Jak Zielona Góra zdobywała Gorzów [WIDEO]
01.04.2010
, aktualizacja: 01.04.2010 16:17
Artyści zamieniali na rogatkach Gorzowa i Zielonej Góry tablice z nazwami miast. Po co? - Nie tylko dla primaaprilisowego żartu. Chcemy zwrócić uwagę na bezsensowny problem - mówią.
ZOBACZ TAKŻE
- Artyści spławili marzannę i wystrzelili animozje w powietrze [WIDEO] (21-03-10, 18:40)
- Artyści: trzeba zutylizować animozje gorzowsko-zielonogórskie (15-03-10, 10:01)
- Piękne kobiety pozują nago nad ranem. Przy pomnikach (22-06-10, 15:48)
- Jak artyści drążyli tunel na derby [ZDJĘCIA] (16-05-10, 12:36)
- Jeśli kawały o Zielonej Górze to tylko z Gorzowa (13-05-10, 11:03)
- Pomysły marszałka: Zielona Góra nas wchłonęła!? (01-04-10, 11:33)
- Stolica ma być tylko jedna - Gorzów połknął Zieloną Górę (01-04-10, 11:20)
W czwartek rano kierowcy mogli poczuć się nieswojo. Wjeżdżają do Gorzowa, a tu tablica "Zielona Góra". Na odwrót było 100 km na południe.
- Gorzów przejął Zieloną Górę, a Zielona Góra wchłonęła Gorzów - śmieją się organizatorzy Akcji Utylizacji Animozji. Na ośmiu wjazdach do Gorzowa nakleili napis "Zielona Góra". Napis Gorzów Wlkp. zawisł na pięciu znakach drogowych w Zielonej Górze. Reakcje w obu miastach były przeróżne. - Na widok napisu mieliśmy nawet gwałtowne hamowanie wozu inspekcji transportu. Funkcjonariusze zatrzymali się, popatrzyli i pojechali dalej - uśmiechają się twórcy projektu AUA.
- Gdy naklejaliśmy zielonogórski napis na wjeździe do Gorzowa, mocno wyzwał nas jeden starszy pan. Przyjechała policja i zdarła naklejkę. Wiemy, że na wylocie do Kostrzyna mieszkańcy sami zniszczyli napis z Zielonej Góry. Widocznie tam jest ognisko animozji - ostrzega jeden z organizatorów akcji.
Happening przeprowadzili artyści w ramach Akcji Utylizacji Animozji. Wcześniej topili i wystrzelili w powietrze marzannę o imieniu Animozja. Artyści podkreślają: - Robimy AUA, aby zwrócić uwagę na bezsensowny problem. Mieszkańcy obu miast żyją w przekonaniu, że Gorzów wszystko zabiera Zielonej Górze i vice versa. Chcemy konsekwentnie wyśmiewać nasze lokalne zadry.
Lista animozji zielonogórsko-gorzowskich jest długa. Tramwaje, żużel, uniwersytet, siedziba biskupa, stołeczność. Gdy jakiś inwestor chce zainwestować w Winnym Grodzie, dziwnym trafem ląduje w Gorzowie. Nawet telewizja publiczna nosi nazwę TVP Gorzów. W odwrotnym kierunku płynie mniej pretensji.
W projekcie uczestniczyć może każdy. Trzeba respektować jednak zadry: nie można atakować miasta, w którym się nie mieszka, jedyna dopuszczalna agresja to agresja skierowana w animozje w celu ich wyśmiania.
- 15 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Jak Zielona Góra zdobywała Gorzów [WIDEO]
ejotejot
01.04.10, 22:25
Kwintesencja głupoty, a żart odzwierciedla poziom (tzn. - jego brak) mentalny żartownisiów.»
-
Jak Zielona Góra zdobywała Gorzów [WIDEO]
sebn
01.04.10, 23:55
my się nie lubimy a jednak kochamy super akcja!!! a ten policjant co chciał okazać?»
Najczęściej czytane24 htydzień






więcej zdjęć