Tragedia pod Świebodzinem: Zabił siebie i dziecko

Maja Sałwacka
20.04.2010 , aktualizacja: 20.04.2010 17:56
A A A Drukuj
Mężczyzna (33 l.) najpierw powiesił swojego 2,5-letniego synka, a potem sam odebrał sobie życie. Tragedia wydarzyła się wczoraj w małej osadzie leśnej pod Świebodzinem.
Policja
Fot. Policja
Policja
ZOBACZ TAKŻE
Policję zaalarmowała matka dziecka, która chwilę wcześniej odebrała telefon z pogróżkami od swego konkubenta. Niestety na ratunek było już za późno. Osada, w której rozegrał się dramat, jest oddalona od Świebodzina o ok. 7 km. Wczoraj rano mężczyzna wyszedł z domu ze swoim 2,5-letnim dzieckiem. Ok. godz. 8 zadzwonił do konkubiny. Mówił, że odbierze życie sobie i dziecku. Kobieta prawdopodobnie chciała zakończyć ich związek. Mężczyzna miał grozić, że jeśli nie będzie z nim, to straci swoje dziecko. Przestraszona matka zawiadomiła policję. Patrole rozpoczęły poszukiwania mężczyzny. Kobieta podała im kilka miejsc, do których konkubent mógł zabrać dziecko. Niestety, w żadnym ich nie odnaleźli. Dopiero wracając do osady, policjanci zobaczyli na bocznej drodze puste auto. Niedaleko niego odkryli dwa ciała wiszące na drzewie. Prawdopodobnie to mężczyzna najpierw powiesił swojego synka, a potem sam zawiązał sobie sznur na szyi. Nie zostawił listu.

Śledztwo prowadzi świebodzińska prokuratura. - Badane są różne wersje zdarzenia, które można będzie zweryfikować dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok - opowiada Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiego komendanta policji.

To już kolejna w ostatnich dniach tragedia samobójcza w Lubuskiem. W niedzielę pod Witnicą zginęli pod kołami szynobusu dwaj 24-letni mężczyźni. Prawdopodobnie odebrali sobie życie, bo stracili pracę. Obaj byli pod wpływem alkoholu. Policjanci wykluczyli nieszczęśliwy wypadek, ale o szczegółach śledztwa nie chcą jeszcze mówić.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku