Na lotnisku w Babimoście pustki. Spółka pomoże?

Kalina Stawiarz
05.03.2010 , aktualizacja: 05.03.2010 10:16
A A A Drukuj
Już za dwa tygodnie ma powstać samorządowa spółka zarządzająca babimojskim lotniskiem. Dziś ostatnie, konieczne zmiany w dokumentach ma wprowadzić Ministerstwo Obrony Narodowej.
Lotnisko w Babimoście
Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Lotnisko w Babimoście
- Dokonaliśmy już ostatnich uzgodnień. Mamy umowę, statut i wszystkie dokumenty potrzebne do powołania spółki. Chcemy, żeby powstała w połowie marca. W kwietniu będzie już normalnie działać - mówi Tomasz Hałas, członek zarządu województwa odpowiedzialny za port w Babimoście.

W skład spółki ma wejść Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze", marszałek województwa, miasto Zielona Góra i gmina Babimost. To oni będą odpowiadać za najważniejsze inwestycje, np. finansować rozbudowę lotniska. Na razie przyszli udziałowcy nie ustalili jeszcze, kto i co do niej wniesie. - Na pewno największym z akcjonariuszy będzie Urząd Marszałkowski. Wniesie przeważający kapitał - grunt, pas startowy, płyty postojowe, hangary - wymienia Hałas. Nie wiadomo jeszcze, kto zostanie prezesem.

- Na razie pracujemy nad przetargiem na sporządzenie strategii rozwoju lotniska wraz z biznesplanem. Spotykamy się jednak dość często, tak aby za dwa tygodnie wszystko było gotowe - dodaje Hałas.

Tymczasem grunt pod portem lotniczym w Babimoście wciąż należy do Agencji Mienia Wojskowego. We wrześniu Tomasz Hałas odebrał z rąk ministrów akt wyrażający zgodę na przekazanie nieruchomości. Do tej pory tak się jednak nie stało. Na przeszkodzie stanęło Ministerstwo Obrony Narodowej. Marszałek czeka na zmiany w dokumencie MON o warunkach, na jakich ziemia zostanie przekazana. - Te niekorzystne dla nas zapisy mają być dziś zmienione. Gdy tylko tak się stanie, od razu marszałek województwa i wojewoda lubuski podpiszą akt notarialny u notariusza - mówi Hałas.

Przypomnijmy. Marszałek lubuski przejmie 385 ha, na których znajdują się: pas startowy, płyta postojowa, 16 magazynów oraz tereny zielone. Ziemi samorząd nie będzie mógł wykorzystywać w innym celu niż na transport lotniczy. W przeciwnym wypadku teren wróci do skarbu państwa. Przekazanie gruntów ma być wolne od podatków i opłat.

Wartość planowanych inwestycji na lotnisku szacowana jest na 38 mln zł. Pieniądze spłyną z kont budżetu PPL Porty Lotnicze oraz z lubuskiego samorządu. Spore dotacje, bo 17,8 mln zł na modernizację portu zapisano na tzw. liście projektów kluczowych województwa, finansowanych z unijnego LRPO. W tej chwili wszystkie inwestycje finansuje jednak Polskie Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze, bo to ono na razie zarządza lotniskiem.

W poniedziałek port zaczyna budowę ogrodzenia. - Właśnie wprowadzam wykonawcę na teren budowy - mówi Ryszard Dobrowolski, dyrektor lotniska. Natomiast już za dwa tygodnie ruszy budowa punktu kontroli bezpieczeństwa. To budynek, z którego będą korzystać pracownicy lotniska. Wkrótce zacznie się także budowa zbiornika na paliwo lotnicze o pojemności 100 tys. litrów za 950 tys. zł. - Czekamy też na pozwolenie na budowę oznaczenia pionowego dróg startowych i kołowania, chodzi o specjalistyczne tablice świetlne. Przystępujemy też do modernizacji centralnej płyty postojowej [leży przed terminalem pasażerskim - red.]. Inwestycja warta ok. 500 tys. zł ma posłużyć podczas Euro 2012. W opracowaniu jest także koncepcja powiększenia drugiej płyty, tzw. przeddworcowej. Znajduje się ona po przeciwległej stronie lotniska. Chodzi o to, aby jednorazowo można było ustawić na niej dwa samoloty typu airbus czy boeing - wymienia dyrektor Dobrowolski.

Babimost: Okropne statystyki

Co roku samorząd województwa i zielonogórski magistrat, pod szyldem "promowania połączeń we wszystkich rozkładach lotów na świecie" wykupuje od przewoźnika część biletów na trasie Zielona Góra - Warszawa. Płacą za to ok. 1,9 mln zł.

Mimo to, według statystyk Urzędu Lotnictwa Cywilnego ruch na lotnisku w Babimoście systematycznie spada. Według danych za ostatni rok liczba pasażerów zmalała aż o 43,5 proc. Przy podobnej liczbie startów i lądowań - ok. 620 w 2008 r. - z połączeń skorzystało 5,2 tys. osób, a w ub. r. tylko 2,9 tys. Podobnie było w poprzednich latach. W latach 2007/2008 chętnych do latania ubyło o 22 proc., a rok wcześniej o 19 proc.



Podziel się

  • 32 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Dojazd do lotniska danny_boy 05.03.10, 13:48

    Czy ktoś próbował dostać się ze Świebodzina do Babimostu (węzeł 2-ki z 3-ką)? Przez połowę drogi jest 1-pasmowa kostka brukowa, jak coś jedzie z naprzeciwka, to trzeba na piaszczyste pobocze»

Dołącz do nas na Facebooku