Niewypały w pobliżu Przystanku Woodstock
29.07.2010
, aktualizacja: 29.07.2010 15:44
Motocykliści chcieli rozbić namioty w pobliżu pola Przystanku Woodstock. Ale wbijając "śledzie" natknęli się na twarde żelastwo. W ziemi były dwa pociski artyleryjskie - pozostałość po dawnym poligonie.
ZOBACZ TAKŻE
- Twierdza Kostrzyn wita (30-07-10, 09:09)
- Granica: kostrzyński ratusz coraz bliżej starówki (30-07-10, 09:00)
- Woodstock w oczach Romana Polańskiego: Na emeryturze pomogę Jurkowi (31-07-10, 15:44)
- A za Odrą przystanek Niemcy (31-07-10, 15:35)
- Woodstock: tu wszyscy są dla ciebie bliscy (30-07-10, 09:39)
- Doczekaliśmy się! Startuje 16. Przystanek Woodstock [ZDJĘCIA] (30-07-10, 08:47)
Pociski nie znajdowały się na samym polu Przystanku, ale na polanie oddalonej od niego o dobry kilometr (idąc od sceny w kierunku miasta). To właśnie zgodę na rozbicie obozu w tym miejscu uzyskał od urzędników motocyklowy fanclub. Wczoraj rano harleyowcy próbowali rozłożyć namioty. Gdy wbijali śledzie wyczuli twardy, żelazny element. Wiedząc, że kiedyś teren ten był poligonem zadzwonili po policjantów i straż miejską. Niestety ich obawy się potwierdziły.
- Wezwaliśmy saperów z jednostki wojskowej w Krośnie Odrz. Ok. godz. 13 wyjęli z ziemi dwa pociski artyleryjskie. Przewieźli je na wojskowy poligon, by je rozbroić - opowiada Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiego komendanta policji.
Policjanci ostrzegają by nie rozbijać się poza wyznaczonym teren Przystanku Woodstock. - Teren, na którym odbywa się festiwal był kilkakrotnie sprawdzany przez saperów. Zlecili to organizatorzy imprezy. Jest on specjalnie wytyczony palikami. Poruszając się i rozbijając w tej strefie mamy pewność, że teren nie zawiera przykrych niespodzianek - opowiada Konieczny.
- Wezwaliśmy saperów z jednostki wojskowej w Krośnie Odrz. Ok. godz. 13 wyjęli z ziemi dwa pociski artyleryjskie. Przewieźli je na wojskowy poligon, by je rozbroić - opowiada Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiego komendanta policji.
Policjanci ostrzegają by nie rozbijać się poza wyznaczonym teren Przystanku Woodstock. - Teren, na którym odbywa się festiwal był kilkakrotnie sprawdzany przez saperów. Zlecili to organizatorzy imprezy. Jest on specjalnie wytyczony palikami. Poruszając się i rozbijając w tej strefie mamy pewność, że teren nie zawiera przykrych niespodzianek - opowiada Konieczny.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Niewypały w pobliżu Przystanku Woodstock
umbrella777
30.07.10, 07:47
Mam nadzieję, że urzędnik, który wydał pozwolenie na biwakowanie już nie pracuje? »
Najczęściej czytane24 htydzień



