Afera budowlana: trasa średnicowa omówiona
12.03.2010
, aktualizacja: 12.03.2010 21:22
Biegła Teresa Paczkowska zakończyła omawianie trzech etapów budowy trasy średnicowej. Magistrat gorzowski zapłacił za roboty dodatkowe blisko 2 mln zł. - Za większość z nich zapłacić nie powinien - przekonuje Paczkowska.
ZOBACZ TAKŻE
- Duży problem z biegłymi w procesie prezydenta [ZDJĘCIA] (02-11-10, 09:32)
- Wierchowicz: Gorzów to nie jest Gotham City (10-06-11, 17:36)
- Biegły z Zielonej Góry zatrzymał tramwaje [WIDEO, ZDJĘCIA] (18-03-11, 15:02)
- Prezydent Jędrzejczak w sądzie. "Nic złego nie zrobiłem" (02-03-11, 09:57)
- Afera PBI: Oświadczenie w sprawie oświadczenia. I tak na okrągło (19-03-10, 17:16)
- Afera budowlana: Podważają opinie biegłej (26-02-10, 18:01)
- Afera PBI: Mogliśmy stracić dotację unijną [WIDEO] (20-11-09, 18:17)
- Afera budowlana: koniec procesu przed wyborami? Raczej nie (08-01-10, 17:35)
- Afera budowlana w sądzie: preparowane księgi (02-11-09, 18:31)
- Afera PBI: Wirtualna księgowość na budowie (29-11-09, 17:33)
- Afera budowlana: Chyba skuli morze betonu (30-10-09, 18:30)
- Afera budowlana w sądzie: biegła wylicza błędy (28-10-09, 19:43)
- Afera budowlana. Teraz czas, aby biegły poprawił biegłego [ZDJĘCIA] (08-11-10, 16:13)
Na poprzednim posiedzeniu biegła Teresa Paczkowska opisywała nieprawidłowe rozliczenie robót dodatkowych podczas drugiego etapu budowy trasy. Opowiadała, że mieszanie "czerwonego" (obmiarowego) z "pomarańczowym" (ryczałt) warunkiem FIDIC jest niedopuszczalne. Mówiła jasno: w ryczałcie nie ma robót dodatkowych. Powoływała się m.in. na artykuł jej autorstwa opublikowany w Przeglądzie Budowlanym. Argumentowała, że rada naukowa pisma nie zgodziłaby się na nierzetelną publikację.
Piątkowa rozprawa rozpoczęła się od wyjaśnień Janusza K., współwłaściciela Budinwestu. - Przecież nie była to pierwsza taka umowa w mieście. Przed budową trasy średnicowej Gorzów z pomarańczowego FIDIC-a przygotowywał przetarg na dobudowę drugich jezdni ulic Górczyńskiej i Piłsudskiego. I swoje oferty zgłosiło wiele firm. Nie wystraszyły się warunków przetargu, co sugeruje biegła w przypadku trasy średnicowej. Gorzowski sąd też - na identycznych zasadach - ogłaszał wtedy przetarg na adaptację obiektów przy Chopina. Sąd też chciał wyeliminować konkurencję? Przecież to nie ma sensu - przekonywał. Zaczął cytować fragmenty zapisów z warunków "pomarańczowego" FIDIC-a. Mówił m.in. o zmianach wymagań zamawiającego.
Biegła Paczkowska długo się przysłuchiwała. Ale w końcu podeszła do sędziego Dariusza Hendlera: - Może przekażę te teksty, bo są one przez oskarżonego czytane bardzo wybiórczo - rzuciła Teresa Paczkowska. Później wyliczała, co K. pominął podczas cytowania podręcznika.
Głównym tematem piątkowej rozprawy były jednak rozliczenia trzeciego etapu inwestycji. Chodzi o budowę ul. Słowiańskiej od skrzyżowania z ul. Fredry do ronda na ul. Myśliborskiej.
Biegła Paczkowska zwracała uwagę na dużą ilość zleceń Budinwestu w końcu lat 90-tych i na początku pierwszej dekady XXI wieku: - Sukces finansowy tej firmy zależał przede wszystkim od ilości i wielkości prowadzonych w mieście inwestycji.
Komentowała, że aktywność gorzowskiego magistratu przewyższała możliwości budżetu miasta. I dlatego częściowo kredytował inwestycje przez firmę PBI. - Tworzyło to złe powiązanie miasta z firmą realizującą inwestycję. Firma nie powinna płacić za prace z własnej kasy. Miasto powinno zwrócić się do banku po kredyt, albo wypuścić obligacje miejskie - instruowała Paczkowska.
Omawiała też przetarg na dokończenie inwestycji, który miasto ogłosiło po upadłości PBI. - Firmy złożyły zapytania do warunków przetargu. Miasto odpowiedziało. Te wszystkie roboty firmy powinny uwzględnić w swoich ofertach. Nie powinny być one przedmiotem wystąpień o pieniądze na roboty dodatkowe - mówiła dr Teresa Paczkowska. Przyznała, że podważyła aż 32 z 34 wystąpień firmy Strabag (wygrała przetarg na dokończenie inwestycji) o opłacenie robót. Były jej zdaniem bezzasadne.
Na następnych rozprawach biegła będzie odpowiadała na pytania w sprawie jej dwóch ostatnich opinii. Chodzi o budowę marketu Castorama i ronda przy ul. Górczyńskiej oraz centrum sportowego Słowianka.
Piątkowa rozprawa rozpoczęła się od wyjaśnień Janusza K., współwłaściciela Budinwestu. - Przecież nie była to pierwsza taka umowa w mieście. Przed budową trasy średnicowej Gorzów z pomarańczowego FIDIC-a przygotowywał przetarg na dobudowę drugich jezdni ulic Górczyńskiej i Piłsudskiego. I swoje oferty zgłosiło wiele firm. Nie wystraszyły się warunków przetargu, co sugeruje biegła w przypadku trasy średnicowej. Gorzowski sąd też - na identycznych zasadach - ogłaszał wtedy przetarg na adaptację obiektów przy Chopina. Sąd też chciał wyeliminować konkurencję? Przecież to nie ma sensu - przekonywał. Zaczął cytować fragmenty zapisów z warunków "pomarańczowego" FIDIC-a. Mówił m.in. o zmianach wymagań zamawiającego.
Biegła Paczkowska długo się przysłuchiwała. Ale w końcu podeszła do sędziego Dariusza Hendlera: - Może przekażę te teksty, bo są one przez oskarżonego czytane bardzo wybiórczo - rzuciła Teresa Paczkowska. Później wyliczała, co K. pominął podczas cytowania podręcznika.
Głównym tematem piątkowej rozprawy były jednak rozliczenia trzeciego etapu inwestycji. Chodzi o budowę ul. Słowiańskiej od skrzyżowania z ul. Fredry do ronda na ul. Myśliborskiej.
Biegła Paczkowska zwracała uwagę na dużą ilość zleceń Budinwestu w końcu lat 90-tych i na początku pierwszej dekady XXI wieku: - Sukces finansowy tej firmy zależał przede wszystkim od ilości i wielkości prowadzonych w mieście inwestycji.
Komentowała, że aktywność gorzowskiego magistratu przewyższała możliwości budżetu miasta. I dlatego częściowo kredytował inwestycje przez firmę PBI. - Tworzyło to złe powiązanie miasta z firmą realizującą inwestycję. Firma nie powinna płacić za prace z własnej kasy. Miasto powinno zwrócić się do banku po kredyt, albo wypuścić obligacje miejskie - instruowała Paczkowska.
Omawiała też przetarg na dokończenie inwestycji, który miasto ogłosiło po upadłości PBI. - Firmy złożyły zapytania do warunków przetargu. Miasto odpowiedziało. Te wszystkie roboty firmy powinny uwzględnić w swoich ofertach. Nie powinny być one przedmiotem wystąpień o pieniądze na roboty dodatkowe - mówiła dr Teresa Paczkowska. Przyznała, że podważyła aż 32 z 34 wystąpień firmy Strabag (wygrała przetarg na dokończenie inwestycji) o opłacenie robót. Były jej zdaniem bezzasadne.
Na następnych rozprawach biegła będzie odpowiadała na pytania w sprawie jej dwóch ostatnich opinii. Chodzi o budowę marketu Castorama i ronda przy ul. Górczyńskiej oraz centrum sportowego Słowianka.
- 24 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Afera budowlana: trasa średnicowa omówiona
real_marek
13.03.10, 13:05
Trudno się w tym połapać, ale z publikacji prasowych wyłania się obraz panibiegłej mocno zaangażowanej po jednej stronie sporu. Jeśli tak to kłopot zbezstronnością, a więc pewnie nowy »
Najczęściej czytane24 htydzień





więcej zdjęć
