Dwa lata znęcał się nad konkubiną. W niedzielę chciał ją zabić?
09.03.2010
, aktualizacja: 09.03.2010 17:47
Łukasz S. w niedzielę rano kolejny raz pokłócił się ze swoją partnerką. Ta uciekła do koleżanki. Bandyta poszedł za nią, dźgnął ją nożem w brzuch w mieszkaniu znajomej. Przeżyła. Mężczyźnie prokuratura postawiła zarzut usiłowania zabójstwa.
ZOBACZ TAKŻE
- Podpalał żonę papierosem, kopał i wyzywał. Trafił do aresztu (13-01-10, 14:05)
- Cztery 15-latki pobiły dziewczynę. W samym centrum Gorzowa (07-01-10, 17:12)
- Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą (02-12-09, 08:03)
- Nowa Sól: Brutalnie kopał chłopaka aż zabił (16-07-09, 18:35)
- Znęcał się nad kobietą, a w końcu ją zabił (19-03-09, 19:13)
- Znęcał się nad niepełnosprawną żoną (10-12-07, 17:41)
SERWISY
Wszystko działo się w niedzielę popołudniu. Do jednego z mieszkań w bloku przy ul. Wyczółkowskiego wbiegł pijany 33-letni mężczyzna. Zaszedł swoją konkubinę z tyłu i zadał jej jeden cios nożem w brzuch. Kobieta trafiła do gorzowskiego szpitala w ciężkim stanie.
- Obrażenia zagrażały jej życiu. Nóż wbił się w otrzewną, nastąpił krwotok wewnętrzny. Od razu trafiła na stół operacyjny. Lekarze musieli jej wyciąć śledzionę. Kobietę udało się uratować - opowiada Dariusz Domarecki, rzecznik gorzowskiej prokuratury okręgowej, która prowadzi sprawę.
W poniedziałek 26-letnia Kamila składała już zeznania na policji. Powiedziała, że uciekła do koleżanki w obawie o swoje życie. Pokłóciła się bowiem ze swoim partnerem nie pierwszy raz.
Kobieta opowiedziała policjantom o ostatnich dwóch latach związku z S. Cios nożem to był zaledwie wierzchołek góry lodowej. - Przyznała, że mężczyzna kilkakrotnie groził, że ją zabije. Znęcał się nad nią nie tylko psychicznie. Bił ją. Policjanci ustalili, że kobieta w kwietniu ub. roku próbowała popełnić samobójstwo, bo nie mogła się od niego uwolnić - mówi "Gazecie" Domarecki.
Mimo, że mężczyzna nie ma stałego miejsca zameldowania, policjanci zatrzymali go już w niedzielę wieczorem. Prawdopodobne miejsce jego pobytu wskazała im koleżanka zaatakowanej kobiety. Łukasz S. był nietrzeźwy także w trakcie zatrzymania.
- W poniedziałek mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa oraz znęcania i gróźb karalnych. Zostanie aresztowany na trzy miesiące. Za te przestępstwa może trafić do więzienia na co najmniej osiem lat. Grozi mu jednak nawet dożywocie - mówi prokurator Domarecki.
Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania zeznań.
- Obrażenia zagrażały jej życiu. Nóż wbił się w otrzewną, nastąpił krwotok wewnętrzny. Od razu trafiła na stół operacyjny. Lekarze musieli jej wyciąć śledzionę. Kobietę udało się uratować - opowiada Dariusz Domarecki, rzecznik gorzowskiej prokuratury okręgowej, która prowadzi sprawę.
W poniedziałek 26-letnia Kamila składała już zeznania na policji. Powiedziała, że uciekła do koleżanki w obawie o swoje życie. Pokłóciła się bowiem ze swoim partnerem nie pierwszy raz.
Kobieta opowiedziała policjantom o ostatnich dwóch latach związku z S. Cios nożem to był zaledwie wierzchołek góry lodowej. - Przyznała, że mężczyzna kilkakrotnie groził, że ją zabije. Znęcał się nad nią nie tylko psychicznie. Bił ją. Policjanci ustalili, że kobieta w kwietniu ub. roku próbowała popełnić samobójstwo, bo nie mogła się od niego uwolnić - mówi "Gazecie" Domarecki.
Mimo, że mężczyzna nie ma stałego miejsca zameldowania, policjanci zatrzymali go już w niedzielę wieczorem. Prawdopodobne miejsce jego pobytu wskazała im koleżanka zaatakowanej kobiety. Łukasz S. był nietrzeźwy także w trakcie zatrzymania.
- W poniedziałek mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa oraz znęcania i gróźb karalnych. Zostanie aresztowany na trzy miesiące. Za te przestępstwa może trafić do więzienia na co najmniej osiem lat. Grozi mu jednak nawet dożywocie - mówi prokurator Domarecki.
Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania zeznań.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Dwa lata znęcał się nad konkubiną. W niedzielę ...
kiniak07
12.07.10, 23:22
Prasa jest z jednym z zrodel czerpania przez spoleczenstwo informacji szkoda ze wiekszosci z nich sa nieprawdziwe i krzywdzace dla wielu z nas a najbardziej tych zainteresowanych...skoro nie»
Najczęściej czytane24 htydzień



