Słońce uśmiecha się do gorzowskiej lecznicy [ZDJĘCIA]

Dariusz Barański
21.06.2010 , aktualizacja: 21.06.2010 18:24
A A A Drukuj
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Z kranów w gorzowskim szpitalu leci już woda ogrzewana za pomocą kolektorów słonecznych. W poniedziałek otwarte zostało największe w Polsce pole solarne, które przyniesie lecznicy ogromne oszczędności.

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Jeden z najbardziej zadłużonych szpitali w Polsce inwestuje w ekologię, w najnowsze technologie. Dlaczego?

- Po pierwsze dlatego, że były do wzięcia fundusze europejskie. A po drugie dlatego, że właśnie ten szpital musi ograniczać koszty. Nie wszyscy to wiedzą, ale szpital wydaje np. na energię elektryczną aż 200-300 tys. zł. miesięcznie. Również ciepła woda to duży wydatek - tłumaczy dyrektor Andrzej Szmit.

Podaje, że oszczędności szpitala na podgrzewaniu wody mogą wynosić kilkadziesiąt procent. Inwestycja kosztowała 2,5 mln zł. Szpital dostał aż 2,1 mln zł dotacji z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. 140 kolektorów niemieckiego producenta Paradigma pobiera energię słońca, przetwarzając ją w cieplną do ogrzewania wody. Kolektory mogą podgrzać 25 tys. litrów na dobę.

Szpital ma własne ujęcie wody, więc odtąd koszty podgrzania będą minimalne. Kolektory będą dostarczać 65 proc. ciepłej wody. Resztę podgrzeje własna kotłownia gazowa.

Dzięki technice solarnej zaoszczędzi się rocznie 38 tys. m sześc. gazu, a szpital wyemituje 70 ton mniej dwutlenku węgla do atmosfery. Dyr. Szmit widzi w kolektorach solarnych jeszcze inne zalety.

- To największa stacjonarna instalacja w kraju. Warto być pierwszym. Pokazujemy inny obraz szpitala, który kojarzy się z sukcesem, a nie tylko z problemami - mówi.

Tak właśnie szpital gorzowski postrzega również marszałek Marcin Jabłoński, który w poniedziałek odwiedził lecznicę. Jak sam przyznał, po raz pierwszy od kiedy sprawuje urząd. - Moje wizyty po prostu nie są potrzebne. Menedżerowie mają dużą swobodę w działaniu. Sami podejmują decyzje. Są przez nas wspierani, a nie wyręczani. I ten szpital, który przez długie lata uchodził za przykład nieudolności w zarządzaniu, zaczyna sobie dobrze radzić - mówi marszałek.

A skoro są efekty, to są też powody, żeby przyznawać lecznicy fundusze europejskie na projekty. Dotąd było tego prawie 20 mln zł. I będziemy dalej szukać możliwości wspierania rozsądnych projektów - zapowiada.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Dołącz do nas na Facebooku