A za Odrą przystanek Niemcy
31.07.2010
, aktualizacja: 31.07.2010 15:35
Kostrzyn leży na polsko-niemieckiej granicy. A ponieważ wraz z przystąpieniem Polski do strefy Schengen granica przestała być jakakolwiek barierą, kraina za Odrą stoi otworem.
ZOBACZ TAKŻE
- Woodstock w oczach Romana Polańskiego: Na emeryturze pomogę Jurkowi (31-07-10, 15:44)
- Andrzej Kunt: Woodstock nas zmienił (31-07-10, 15:38)
- Woodstock: tu wszyscy są dla ciebie bliscy (30-07-10, 09:39)
- Twierdza Kostrzyn wita (30-07-10, 09:09)
- Granica: kostrzyński ratusz coraz bliżej starówki (30-07-10, 09:00)
- Doczekaliśmy się! Startuje 16. Przystanek Woodstock [ZDJĘCIA] (30-07-10, 08:47)
- Trzy przedziały, czyli pociągiem na Woodstock (29-07-10, 17:09)
- Niewypały w pobliżu Przystanku Woodstock (29-07-10, 15:44)
Kostrzyn niegdyś był sporym miastem, które oddziaływało na najbliższą okolicę. Po wojnie całe miasto znalazło się po polskiej stronie i dlatego Kostrzyn nie ma swojego niemieckiego bliźniaka, jak np. Słubice, Zgorzelec czy Gubin. W bliskim sąsiedztwie nie ma też innego większego miasta. Tuż za Odrą leży jedynie niewielka miejscowość graniczna Kuestrin-Kietz, właściwie wioska, która kiedyś należała do przedmieścia dawnego Kostrzyna.
Pierwsza większa miejscowość to Seelow, oddalone od Kostrzyna o 20 km. Liczy około 5,5 tys. mieszkańców i jest stolicą powiatu Märkisch - Oderland (Marchia Odrzańska). Znane jest głównie z bitwy o Wzgórza Seelowskie. W tej bitwie armia Żukowa otworzyła drogę na Berlin (do Berlina jest stąd około 60 km), ponosząc przy tym ogromne straty. Już w listopadzie 1945 r. odsłonięto w Seelow pomnik upamiętniający bitwę. Pomnik, cmentarz poległych żołnierzy i muzeum bitwy znajduje się przy Küstriner Straße, przy wjeździe do miasta od strony Kostrzyna.
W muzeum wystawione są mundury niemieckie i sowieckie, wyposażenie wojskowe, fotografie. Można obejrzeć filmy dokumentalne opowiadające o bitwie w języku niemieckim, angielskim, rosyjskim, francuskim i polskim. Muzeum czynne jest oprócz poniedziałków w godz. 10-17. Obecnie w muzeum czynne są wystawy: "Cena wolności. Polacy na frontach II wojny" oraz "Współpraca dla zwycięstwa" o współdziałaniu Związku Radzieckiego i USA w latach 1941-1945.
W Seelow poza zwiedzaniem muzeum jest też okazja do zakupów np. w niewielkim centrum handlowym leżącym tuż za miastem w kierunku Berlina. Seelow jest dobrym celem na małą wycieczkę rowerową, stąd też można pojechać do pobliskich miejscowości Gusow, z zamkiem, zabytkowym parkiem lub do Neuhardenbergu, gdzie w pałacu i parku odbywają się koncerty.
Jeśli zamiast jechać od granicy do Seelow, skręcimy w lewo pojedziemy wzdłuż Odry w kierunku Frankfurtu, trafimy do miejscowości Lebus (Lubusz), ta niewielka miejscowość, choć położona w Niemczech jest historyczną stolicą ziemi lubuskiej. Jest tu muzeum, można też z wysokiego brzegu podziwiać widoki na dolinę Odry. Okolice Lebus słyną też w Niemczech z małego niepozornego kwiatka miłka wiosennego, po niemiecku nazywanego Adonisroeschen, czyli różą Adonisa. Gdy na wiosnę wzgórza nadodrzańskie zakwitają, do Lebus przyjeżdżają całe autokary turystów.
Największym niemieckim miastem w pobliżu Kostrzyna jest Frankfurt nad Odrą - około 30 km na południe wzdłuż Odry. Nie jest to może metropolia, ale miasto ma Uniwersytet Europejski Viadrina, i podobnie jak położone na drugim brzegi Słubice, żyje studentami. Są tu również centra handlowe, kafejki i trochę zabytków, m.in. kościół Mariacki z wyjątkowymi, cennymi witrażami, które całkiem niedawno powróciły do Frankfurtu z magazynów rosyjskiego Ermitażu.
Pierwsza większa miejscowość to Seelow, oddalone od Kostrzyna o 20 km. Liczy około 5,5 tys. mieszkańców i jest stolicą powiatu Märkisch - Oderland (Marchia Odrzańska). Znane jest głównie z bitwy o Wzgórza Seelowskie. W tej bitwie armia Żukowa otworzyła drogę na Berlin (do Berlina jest stąd około 60 km), ponosząc przy tym ogromne straty. Już w listopadzie 1945 r. odsłonięto w Seelow pomnik upamiętniający bitwę. Pomnik, cmentarz poległych żołnierzy i muzeum bitwy znajduje się przy Küstriner Straße, przy wjeździe do miasta od strony Kostrzyna.
W muzeum wystawione są mundury niemieckie i sowieckie, wyposażenie wojskowe, fotografie. Można obejrzeć filmy dokumentalne opowiadające o bitwie w języku niemieckim, angielskim, rosyjskim, francuskim i polskim. Muzeum czynne jest oprócz poniedziałków w godz. 10-17. Obecnie w muzeum czynne są wystawy: "Cena wolności. Polacy na frontach II wojny" oraz "Współpraca dla zwycięstwa" o współdziałaniu Związku Radzieckiego i USA w latach 1941-1945.
W Seelow poza zwiedzaniem muzeum jest też okazja do zakupów np. w niewielkim centrum handlowym leżącym tuż za miastem w kierunku Berlina. Seelow jest dobrym celem na małą wycieczkę rowerową, stąd też można pojechać do pobliskich miejscowości Gusow, z zamkiem, zabytkowym parkiem lub do Neuhardenbergu, gdzie w pałacu i parku odbywają się koncerty.
Jeśli zamiast jechać od granicy do Seelow, skręcimy w lewo pojedziemy wzdłuż Odry w kierunku Frankfurtu, trafimy do miejscowości Lebus (Lubusz), ta niewielka miejscowość, choć położona w Niemczech jest historyczną stolicą ziemi lubuskiej. Jest tu muzeum, można też z wysokiego brzegu podziwiać widoki na dolinę Odry. Okolice Lebus słyną też w Niemczech z małego niepozornego kwiatka miłka wiosennego, po niemiecku nazywanego Adonisroeschen, czyli różą Adonisa. Gdy na wiosnę wzgórza nadodrzańskie zakwitają, do Lebus przyjeżdżają całe autokary turystów.
Największym niemieckim miastem w pobliżu Kostrzyna jest Frankfurt nad Odrą - około 30 km na południe wzdłuż Odry. Nie jest to może metropolia, ale miasto ma Uniwersytet Europejski Viadrina, i podobnie jak położone na drugim brzegi Słubice, żyje studentami. Są tu również centra handlowe, kafejki i trochę zabytków, m.in. kościół Mariacki z wyjątkowymi, cennymi witrażami, które całkiem niedawno powróciły do Frankfurtu z magazynów rosyjskiego Ermitażu.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


