Afera budowlana: trasa średnicowa omówiona

Kamil Siałkowski
12.03.2010 , aktualizacja: 12.03.2010 21:22
A A A Drukuj
Fot. Kamil Sialkowski / Agencja
Biegła Teresa Paczkowska zakończyła omawianie trzech etapów budowy trasy średnicowej. Magistrat gorzowski zapłacił za roboty dodatkowe blisko 2 mln zł. - Za większość z nich zapłacić nie powinien - przekonuje Paczkowska.

Fot. Kamil Sialkowski / Agencja
Na poprzednim posiedzeniu biegła Teresa Paczkowska opisywała nieprawidłowe rozliczenie robót dodatkowych podczas drugiego etapu budowy trasy. Opowiadała, że mieszanie "czerwonego" (obmiarowego) z "pomarańczowym" (ryczałt) warunkiem FIDIC jest niedopuszczalne. Mówiła jasno: w ryczałcie nie ma robót dodatkowych. Powoływała się m.in. na artykuł jej autorstwa opublikowany w Przeglądzie Budowlanym. Argumentowała, że rada naukowa pisma nie zgodziłaby się na nierzetelną publikację.

Piątkowa rozprawa rozpoczęła się od wyjaśnień Janusza K., współwłaściciela Budinwestu. - Przecież nie była to pierwsza taka umowa w mieście. Przed budową trasy średnicowej Gorzów z pomarańczowego FIDIC-a przygotowywał przetarg na dobudowę drugich jezdni ulic Górczyńskiej i Piłsudskiego. I swoje oferty zgłosiło wiele firm. Nie wystraszyły się warunków przetargu, co sugeruje biegła w przypadku trasy średnicowej. Gorzowski sąd też - na identycznych zasadach - ogłaszał wtedy przetarg na adaptację obiektów przy Chopina. Sąd też chciał wyeliminować konkurencję? Przecież to nie ma sensu - przekonywał. Zaczął cytować fragmenty zapisów z warunków "pomarańczowego" FIDIC-a. Mówił m.in. o zmianach wymagań zamawiającego.

Biegła Paczkowska długo się przysłuchiwała. Ale w końcu podeszła do sędziego Dariusza Hendlera: - Może przekażę te teksty, bo są one przez oskarżonego czytane bardzo wybiórczo - rzuciła Teresa Paczkowska. Później wyliczała, co K. pominął podczas cytowania podręcznika.

Głównym tematem piątkowej rozprawy były jednak rozliczenia trzeciego etapu inwestycji. Chodzi o budowę ul. Słowiańskiej od skrzyżowania z ul. Fredry do ronda na ul. Myśliborskiej.

Biegła Paczkowska zwracała uwagę na dużą ilość zleceń Budinwestu w końcu lat 90-tych i na początku pierwszej dekady XXI wieku: - Sukces finansowy tej firmy zależał przede wszystkim od ilości i wielkości prowadzonych w mieście inwestycji.

Komentowała, że aktywność gorzowskiego magistratu przewyższała możliwości budżetu miasta. I dlatego częściowo kredytował inwestycje przez firmę PBI. - Tworzyło to złe powiązanie miasta z firmą realizującą inwestycję. Firma nie powinna płacić za prace z własnej kasy. Miasto powinno zwrócić się do banku po kredyt, albo wypuścić obligacje miejskie - instruowała Paczkowska.

Omawiała też przetarg na dokończenie inwestycji, który miasto ogłosiło po upadłości PBI. - Firmy złożyły zapytania do warunków przetargu. Miasto odpowiedziało. Te wszystkie roboty firmy powinny uwzględnić w swoich ofertach. Nie powinny być one przedmiotem wystąpień o pieniądze na roboty dodatkowe - mówiła dr Teresa Paczkowska. Przyznała, że podważyła aż 32 z 34 wystąpień firmy Strabag (wygrała przetarg na dokończenie inwestycji) o opłacenie robót. Były jej zdaniem bezzasadne.

Na następnych rozprawach biegła będzie odpowiadała na pytania w sprawie jej dwóch ostatnich opinii. Chodzi o budowę marketu Castorama i ronda przy ul. Górczyńskiej oraz centrum sportowego Słowianka.

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Afera budowlana: trasa średnicowa omówiona real_marek 13.03.10, 13:05

    Trudno się w tym połapać, ale z publikacji prasowych wyłania się obraz panibiegłej mocno zaangażowanej po jednej stronie sporu. Jeśli tak to kłopot zbezstronnością, a więc pewnie nowy »

Dołącz do nas na Facebooku