Co z lotniskiem w Wojcieszycach?
22.07.2010
, aktualizacja: 22.07.2010 11:43
Radni gminy Kłodawa odrzucili apel Społecznego Komitetu Protestacyjnego przeciwko lokalizacji lotniska w Wojcieszycach-Różankach. Za tydzień uchwalą natomiast dokument umożliwiający budowę lotniska.
ZOBACZ TAKŻE
- Po co nam ten Babimost? Będzie wielkie lotnisko w Berlinie (23-03-10, 18:07)
- Na lotnisku w Babimoście pustki. Spółka pomoże? (05-03-10, 10:16)
- "Nie" dla lotniska w Wojcieszycach (29-11-10, 19:37)
- Po co Gorzowowi lotnisko w Kłodawie? (27-11-10, 15:40)
- Niemiecki samolot runął na polską ziemię [ZDJĘCIA] (02-11-10, 20:22)
- Protestują przeciw budowie lotniska. Mają 3 tys. uwag! (21-05-10, 12:49)
- Lotnisko pod Gorzowem? Może kiedyś (09-06-09, 18:30)
- Lotniska w Wojcieszycach może nie być (23-04-09, 19:00)
- Nie ma zgody na lotnisko pod Gorzowem (19-02-09, 18:54)
Wczoraj odbyło się posiedzenie połączonych komisji Rady Gminy Kłodawa, które opiniowały uwagi wójta do Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Studium ma otwierać drogę m.in. do budowy podgorzowskiego lotniska w Wojcieszycach-Różankach.
- Radni popierający zapis o lotnisku po raz kolejny zlekceważyli mieszkańców. Nie chcieli spotkać się z nimi w sprawie kontrowersyjnego lotniska - mówi Kazimierz Sokołowski, przedstawiciel protestujących. Jest zbulwersowany, bo na takie spotkania protestujący liczyli już w listopadzie, a potem w maju, kiedy władze gminy ogłaszały publiczną dyskusję nad projektem studium. - Zamiast dyskusji radni przedstawiają opinię prawną, dowodzącą, że nie mieli takiego obowiązku. A tu nie chodzi tylko o przepisy, ale o to, że nie chcą nas wysłuchać - tłumaczy Sokołowski.
W maju przeciwnicy lotniska zgłosili prawie 3 tys. uwag do projektu studium, w większości dotyczących przyszłego lotniska i związanych z nim spraw, np. obwodnicy, którą ich zdaniem zaplanowano niekorzystnie dla Wojcieszyc i Różanek, uwzględniając jedynie wygodny zjazd do lotniska. Zwracali też uwagę, że droga przechodzi przez strefę ochronną gniazdowania ptaków.
Komitet protestacyjny zaproponował też, aby zamiast lotniska zapisać w studium funkcje sport, rekreacja i geotermia. Tam są złoża wód geotermalnych o bardzo dobrych parametrach. Ale władze naszych uwag nie uwzględniły - mówi Sokołowski. Przeciwnicy lotniska w Wojcieszycach-Różankach są za tym, aby w sprawie lotniska ogłosić referendum.
Zdaniem wielu mieszkańców nie ma sensu tworzyć lotniska na terenie, który stał się w ostatnich latach sypialnią Gorzowa, atrakcyjnym turystycznie i przyrodniczo. Argumenty przedstawiane przez gminę zdaniem protestujących nie są już aktualne: aeroklub ma już lotnisko w Ulimiu, a lądowisko pogotowia powstanie przy szpitalu.
Sesja rady gminy, na której będzie uchwalane studium odbędzie się 28 lipca o godz. 11 w sali wiejskiej w Kłodawie.
- Radni popierający zapis o lotnisku po raz kolejny zlekceważyli mieszkańców. Nie chcieli spotkać się z nimi w sprawie kontrowersyjnego lotniska - mówi Kazimierz Sokołowski, przedstawiciel protestujących. Jest zbulwersowany, bo na takie spotkania protestujący liczyli już w listopadzie, a potem w maju, kiedy władze gminy ogłaszały publiczną dyskusję nad projektem studium. - Zamiast dyskusji radni przedstawiają opinię prawną, dowodzącą, że nie mieli takiego obowiązku. A tu nie chodzi tylko o przepisy, ale o to, że nie chcą nas wysłuchać - tłumaczy Sokołowski.
W maju przeciwnicy lotniska zgłosili prawie 3 tys. uwag do projektu studium, w większości dotyczących przyszłego lotniska i związanych z nim spraw, np. obwodnicy, którą ich zdaniem zaplanowano niekorzystnie dla Wojcieszyc i Różanek, uwzględniając jedynie wygodny zjazd do lotniska. Zwracali też uwagę, że droga przechodzi przez strefę ochronną gniazdowania ptaków.
Komitet protestacyjny zaproponował też, aby zamiast lotniska zapisać w studium funkcje sport, rekreacja i geotermia. Tam są złoża wód geotermalnych o bardzo dobrych parametrach. Ale władze naszych uwag nie uwzględniły - mówi Sokołowski. Przeciwnicy lotniska w Wojcieszycach-Różankach są za tym, aby w sprawie lotniska ogłosić referendum.
Zdaniem wielu mieszkańców nie ma sensu tworzyć lotniska na terenie, który stał się w ostatnich latach sypialnią Gorzowa, atrakcyjnym turystycznie i przyrodniczo. Argumenty przedstawiane przez gminę zdaniem protestujących nie są już aktualne: aeroklub ma już lotnisko w Ulimiu, a lądowisko pogotowia powstanie przy szpitalu.
Sesja rady gminy, na której będzie uchwalane studium odbędzie się 28 lipca o godz. 11 w sali wiejskiej w Kłodawie.
- 75 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Czy na prawdę ktokolwiek zdrowomyślący wierzy,
mmmmmm000
22.07.10, 13:56
że na tym lotniski wyląduje jakiś rejsowy samolot? To są potworne koszty, a z Gorzowa nie ma nawet dość chętnych na pociąg do Warszawy. Co dopiero na latanie... To będzie bardzo droga »
-
Budować!
real_marek
24.07.10, 02:06
Dwa tygodnie temu widziałem eurocopter ratowniczy przy trójce koło Renic. Jużsą i ratują ludzkie życie, ludzkie, ale nie gorzowskie! Dedykuję ten wpisnajsympatyczniejszej pani poseł RP z »
-
Co z lotniskiem w Wojcieszycach?
thebird1
03.08.10, 10:55
>>postulaty typu:, -Osiedle bez spalin(temat dla Sanepidu) i ciągłego ruchu samochodów przed blokami.- usuniecie widoku nieciekawego personelu obsługi,- W miejsce myjni duzy plac »
Najczęściej czytane24 htydzień




