Gorzów zaprasza na wielkie palenie gumy

Kamil Siałkowski
15.07.2010 , aktualizacja: 15.07.2010 12:54
A A A Drukuj
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
W przeddzień święta żużlowego Gorzów zaprasza na święto automaniaków. Druga edycja Moto Racing Show zapowiada się jeszcze ciekawiej niż ubiegłoroczna premiera. Pokazy driftu, które oczarowały gorzowian, to tym razem tylko jedna z wielu atrakcji. Na bulwarze stanie m.in. symulator... dachowania.
Już 24 lipca na gorzowskim torze żużlowym o awans do finału Drużynowego Pucharu Świata ścigać się będą reprezentacje Polski, Danii, Rosji i Czech. To impreza, jakiej jeszcze w regionie nie było. Do Gorzowa warto jednak wybrać się wcześniej. Atrakcji towarzyszących żużlowemu świętu będzie co niemiara. Już w piątek, dzień przed wyścigami żużlowców, w centrum miasta odbędzie się wielkie motoryzacyjne widowisko.

Kto wie, czy właśnie Moto Racing Show nie będzie najciekawszą imprezą tego weekendu. Podobnie jak przed rokiem odbędzie się przy okazji imprezy żużlowej. Wtedy pokazy driftu towarzyszyły finałowi juniorskiego pucharu świata. Na moście Staromiejskim i nadwarciańskim bulwarze wieczór z rykiem silników spędziło wtedy kilka tysięcy gorzowian.

Organizatorzy tak się zapalili, że w tym roku postanowili zorganizować imprezę z jeszcze większym rozmachem. Nie zabraknie oczywiście pokazów jazdy w kontrolowanym poślizgu, czyli tzw. driftu. Właśnie "palenie gumy" na moście zrobiło największe wrażenie przed rokiem. - Teraz atrakcji będzie znacznie więcej - zaznacza Daniel Zieliński z działu imprez gorzowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. I wymienia: - Na bulwarze stanie miasteczko żużlowe. W piątkowy wieczór odbędzie się oficjalna prezentacja reprezentacji Polski, którą poprowadzi znany komentator telewizyjny Tomasz Lorek. Cała impreza potrwa sześć godzin, zakończy się po północy. Nad Wartą będzie można oglądać prototyp trzykołowego pojazdu Marotti, przygotowujemy też prezentacje samochodów sportowych, aut amerykańskich, na bulwar wjadą również pojazdy zabytkowe. Staną tam również symulatory: dachowania i jazdy motocyklem na jednym kole - opowiada jeden z organizatorów. Będą też konkursy propagujące bezpieczną jazdę, przygotowane przez gorzowskie stowarzyszenie "Strefa Zero". Całość zwieńczą hałaśliwe pokazy na moście Staromiejskim. - Przede wszystkim będzie rządził drift. Przyjedzie do nas dwóch asów, z pierwszej ligi w Polsce, jeśli chodzi o pokazy jazdy driftem. Będą akrobacje na motocyklach. Na moście pojawią się też motocykle żużlowe - opowiada Tomasz Nowak ze "Strefy Zero". Atrakcją mają być też pokazy jazdy chevroletem cruze w wykonaniu mistrza kierownicy i dealera opla i chevroleta Andrzeja Szyjkowskiego oraz dwukrotnego mistrza Polski w wyścigach samochodami marki kia Łukasza Błaszkowskiego. - To nie będzie żaden wyścig. Ma być głośno, bojowo, ale bezpiecznie - przekonuje Szyjkowski. On wsiądzie do auta seryjnego o mocy 113 koni mechanicznych, Błaszkowski zasiądzie za kierownicą "podrasowanego" auta o mocy 141 KM.

- Gdy opadnie kurz, na scenę przy Wildomie wejdą Doniu, Liber i Kriss. Zagrają koncert na 10-lecie grupy Ascetoholix - dodaje Daniel Zieliński z OSiR-u.

W sobotę 24 lipca, w dniu półfinału DPŚ, OSiR również zaprasza na bulwar. Łukasz Konik, oficjalny kucharz Stali Gorzów i specjalista od kuchni molekularnej, ma gotować zupę w 1500-litrowym kotle, który trzeba specjalnie ściągnąć ze... Szklarskiej Poręby. - Będzie z tego ok. 6 tys. porcji. Skład zupy? Niespodzianka - podkreśla gorzowski kucharz.

kamil.sialkowski@gorzow.agora.pl

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Dołącz do nas na Facebooku