W Gorzowie będzie piękne, zielone podwórko [ZDJĘCIA]

Kamil Siałkowski
26.07.2010 , aktualizacja: 26.07.2010 18:14
A A A Drukuj
Krystyna Skommer z fundacji All For Planet Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta Krystyna Skommer z fundacji All For Planet
Jedno z podwórek na gorzowskim Nowym Mieście już we wrześniu dzięki fundacji All For Planet odzyska blask. Przed rozpoczęciem pracy przez specjalistów od rewitalizacji, mieszkańcy wezmą kredyt i odnowią elewacje swoich kamienic.
Zwycięskie Zielone Podwórko w Gorzowie
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Zwycięskie Zielone Podwórko w Gorzowie
Koncepcja rewitalizacji gorzowskiego podwórka
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Koncepcja rewitalizacji gorzowskiego podwórka
Zwycięskie Zielone Podwórko w Gorzowie
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Zwycięskie Zielone Podwórko w Gorzowie
To już druga edycja akcji Zielone Podwórka. Chodzi o odnawianie zapomnianych i zaniedbanych polskich podwórek i przywrócenie tym miejscom czystej zielonej przestrzeni. Do konkursu w tym roku nadeszły aż 162 zgłoszenia z całej Polski. Do plebiscytu wybrano pięć podwórek, na które można było głosować w internecie.

- Można powiedzieć, że pozycja Gorzowa była niezagrożona. Toruń i Poznań o swoje podwórka musiał walczyć do końca. Wy mieliście pełną kontrolę nad zabawą od początku, w końcu zdobyliście ponad 25 procent głosów - mówiła wczoraj Krystyna Skommer, kierownik ds. projektów ekologicznych w fundacji All For Planet.

Przyznała, że większość punktów gorzowskie podwórko zebrało w pierwszych dniach konkursu, m.in. po naszych tekstach w "Gazecie". O zapomnianych magicznych podwórzach i skwerach na Nowym Mieście piszemy na naszych łamach od kilkunastu miesięcy. Gdy pojawiła się szansa, aby podwórko przy ul. Armii Polskiej 23 zyskało nowe oblicze, mocno kibicowaliśmy mieszkańcom.

Do konkursu swoją kamienicę zgłosiła Joanna Roszyk: - Namówili mnie mąż i syn. Nie liczyłam nawet, że może się udać. Myślałam, że to fajna zabawa - mówiła.

Udało się. Gorzów wygrał głosowanie i betonowy plac przyległy do kamienic przy Armii Polskiej 22 i 23 oraz ul. Krzywoustego 10 jeszcze we wrześniu zmieni się nie do poznania. Przedstawiciele poznańskiej fundacji nie wiedzą jeszcze, ile będzie kosztowała inwestycja (szacują ostrożnie, że ponad 50 tys. zł). Wiedzą już za to, co znajdzie się na podwórku.

- Od strony ul. Krzywoustego na linii widokowej powstanie mała fontanna, o głębokości ok. 20 cm. Słyszałem, że dzieciaki chciały basen. Tego nam się nie uda zrobić, ale zadbana fontanna do pluskania wystarczy - uśmiecha się Krzysztof Roszak, projektant terenów zieleni ze Śremu, współpracujący z fundacją All For Planet. Zapewnia, że wodna konstrukcja będzie potrzebowała tyle prądu, co... jednak żarówka.

- Po lewej stronie zaprojektowaliśmy edukacyjny plac zabaw. Nawierzchnia podwórka będzie z granitu i piaskowca. Na pomieszczeniu gospodarczym usytuujemy drewniany taras [podwórko o powierzchni 200 mkw. zyska w ten sposób dodatkowe 50 mkm przestrzeni użytkowej - przyp. red.], na którym staną stoliki. Obok przygotujemy miejsce do grillowania. Pod schodami prowadzącymi na taras powstanie miejsce do selektywnej zbiórki śmieci. Specjalnie je tam schowamy, aby nie zajmować miejsca i żeby nie kłuło w oczy - opowiada "Gazecie" projektant.

Prace mają ruszyć 1 września, rewitalizacja podwórka potrwa około czterech tygodni.

Wcześniej wyremontowane zostaną dwie kamienice. - Wspólnoty przy Armii Polskiej 22 i ul. Krzywoustego 10 zaciągnęły kredyty inwestycyjne na 10 i 15 lat. Ta druga wspólnota wyda na wymianę dachu i odnowienie elewacji 150 tys. zł. Kamienica przy Armii Polskiej 22 zrobi elewację i wymieni okna za 50 tys. zł. Liczę, że na remont zdecyduje się też wspólnota z Armii Polskiej 23. Na razie mieszkańcy się wahają. Chcemy, aby kamienice nie odstawały do zielonego podwórka. Będę przekonywał władze miasta, aby te budynki zostały docenione i w przyszłym roku doczekały się remontu elewacji zewnętrznej - mówi Paweł Jakubowski, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.

- Cieszy nas inicjatywa mieszkańców. To nie jest jednak wyjątek. Wokół wszystkich zwycięskich podwórek zmienia się otoczenie. Wybieramy zapomniane miejsca z zatraconym wdziękiem, ale jednocześnie z potencjałem. Taki potencjał w Gorzowie widzimy - zaznacza Krystyna Skommer.

kamil.sialkowski@gorzow.agora.pl

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku