Młodzi śpiewają teksty Kazimierza Furmana
11.02.2010
, aktualizacja: 11.02.2010 18:11
Trzy utwory już są. Wkrótce powstaną kolejne. Młodzi muzycy nagrają płytę z piosenkami do wierszy Kazimierza Furmana, zmarłego w ubiegłym roku znanego gorzowskiego poety
ZOBACZ TAKŻE
- Projekt Furman: Śpiewają wiersze poety. I zaczynają go rozumieć (17-06-10, 17:04)
- Zmarł gorzowski poeta Kazimierz Furman (14-10-09, 14:30)
Płyta ukaże się 14 października, w rocznicę śmierci poety. - Pomysł powstał od razu, gdy dowiedzieliśmy się o śmierci Kazimierza. Znaliśmy się wszyscy, często spotykaliśmy i rozmawialiśmy. Było nam żal, że odszedł i postanowiliśmy go jakoś uhonorować. Naturalne było, że zagramy piosenkę. Potem pomyśleliśmy sobie, dlaczego nie przygotować całej płyty? - opowiada Wojtek Potocki, dziennikarz radiowy i muzyk grający m.in. w Żółtych Kalendarzach. Mówiąc "my", ma na myśli młode środowisko muzyczne grające w różnych zespołach gorzowskich. Od czasu powstania pierwszej piosenki nie zapomnieli o tym pomyśle. Zrobili więc wybór tekstów, które potencjalnie mogłyby nadawać się na płytę i tworzyć pewna całość. - Przekazaliśmy te teksty Ewie Hornik, dyrektorka Miejskiego Centrum Kultury, która od początku jest takim naszym mecenasem i łącznikiem między nami a rodziną Kazimierza Furmana. Niedawno dostaliśmy zgodę na wykorzystanie tekstów - mówi Potocki.
Zgoda rodziny jest w zasadzie formalna. Spadkobiercy zrzekli się bowiem praw autorskich. Młodzi muzycy chcą jednak, aby płyta powstała w porozumieniu z rodziną. Swoje działania będą więc uzgadniać z córką poety Aldoną. - Możemy zacząć już na całego pracę nad płytą, choć pewnie nie będzie łatwo. W końcu w tym projekcie weźmie udział aż 15 osób. Między innymi Kawałek Kulki, Anteny, Żółte Kalendarze, wakacje. Na pewno będzie też Ela Kuczyńska. Teraz chcemy podyskutować o tekstach. Podzielić te wiersze między siebie. Oficjalna premiera płyty planowana jest na 14 października, pewnie będzie koncert, ale jeszcze nie wiemy gdzie - mówi Wojtek Potocki. Projekt wspierają dwie gorzowskie instytucje: Klub "Lamus" i MCK.
- To jest niezależna inicjatywa, ale chętnie ją wspieram w miarę możliwości i kontaktów, które posiadam. Teraz jest na topie, że młodzi sięgają do poezji. Choćby zespół Pustki, który odświeża nam Broniewskiego czy Leśmiana. Mamy w Gorzowie naprawdę prężne, młode środowisko muzyczne, bardzo utalentowane. I takie zderzenie z poezją najciekawszego gorzowskiego będzie na pewno ciekawe - mówi Ewa Hornik. Dyrektorka MCK przyjaźniła się przez wiele lat z Kazimierzem Furmanem, który zresztą w różny sposób był związany z jej instytucją. - Aktywność Kazimierza, nie tylko poetycka, przejawiała się w różnych epizodach, np. po uruchomieniu filii MCK na Zawarciu Kazimierz prowadził sekcję scrabble dla dzieci zawarciańskich. Sam poeta na promocję swoich tomików i spotkania autorskie najczęściej wybierał i wskazywał MCK. Prowadził poetycki Hyde Park, dzięki jego osobowości trafiało tu sporo młodych ludzi. I chociaż trudno mu było się przebić przez ten gwar życia klubowo-barowego, to zawsze był perfekcyjnie przygotowany, zawsze miał jakąś ideę i myśl przewodnią tych spotkań - wspomina.
Muzycy już zaczynają prace nad wierszami, które znajdą się na płycie. - Czytając wiersze Kazimierza, stwierdziliśmy, że można wyróżnić takie trzy tematy, o których często pisał: Bóg, życie i śmierć. My postaramy się zaśpiewać raczej o życiu całkiem świadomie. Nie chcemy, żeby to była smutna płyta. Zresztą taka ciemna, trudna tematyka do nas nie pasuje - mówi Wojtek Potocki.
Kazimierz Furman był poetą i żył z poezji. Debiutował w 1974 r. wierszem opublikowanym w "Nadodrzu". Pierwszy tomik jego poezji "Powrót do osłupienia" ukazał się w 1976 r. Za ostatni, dwunasty zbiór wierszy "Brzemię" otrzymał Motyla, Nagrodę Kulturalną Prezydenta. Niespełna dwa tygodnie przed śmiercią. Ten właśnie tomik można jeszcze kupić w zabytkowym tramwaju "Bimbie".
Zgoda rodziny jest w zasadzie formalna. Spadkobiercy zrzekli się bowiem praw autorskich. Młodzi muzycy chcą jednak, aby płyta powstała w porozumieniu z rodziną. Swoje działania będą więc uzgadniać z córką poety Aldoną. - Możemy zacząć już na całego pracę nad płytą, choć pewnie nie będzie łatwo. W końcu w tym projekcie weźmie udział aż 15 osób. Między innymi Kawałek Kulki, Anteny, Żółte Kalendarze, wakacje. Na pewno będzie też Ela Kuczyńska. Teraz chcemy podyskutować o tekstach. Podzielić te wiersze między siebie. Oficjalna premiera płyty planowana jest na 14 października, pewnie będzie koncert, ale jeszcze nie wiemy gdzie - mówi Wojtek Potocki. Projekt wspierają dwie gorzowskie instytucje: Klub "Lamus" i MCK.
- To jest niezależna inicjatywa, ale chętnie ją wspieram w miarę możliwości i kontaktów, które posiadam. Teraz jest na topie, że młodzi sięgają do poezji. Choćby zespół Pustki, który odświeża nam Broniewskiego czy Leśmiana. Mamy w Gorzowie naprawdę prężne, młode środowisko muzyczne, bardzo utalentowane. I takie zderzenie z poezją najciekawszego gorzowskiego będzie na pewno ciekawe - mówi Ewa Hornik. Dyrektorka MCK przyjaźniła się przez wiele lat z Kazimierzem Furmanem, który zresztą w różny sposób był związany z jej instytucją. - Aktywność Kazimierza, nie tylko poetycka, przejawiała się w różnych epizodach, np. po uruchomieniu filii MCK na Zawarciu Kazimierz prowadził sekcję scrabble dla dzieci zawarciańskich. Sam poeta na promocję swoich tomików i spotkania autorskie najczęściej wybierał i wskazywał MCK. Prowadził poetycki Hyde Park, dzięki jego osobowości trafiało tu sporo młodych ludzi. I chociaż trudno mu było się przebić przez ten gwar życia klubowo-barowego, to zawsze był perfekcyjnie przygotowany, zawsze miał jakąś ideę i myśl przewodnią tych spotkań - wspomina.
Muzycy już zaczynają prace nad wierszami, które znajdą się na płycie. - Czytając wiersze Kazimierza, stwierdziliśmy, że można wyróżnić takie trzy tematy, o których często pisał: Bóg, życie i śmierć. My postaramy się zaśpiewać raczej o życiu całkiem świadomie. Nie chcemy, żeby to była smutna płyta. Zresztą taka ciemna, trudna tematyka do nas nie pasuje - mówi Wojtek Potocki.
Kazimierz Furman był poetą i żył z poezji. Debiutował w 1974 r. wierszem opublikowanym w "Nadodrzu". Pierwszy tomik jego poezji "Powrót do osłupienia" ukazał się w 1976 r. Za ostatni, dwunasty zbiór wierszy "Brzemię" otrzymał Motyla, Nagrodę Kulturalną Prezydenta. Niespełna dwa tygodnie przed śmiercią. Ten właśnie tomik można jeszcze kupić w zabytkowym tramwaju "Bimbie".
- 14 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Teksty piosenek - pisane "dla chleba"...
amb1
12.02.10, 06:49
Kazimierz teksty do śpiewania pisał niechętnie...Męczył się przy tym, k... wał...Szczególnie jak pisał "dla chleba",albo jak komuś, kiedyś tam, obiecał...Dwa popełnił będąc w Irlandii,i mi »
Najczęściej czytane24 htydzień




