Złapali chuligana z Zielonej Góry, który rzucał w żużlowców
13.07.2010
, aktualizacja: 13.07.2010 15:06
Policjanci zatrzymali pseudokibica, który podczas ostatniego żużlowego meczu derbowego Stali z Falubazem rzucił na tor krzesełkiem. 28-letni Krzysztof K. z Zielonej Góry usłyszał zarzut narażenia zawodników na utratę życia lub zdrowia.
ZOBACZ TAKŻE
- Złapią chuligana, który rzucał krzesełkiem w żużlowców? (17-06-10, 17:08)
- Derby żużlowe wygrała "Boska Stal" [ZDJĘCIA] (06-06-10, 21:13)
SERWISY
Do zdarzenia doszło 6 czerwca. Zawodnicy ścigali się w 10. wyścigu meczu derbowego. Na prowadzeniu było dwóch zawodników z Gorzowa. Z sektora zielonogórskich kibiców na tor poleciało plastikowe siedzisko. Spadło tuż obok żużlowca Stali Mateja Zagara.
Wydarzenia z Gorzowa zbulwersowały kibiców w całej Polsce. Władze żużlowej ligi zgłosiły sprawę prokuraturze.
Policjanci od razu zabrali się do pracy. - To były godziny dokładnej analizy nagrań i zabezpieczania materiału filmowego na potrzeby sądu - opowiada Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiej policji.
Na szczęście na filmie widać było twarz chuligana. - Mężczyzna oglądał zawody w innej części sektora, w szaliku na twarzy. W miejscu, z którego rzucał krzesełkiem pojawił się na dwie, trzy sekundy. Tylko w momencie rzutu widzieliśmy go w całej okazałości - przyznaje Konieczny.
Jak zaznacza rzecznik policji, dane sprawcy udało się ustalić "dosyć szybko". Ale mieszkaniec Zielonej Góry się ukrywał. Wpadł dopiero w ostatni piątek.
28-letni Krzysztof K. usłyszał zarzut narażenia osób trzecich na utratę życia lub zdrowia. Grozi mu za to kara trzech lat więzienia.
Wyszedł na wolność po wpłaceniu 6 tys. zł kaucji. Ma dozór policyjny i "nakaz powstrzymywania się od uczestnictwa w imprezach sportowych".
- O tym, czy otrzyma formalny zakaz stadionowy, zdecyduje sąd - podkreśla rzecznik.
Wydarzenia z Gorzowa zbulwersowały kibiców w całej Polsce. Władze żużlowej ligi zgłosiły sprawę prokuraturze.
Policjanci od razu zabrali się do pracy. - To były godziny dokładnej analizy nagrań i zabezpieczania materiału filmowego na potrzeby sądu - opowiada Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiej policji.
Na szczęście na filmie widać było twarz chuligana. - Mężczyzna oglądał zawody w innej części sektora, w szaliku na twarzy. W miejscu, z którego rzucał krzesełkiem pojawił się na dwie, trzy sekundy. Tylko w momencie rzutu widzieliśmy go w całej okazałości - przyznaje Konieczny.
Jak zaznacza rzecznik policji, dane sprawcy udało się ustalić "dosyć szybko". Ale mieszkaniec Zielonej Góry się ukrywał. Wpadł dopiero w ostatni piątek.
28-letni Krzysztof K. usłyszał zarzut narażenia osób trzecich na utratę życia lub zdrowia. Grozi mu za to kara trzech lat więzienia.
Wyszedł na wolność po wpłaceniu 6 tys. zł kaucji. Ma dozór policyjny i "nakaz powstrzymywania się od uczestnictwa w imprezach sportowych".
- O tym, czy otrzyma formalny zakaz stadionowy, zdecyduje sąd - podkreśla rzecznik.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
-
Złapali chuligana z Zielonej Góry, który rzucał...
roman.1g
14.07.10, 17:42
Policja w ZG szukała go tak długo by nie trafił pod sąd 48 godzinny. I co? Zobaczycie, że sąd da mu klapsa i wypuści. Pzdr»
Najczęściej czytane24 htydzień




