. Nareszcie! (05-02-10, 18:13)
- Marszałek znów sprzedaje szpital. Jest nowa nadzieja (22-01-10, 13:32)
- Rzecznik szpitala ze szpitalem walczy w sądzie (05-01-10, 17:24)
- Jest satysfakcja! Gorzowski szpital dogadał się z NFZ (30-12-09, 10:11)
Rok 2009 był dla gorzowskiego szpitala wyjątkowo udany. Na zakupy i remonty lecznica wydała w sumie ponad 20 mln zł. Z tego aż 15 mln z programów unijnych
Za te pieniądze gorzowska lecznica przede wszystkim kupowała - rezonans magnetyczny, gamma kamerę, utworzyła ośrodek neuronawigacji.
Ostatni rok na plusie
- Szpital pod rządami nowej dyrekcji w końcu nie spędza mi snu z powiek - przyznała wczoraj w Gorzowie wicemarszałek Elżbieta Polak, odpowiedzialna za lubuską służbę zdrowia. Chwaliła lecznicę. - W ciągu ostatnich miesięcy szpital napisał kilka znakomitych projektów - podkreślała Polak.
I tych widoków, zdaniem wicemarszałek, nie jest w stanie zmącić nawet 227 mln zł długu. - Szpital dobrze radzi sobie z jego spłatą. Zawiera układy z wierzycielami. Przez ostatnie trzy lata wywalczył 35 mln zł więcej na kontrakty z NFZ, obecnie ma umowę z Funduszem na poziomie 146 mln zł. Co ważne, szpital jest na plusie w bieżącej działalności. Bilans za 11 miesięcy ub.r. wynosi 997 tys. zł - wylicza Polak. Zielonogórski szpital - drugi tak duży w regionie - jest w tym rozliczeniu na minusie - wygenerował ponad 5 mln zł straty.
Wczoraj wicemarszałek przyjechała do Gorzowa na oficjalne otwarcie oddziału dziecięcego z pododdziałem neurologii i endokrynologii dziecięcej. Jego modernizacja kosztowała blisko pół miliona złotych. - To były pierwsze prace na pediatrii od 20 lat - mówi Kamil Jakubowski, wicedyrektor szpitala ds. organizacyjno-eksploatacyjnych.
- Powiększyliśmy oddział, wyburzaliśmy nawet ścianki działowe, powstały dwie izolatki. Wymieniliśmy całą instalację wodno-kanalizacyjną i ogrzewanie. Remonty nie ominęły też łazienek, które w końcu są dostosowane do potrzeb dzieci. Wymieniliśmy wszystkie drzwi, wykładziny i pomalowaliśmy ściany. I wszystkie prace wykonaliśmy siłami własnej brygady remontowej. To mocno obniżyło koszty - przekonuje Jakubowski.
Jeden wielki remont
Ale to dopiero początek tegorocznej remontowej ofensywy. - Jeśli dostaniemy pieniądze na wszystkie nasze plany, wydamy na inwestycje jeszcze więcej niż przed rokiem - mówi wicedyrektor gorzowskiej lecznicy.
Najdroższą inwestycją w tym roku będzie modernizacja spalarni odpadów (kosztuje 6 mln zł), która rozpoczęła się już w końcu ub.r. W planach w 2010 r. jest też modernizacja oddziału ginekologiczno-położniczego - szpital ma obiecane 1,6 mln zł od miasta. Około miliona marszałek ma wyłożyć na prace na urologii, wewnętrznym oraz dokończenie modernizacji laryngologii i hematologii. Z Urzędu Marszałkowskiego popłyną także pieniądze na remont kuchni szpitalnej (być może nawet 3,5 mln zł). Wszystkie prace mają ruszyć w marcu.
Także w tym roku lecznica planuje przeniesienie neurologii z oddziału szpitalnego z ul. Walczaka na Dekerta. Oddział zajmie całe pierwsze piętro. Prace mają kosztować 4,5 mln zł.
W maju ma się zakończyć montaż kolektorów słonecznych (za 2 mln zł). - Plac jest już przygotowany, drzewa wycięte. Rozstrzygnęliśmy przetarg. Wygrało konsorcjum czterech firm, m.in. z Gorzowa, Poznania czy Bielska. Z rozpoczęciem prac czekamy tylko na lepsze warunki pogodowe - podkreśla Jakubowski. Baterie słoneczne mają ogrzewać wodę i co roku przynosić szpitalowi pół miliona złotych oszczędności.
Szpital liczy na pieniądze na termomodernizację budynków - ok. 8 mln zł. - Chcemy też przenieść oddział zakaźny do innego pawilonu na ul. Walczaka. Remont pomieszczeń ma kosztować ok. 2 mln zł. Poseł Stefan Niesiołowski obiecał, że wychodzi nogi do kolan, a pieniądze załatwi - mówi wicedyrektor Jakubowski.
Za te pieniądze gorzowska lecznica przede wszystkim kupowała - rezonans magnetyczny, gamma kamerę, utworzyła ośrodek neuronawigacji.
Ostatni rok na plusie
- Szpital pod rządami nowej dyrekcji w końcu nie spędza mi snu z powiek - przyznała wczoraj w Gorzowie wicemarszałek Elżbieta Polak, odpowiedzialna za lubuską służbę zdrowia. Chwaliła lecznicę. - W ciągu ostatnich miesięcy szpital napisał kilka znakomitych projektów - podkreślała Polak.
I tych widoków, zdaniem wicemarszałek, nie jest w stanie zmącić nawet 227 mln zł długu. - Szpital dobrze radzi sobie z jego spłatą. Zawiera układy z wierzycielami. Przez ostatnie trzy lata wywalczył 35 mln zł więcej na kontrakty z NFZ, obecnie ma umowę z Funduszem na poziomie 146 mln zł. Co ważne, szpital jest na plusie w bieżącej działalności. Bilans za 11 miesięcy ub.r. wynosi 997 tys. zł - wylicza Polak. Zielonogórski szpital - drugi tak duży w regionie - jest w tym rozliczeniu na minusie - wygenerował ponad 5 mln zł straty.
Wczoraj wicemarszałek przyjechała do Gorzowa na oficjalne otwarcie oddziału dziecięcego z pododdziałem neurologii i endokrynologii dziecięcej. Jego modernizacja kosztowała blisko pół miliona złotych. - To były pierwsze prace na pediatrii od 20 lat - mówi Kamil Jakubowski, wicedyrektor szpitala ds. organizacyjno-eksploatacyjnych.
- Powiększyliśmy oddział, wyburzaliśmy nawet ścianki działowe, powstały dwie izolatki. Wymieniliśmy całą instalację wodno-kanalizacyjną i ogrzewanie. Remonty nie ominęły też łazienek, które w końcu są dostosowane do potrzeb dzieci. Wymieniliśmy wszystkie drzwi, wykładziny i pomalowaliśmy ściany. I wszystkie prace wykonaliśmy siłami własnej brygady remontowej. To mocno obniżyło koszty - przekonuje Jakubowski.
Jeden wielki remont
Ale to dopiero początek tegorocznej remontowej ofensywy. - Jeśli dostaniemy pieniądze na wszystkie nasze plany, wydamy na inwestycje jeszcze więcej niż przed rokiem - mówi wicedyrektor gorzowskiej lecznicy.
Najdroższą inwestycją w tym roku będzie modernizacja spalarni odpadów (kosztuje 6 mln zł), która rozpoczęła się już w końcu ub.r. W planach w 2010 r. jest też modernizacja oddziału ginekologiczno-położniczego - szpital ma obiecane 1,6 mln zł od miasta. Około miliona marszałek ma wyłożyć na prace na urologii, wewnętrznym oraz dokończenie modernizacji laryngologii i hematologii. Z Urzędu Marszałkowskiego popłyną także pieniądze na remont kuchni szpitalnej (być może nawet 3,5 mln zł). Wszystkie prace mają ruszyć w marcu.
Także w tym roku lecznica planuje przeniesienie neurologii z oddziału szpitalnego z ul. Walczaka na Dekerta. Oddział zajmie całe pierwsze piętro. Prace mają kosztować 4,5 mln zł.
W maju ma się zakończyć montaż kolektorów słonecznych (za 2 mln zł). - Plac jest już przygotowany, drzewa wycięte. Rozstrzygnęliśmy przetarg. Wygrało konsorcjum czterech firm, m.in. z Gorzowa, Poznania czy Bielska. Z rozpoczęciem prac czekamy tylko na lepsze warunki pogodowe - podkreśla Jakubowski. Baterie słoneczne mają ogrzewać wodę i co roku przynosić szpitalowi pół miliona złotych oszczędności.
Szpital liczy na pieniądze na termomodernizację budynków - ok. 8 mln zł. - Chcemy też przenieść oddział zakaźny do innego pawilonu na ul. Walczaka. Remont pomieszczeń ma kosztować ok. 2 mln zł. Poseł Stefan Niesiołowski obiecał, że wychodzi nogi do kolan, a pieniądze załatwi - mówi wicedyrektor Jakubowski.
- 24 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Szpital ma długi, ale widać prostą
kzet69
10.02.10, 22:33
. Bilans za 11 miesięcy ub.r. wynosi 997 tys. zł brawo PR władzy w tym tempie spłata 227 milionowego dłu7gu potrwa... 234 latabrawo gorzow i koncepcja p. Polak rozwoju ochrony zdrowia do »
-
Szpital ma długi, ale widać prostą
wieczyslaw124
11.02.10, 05:06
Poseł Niesiołowski wychodzi do kolan za kasą dla szpitala.Śmieszne określenie marszałka.A może jeszcze wyżej niech wychodzi.Będzie pewniej i śmieszniej.Dyrektorze umie pan liczyć.Licz pan »
-
Rekord Europy-szpital z cwiercmiliardowym dlugiem
block-buster
12.02.10, 10:42
I nie w Nowej Zelandii,tylko w Gorzowie.»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć