Woodstock lubi Lubuskie. Dlatego czas zacząć współpracę i coś od siebie dorzucić
28.07.2010
, aktualizacja: 28.07.2010 10:13
Na organizację tegorocznego Przystanku Woodstock marszałek dorzucił 60 tys. zł. W zamian liczy na promocję regionu podczas festiwalu. - Żeby woodstockowicz wiedział, w jakim jest regionie - mówi marszałek Polak.
ZOBACZ TAKŻE
- Twierdza Kostrzyn wita (30-07-10, 09:09)
- Granica: kostrzyński ratusz coraz bliżej starówki (30-07-10, 09:00)
- Lubuskie też jest Polską B. Pomóżcie nam (30-09-10, 10:18)
- Woodstock: tu wszyscy są dla ciebie bliscy (30-07-10, 09:39)
- Doczekaliśmy się! Startuje 16. Przystanek Woodstock [ZDJĘCIA] (30-07-10, 08:47)
- Nie polatasz nad Woodstockiem (29-07-10, 10:01)
Woj. lubuskie będzie po raz 14. gościć Przystanek Woodstock. Sześć odbyło się w Żarach, następne od 2004 r. w Kostrzynie nad Odrą. 16. Woodstock rusza w piątek 30 lipca.
- Można powiedzieć, że Woodstock lubi Lubuskie. Albo też Lubuskie warte jest Woodstocku. Bo też jesteśmy młodym, ambitnym i dynamicznym regionem - mówi wicemarszałek Elżbieta Polak. Wczoraj wraz z Jurkiem Owsiakiem, prezesem Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, podpisała list intencyjny o współpracy między WOŚP i Lubuskiem. Obie strony zapewniają, że z obopólną korzyścią.
Są już pomnik i rondo Woodstocku
- Chcemy wykorzystać Woodstock i Jurka Owsiaka, bo to też już jest poważna marka. Nasz cel to sprawić, by wszyscy na Woodstocku i muzycy, którzy przyjadą, i uczestnicy wiedzieli, że są w województwie lubuskim. Mamy nadzieję przekonać ich, by tu wrócili - wyjaśnia Polak.
Lubuskie na Woodstocku ma się promować dużo aktywniej niż w ostatnich latach. Każdego dnia festiwalu goście imprezy zobaczą 30 spotów reklamowych o województwie lubuskim. - Dziwię się, że dopiero teraz zaczynamy taką współpracę. Zwykle z takich festiwali regiony i miejscowości czerpią garściami. Często na tym budują swoją promocję - mówi Jurek Owsiak. Przypomina też o Żarach, które postawiły pomnik Woodstocku, czy o Kostrzynie, który jedno z rond nazwało rondem Woodstocku. A dotychczasowa słaba promocja regionu na Przystanku Woodstock to luka do załatania. - Co roku powtarzają się pytania o to, co tu można zobaczyć, co zwiedzić, gdzie pojechać. Państwa zadaniem będzie pokazanie regionu uczestnikom festiwalu - mówi Owsiak.
Dużą szansą jest też promocja festiwalu w Niemczech. Wicemarszałek Polak podkreśla, że dzięki umowom o współpracy między Lubuskim a Brandenburgią taka promocja będzie możliwa. - Festiwal pokażemy również na międzynarodowych targach w Berlinie - zapewnia Polak.
Do organizacji jednego z największych festiwali muzycznych na świecie władze województwa dorzuciły 60 tys. zł. Jak zapewnia Owsiak, liczy się każda złotówka. - Festiwal organizujemy wyłącznie z pieniędzy, które zdobędziemy od sponsorów. Z finałów WOŚP nie bierzemy ani złotówki - mówi Owsiak.
Będzie bezpiecznie
A Przystanek Woodstock rośnie jak na drożdżach. W ub. roku do Kostrzyna przyjechało ponad 400 tys. ludzi. Dziś to już nie tylko dwie sceny, jak to było w Żarach, ale także Akademia Sztuk Przepięknych, seanse filmowe "Pod chmurką", Łódź_stock, czyli miasteczko filmowe oraz warsztaty artystyczne. Największa w Europie scena ma szerokość pół boiska piłkarskiego.
Woodstock ma też potwierdzić opinię bezpiecznej imprezy. - Nie sposób uniknąć dziś nawiązań do tego, co się stało w Duisburgu - mówi Owsiak. Tam, na Love Parade, 19 osób zginęło stratowanych przez tłum.
- Z przyjemnością słuchamy porównań imprezy w Duisburgu i Przystanku Woodstock. Opinie są bardzo dobre. Festiwal jest uważany za jeden z najbezpieczniejszych. Impreza jest dobrze zabezpieczona we współpracy z lokalnymi służbami bezpieczeństwa, a także z publicznością - tłumaczy Owsiak.
Spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim zakończyło się wymianą prezentów. Owsiak przekazał wicemarszałek książkę "Przystanek Woodstock. Historia najpiękniejszego festiwalu świata", sam zaś dostał wino z jednej z lubuskich winnic.
Na 16. Przystanku Woodstock zagrają m.in. Life of Agony, Papa Roach, Nigel Kennedy i Lao Che.
- Można powiedzieć, że Woodstock lubi Lubuskie. Albo też Lubuskie warte jest Woodstocku. Bo też jesteśmy młodym, ambitnym i dynamicznym regionem - mówi wicemarszałek Elżbieta Polak. Wczoraj wraz z Jurkiem Owsiakiem, prezesem Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, podpisała list intencyjny o współpracy między WOŚP i Lubuskiem. Obie strony zapewniają, że z obopólną korzyścią.
Są już pomnik i rondo Woodstocku
- Chcemy wykorzystać Woodstock i Jurka Owsiaka, bo to też już jest poważna marka. Nasz cel to sprawić, by wszyscy na Woodstocku i muzycy, którzy przyjadą, i uczestnicy wiedzieli, że są w województwie lubuskim. Mamy nadzieję przekonać ich, by tu wrócili - wyjaśnia Polak.
Lubuskie na Woodstocku ma się promować dużo aktywniej niż w ostatnich latach. Każdego dnia festiwalu goście imprezy zobaczą 30 spotów reklamowych o województwie lubuskim. - Dziwię się, że dopiero teraz zaczynamy taką współpracę. Zwykle z takich festiwali regiony i miejscowości czerpią garściami. Często na tym budują swoją promocję - mówi Jurek Owsiak. Przypomina też o Żarach, które postawiły pomnik Woodstocku, czy o Kostrzynie, który jedno z rond nazwało rondem Woodstocku. A dotychczasowa słaba promocja regionu na Przystanku Woodstock to luka do załatania. - Co roku powtarzają się pytania o to, co tu można zobaczyć, co zwiedzić, gdzie pojechać. Państwa zadaniem będzie pokazanie regionu uczestnikom festiwalu - mówi Owsiak.
Dużą szansą jest też promocja festiwalu w Niemczech. Wicemarszałek Polak podkreśla, że dzięki umowom o współpracy między Lubuskim a Brandenburgią taka promocja będzie możliwa. - Festiwal pokażemy również na międzynarodowych targach w Berlinie - zapewnia Polak.
Do organizacji jednego z największych festiwali muzycznych na świecie władze województwa dorzuciły 60 tys. zł. Jak zapewnia Owsiak, liczy się każda złotówka. - Festiwal organizujemy wyłącznie z pieniędzy, które zdobędziemy od sponsorów. Z finałów WOŚP nie bierzemy ani złotówki - mówi Owsiak.
Będzie bezpiecznie
A Przystanek Woodstock rośnie jak na drożdżach. W ub. roku do Kostrzyna przyjechało ponad 400 tys. ludzi. Dziś to już nie tylko dwie sceny, jak to było w Żarach, ale także Akademia Sztuk Przepięknych, seanse filmowe "Pod chmurką", Łódź_stock, czyli miasteczko filmowe oraz warsztaty artystyczne. Największa w Europie scena ma szerokość pół boiska piłkarskiego.
Woodstock ma też potwierdzić opinię bezpiecznej imprezy. - Nie sposób uniknąć dziś nawiązań do tego, co się stało w Duisburgu - mówi Owsiak. Tam, na Love Parade, 19 osób zginęło stratowanych przez tłum.
- Z przyjemnością słuchamy porównań imprezy w Duisburgu i Przystanku Woodstock. Opinie są bardzo dobre. Festiwal jest uważany za jeden z najbezpieczniejszych. Impreza jest dobrze zabezpieczona we współpracy z lokalnymi służbami bezpieczeństwa, a także z publicznością - tłumaczy Owsiak.
Spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim zakończyło się wymianą prezentów. Owsiak przekazał wicemarszałek książkę "Przystanek Woodstock. Historia najpiękniejszego festiwalu świata", sam zaś dostał wino z jednej z lubuskich winnic.
Na 16. Przystanku Woodstock zagrają m.in. Life of Agony, Papa Roach, Nigel Kennedy i Lao Che.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Woodstock lubi Lubuskie. Dlatego czas zacząć ws...
statystyczny.polak
29.07.10, 00:09
Łudstok lubi lubuskie, bo czarnym nie udało się wykopać łudstoku z lubuskiego.»
Najczęściej czytane24 htydzień




