Fontanna będzie jednak z piaskowca!
30.04.2010
, aktualizacja: 30.04.2010 16:14
Prezydent zdecydował, że fontanna Pauckscha będzie odrestaurowana z użyciem piaskowca. - Postanowiłem odstąpić od umowy z wykonawcą i zostanie ogłoszony nowy przetarg - ogłosił Tadeusz Jędrzejczak w piątek na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.
ZOBACZ TAKŻE
- Będzie lato z fontanną Pauckscha, królową gorzowskich fontann (25-05-11, 17:30)
- Gorzów - miasto fontanny pływającej (20-04-11, 16:14)
- Cztery firmy chcą budować fontannę w centrum Gorzowa (22-10-10, 09:49)
- Chcieliście fontanny? No to macie żużel... (08-09-10, 16:07)
- Fontanna Pauckscha będzie gotowa dopiero na zimę (17-08-10, 11:58)
- WIDEO: Granitowi na fontannie mówią stanowcze: NIE! (27-04-10, 17:40)
- Miejski plastyk zwolniony! Poleciał za fontannę? (09-04-10, 14:16)
- Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna (08-04-10, 18:39)
- Przedsiębiorca pyta: Co jest ważniejsze, fontanna czy szalet? (07-04-10, 15:09)
- Oszpecą nam fontannę Pauckscha: skałka będzie różowa jak majtki (25-03-10, 19:01)
Przypomnijmy: pod koniec marca autorka rzeźb na fontannie Pauckscha, Zofia Bilińska zaprotestowała przeciwko zastąpieniu cokołu z piaskowca bryłą z granitu, która jej zdaniem, ani kolorem , ani fakturą nie pasuje do całej pierwotnej kompozycji. Do jej opinii przyłączyli się inni, m.in. historycy i regionaliści jak Zdzisław Linkowski, Robert Piotrowski czy artyści Józef Kodź i Zbigniew Sejwa. Po nagłośnieniu zamiarów miasta w mediach, protest zataczał coraz większe kręgi wśród gorzowian. I nie tylko wśród mieszkańców miasta. Do prezydenta napisał m.in. prof. Wiesław Domasłowski z Torunia, specjalista od konserwacji zabytków kamiennych. Wskazywał, że fontanna, wykonana w 1897 roku jest świadectwem minionej epoki, jest pomnikiem kultury i historii oraz posiada wartości artystyczne, niezależnie od tego czy jest, czy też nie jest wpisana na listę zabytków. Na tę wartość historyczną i artystyczną składa się zarówno autentyczne elementy z piaskowca, jak też części zrekonstruowane w oparciu o źródła. Najistotniejszą wartość fontanny stanowi jednak zdaniem specjalisty ta autentyczna część, czyli cokół z piaskowca. Jej zniszczenie naruszyłoby postanowienia Karty Weneckiej, jak i Ustawy o Ochronie i Opiece nad Zabytkami, a przede wszystkim byłoby to sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. - Który włodarz miasta chciałby utracić obiekt o wymienionych wartościach? - pisze profesor Domasłowski. Prezydent Tadeusz Jędrzejczak doszedł do wniosku, że te wartości jednak powinno się ochronić i przywrócić oryginalny materiał i kształt niecki i cokołu. - Odstąpiłem od umowy z firmą dr. Jana Gutkowskiego, który realizował dla nas, tę inwestycję i zawarliśmy w tej sprawie stosowne porozumienie. w ciągu najbliższych dni zostanie sporządzona inwentaryzacja prac, które zostały wykonane. Następnie ogłosimy nowy przetarg, w którym zmienimy zakres prac - mówi prezydent.
Jak dodaje wiceprezydent Urszula Stolarska, będzie to właściwie zupełnie nowa inwestycja. Do projektu zostaną wniesione istotne zmiany. Niecka fontanny zostanie wykonana z piaskowca, przywrócony zostanie oryginalny cokół z piaskowca.. - Ta słynna górka zostanie poddana renowacji, naprawie i sklejeniu. dojdą też nowe elementy z piaskowca, gdyż niektóre fragmenty są uszkodzone. I zrezygnujemy z budowy toalet podziemnych - zapowiada prezydent Jędrzejczak.
To właśnie podziemne toalety, wybudowane w latach. 30. ub. wieku, czyli kilkadziesiąt lat po ufundowaniu obiektu, były przyczyną największych problemów. Woda przeciekała przez nieszczelną nieckę, a w ostatnich kilkunastu latach skorodowane stropy groziły katastrofą budowlaną. Z tego powodu magistrat początkowo zaplanował wymianę przepuszczalnego i miękkiego piaskowca na odporny na wodę granit. teraz toalet nie będzie, ale za to możliwe jest przywrócenie oryginalnego wyglądu fontanny, która jest od ponad stu lat symbolem miasta.
W ostatnich tygodniach władze miasta stały twardo na stanowisku, że inwestycję należy kontynuować a zastosowanie granitu jest jedynym rozsądnym i ekonomicznym rozwiązaniem, aby pozbyć się problemów z przeciekaniem fontanny.
Co przekonało prezydenta? - Wszystkie przedstawiane argumenty. Przejrzeliśmy jeszcze raz wszystko wszystko od początku i doszliśmy do przekonania, że jeśli mamy przywrócić tę słynną górkę to musi być całkowicie odnowiona i musi być zrobiony nowy podest. Mamy też stanowisko konserwatora zabytków, który informuje, że mimo, że fontanna nie jest objęta ochroną konserwatorską, to jednak jest obiektem zabytkowym z 1897 r., i to jest prawdą. Wszystkie te argumenty łącznie ze stanowiskiem środowisk, kulturalnych i artystycznych miasta, które wpłynęły w ciągu ostatnich dwóch tygodni zaważyły na tej decyzji - tłumaczy prezydent. - Wszystkich, którzy czują się dotknięci tym zamieszaniem przepraszam,, że wcześniej nie wysłuchałem tych uwag. Te stanowiska, które wpłynęły do urzędu zostały jednak uwzględnione - dodaje.
Odstąpienie przez miasto od umowy oznacza, że będzie trzeba zapłacić odszkodowanie wykonawcy. Zgodnie z umową to 5 proc. wartości kontraktu,, czyli ok. 60 tys. zł (remont miał kosztować 1,2 mln zł). - Mam nadzieję, że skoro nie będziemy budować podziemnych toalet, to wystarczy przewidzianych wcześniej pieniędzy - mówi Tadeusz Jędrzejczak. i zapewnia, że fontanna na pewno będzie czynna jeszcze w tym roku.
Jak dodaje wiceprezydent Urszula Stolarska, będzie to właściwie zupełnie nowa inwestycja. Do projektu zostaną wniesione istotne zmiany. Niecka fontanny zostanie wykonana z piaskowca, przywrócony zostanie oryginalny cokół z piaskowca.. - Ta słynna górka zostanie poddana renowacji, naprawie i sklejeniu. dojdą też nowe elementy z piaskowca, gdyż niektóre fragmenty są uszkodzone. I zrezygnujemy z budowy toalet podziemnych - zapowiada prezydent Jędrzejczak.
To właśnie podziemne toalety, wybudowane w latach. 30. ub. wieku, czyli kilkadziesiąt lat po ufundowaniu obiektu, były przyczyną największych problemów. Woda przeciekała przez nieszczelną nieckę, a w ostatnich kilkunastu latach skorodowane stropy groziły katastrofą budowlaną. Z tego powodu magistrat początkowo zaplanował wymianę przepuszczalnego i miękkiego piaskowca na odporny na wodę granit. teraz toalet nie będzie, ale za to możliwe jest przywrócenie oryginalnego wyglądu fontanny, która jest od ponad stu lat symbolem miasta.
W ostatnich tygodniach władze miasta stały twardo na stanowisku, że inwestycję należy kontynuować a zastosowanie granitu jest jedynym rozsądnym i ekonomicznym rozwiązaniem, aby pozbyć się problemów z przeciekaniem fontanny.
Co przekonało prezydenta? - Wszystkie przedstawiane argumenty. Przejrzeliśmy jeszcze raz wszystko wszystko od początku i doszliśmy do przekonania, że jeśli mamy przywrócić tę słynną górkę to musi być całkowicie odnowiona i musi być zrobiony nowy podest. Mamy też stanowisko konserwatora zabytków, który informuje, że mimo, że fontanna nie jest objęta ochroną konserwatorską, to jednak jest obiektem zabytkowym z 1897 r., i to jest prawdą. Wszystkie te argumenty łącznie ze stanowiskiem środowisk, kulturalnych i artystycznych miasta, które wpłynęły w ciągu ostatnich dwóch tygodni zaważyły na tej decyzji - tłumaczy prezydent. - Wszystkich, którzy czują się dotknięci tym zamieszaniem przepraszam,, że wcześniej nie wysłuchałem tych uwag. Te stanowiska, które wpłynęły do urzędu zostały jednak uwzględnione - dodaje.
Odstąpienie przez miasto od umowy oznacza, że będzie trzeba zapłacić odszkodowanie wykonawcy. Zgodnie z umową to 5 proc. wartości kontraktu,, czyli ok. 60 tys. zł (remont miał kosztować 1,2 mln zł). - Mam nadzieję, że skoro nie będziemy budować podziemnych toalet, to wystarczy przewidzianych wcześniej pieniędzy - mówi Tadeusz Jędrzejczak. i zapewnia, że fontanna na pewno będzie czynna jeszcze w tym roku.
- 24 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Fontanna będzie jednak z piaskowca!
blic
30.04.10, 18:05
Słuszna decyzja.Jak tam samopoczucie osób, które próbowały uwłaczać i ośmieszaćprotestujących? Jakiś drobny dysonans poznawczy, czy też kompletne BMW? :))»
-
Nasz wspaniałomyslny prezydent.
danny_boy
30.04.10, 23:58
Jakie to typowe działanie.Najpierw:1. Nie będzie przenoszona pętla 124 pod Urząd Pracy, niech petenci naginają na piechotę z pętli tramwajowej. Po jakimś czasie prezydent wspaniałomyślnie »
-
A przyjezdni będą koksować w okolicznych bramach.
benny_nihill
01.05.10, 13:41
Polska "kultura" - syf ,smród,dziury ale za to piaskowce i "duchowość.»
Najczęściej czytane24 htydzień




