E-marszałek zaprasza do siebie na platformę

Kosma Zatorski
14.07.2010 , aktualizacja: 14.07.2010 19:02
A A A Drukuj
Podpisanie umowy o e-urzędzie. Od lewej Grzegorz Fiuk i marszałek Marcin Jabłoński Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta Podpisanie umowy o e-urzędzie. Od lewej Grzegorz Fiuk i marszałek Marcin Jabłoński
Prawdopodobnie za rok mieszkaniec Żar czy Sulechowa załatwi formalności w Urzędzie Marszałkowskim bez konieczności podróży do Zielonej Góry. Dzięki projektowi "Lubuski e-urząd" zrobi to przez internet.
Puste biurko i dwa krzesła miały symbolizują pustki w Urzędzie Marszałkowskim. Dzięki projektowi "Lubuski e-urząd" wkrótce petenci będą mogli załatwić wszystkie sprawy przez internet - tłumaczy inscenizację Eliza Juszczak-Gniewek, rzecznik marszałka lubuskiego. - Głównym założeniem projektu jest bowiem ograniczenie wizyt obywateli w urzędach.

Chwilę później marszałek Marcin Jabłoński podpisał umowy o e-urząd ze starostami wszystkich lubuskich powiatów. - Chcemy, aby jak najszybciej mieszkańcy województwa mogli korzystać z nowoczesnych technologii, jakie wykorzystują na co dzień np. przy przelewach internetowych - tłumaczy Jabłoński.

Mieszkaniec regionu lub przedstawiciel firmy, który zarejestruje się w systemie urzędu, będzie mógł wypełniać dokumenty dotyczące przyznania paszportu, składać wnioski w staraniu się o unijną dotację. Każdy otrzyma swoje prywatne konto. - Ale nie w rodzaju lubuskiego Facebooka. Komisja Europejska złagodziła także przepisy dotyczące korzystania z e-podpisu. Oznacza to że petent, który uda się do urzędu, otrzyma bezpieczny login i hasło, podobny do tego, jakim posługujemy się przy wykonywaniu właśnie wspomnianych przelewów internetowych. Coraz więcej Polaków bez obaw korzysta z tej usługi - tłumaczy Grzegorz Fiuk, doradca projektu oraz dyrektor Szczecińskiego Parku Naukowo-Technologicznego. - Nie będzie ganiania od urzędu do urzędu. Większość spraw załatwimy za pomocą kilku kliknięć myszką. To także ułatwienie pracy samych urzędów, które często wysyłają pomiędzy sobą setki dokumentów. Za kilka lat zrobią to za pomocą kilku kliknięć myszką - wyjaśnia w prostych słowach Tomasz Hałas, członek zarządu województwa, który odpowiada za projekt.

Projekt składa się z dwóch części. Pierwsza, regionalna obejmie portal Wrota Lubuskie. Będzie to strona, którą petent wykorzysta do komunikacji elektronicznej. Kryje się pod nią obieg dokumentów i elektroniczna skrzynka podawcza. Druga część, lokalna obejmuje przystosowanie wszystkich urzędów, w gminach i powiatach, do elektronicznej wymiany dokumentów. Podpisanie umowy nie oznacza jednak, że od jutra każdy mieszkaniec Lubuskiego wykorzysta komputer jako okienko do załatwienia formalności. Projekt podzielono na kilka etapów. Pierwszy obejmuje dostawę sprzętu i oprogramowania do wszystkich urzędów. W drugim pracownicy nauczą się obsługi programów, tak, aby z chwilą zakończenia prac byli gotowi na obsługę petentów. Trzeci etap to faza testów. - Chcemy, aby już za rok petenci mogli korzystać z niektórych usług - zapowiada Fiuk. Docelowo wszystkie sprawy mieszkaniec Lubuskiego ma załatwić przez internet.

Koszt projektu to 25 mln zł, w tym 21 mln zł z Unii Europejskiej. Resztę dołożyli marszałek, lubuskie gminy i powiaty.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Dołącz do nas na Facebooku