Gorzowski szpital w długach, ale wychodzi na prostą

pw
01.09.2010 , aktualizacja: 01.09.2010 08:53
A A A Drukuj
Szpital w Gorzowie wciąż ma 240 mln zł długu, jednak 2009 r. udało się zamknąć plusem. Szefowie lecznicy podkreślają, że ta poprawa nie udałaby się bez twardego nadzoru finansowego marszałka.
Szpital w Gorzowie
Fot. Daniel Adamski / AG
Szpital w Gorzowie
ZOBACZ TAKŻE
Krystyna Płukis, audytor gorzowskiego szpitala, sprawdza lecznicę od 2008 r. Mimo ciągle dużego długu - bo jednostka zadłużona jest na ok. 240 mln zł - sytuacja lecznicy się poprawia. W ubiegłym roku - po raz pierwszy od wielu lat - szpital osiągnął dodatni bilans - 6,5 mln zł. Dla porównania, rok wcześniej powiększył dług o 17 mln zł.

- Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że jednostka była źle zarządzana przez poprzednich dyrektorów, co przekładało się na wynik finansowy - mówi Płukis. Audytor wyznaczyła szpitalowi 12 zadań. Te udało się zrealizować w rok, co poprawiło kondycję finansową. - Musieliśmy ustalić nowe procedury, wprowadzić wewnętrzną kontrolę finansową - opowiada Andrzej Szmit, dyrektor szpitala. Tylko w 2009 r. szpital przeprowadził 41 wewnętrznych kontroli. - Zdarzało się, że nie było podstawowych dokumentów, jak regulaminy - dodaje Szmit.

Zdaniem szefów gorzowskiej lecznicy, nie sam wynik jest najważniejszym osiągnięciem, ale wprowadzenie nowoczesnych metod zarządzania i kontroli finansowej.

W tym roku szpital kupił sprzęt za 17 mln zł. Zakończyły się też remonty siedmiu oddziałów. Bolączką szpitala są natomiast problemy z poradniami. Niedawno kilka z nich zawiesiło swą działalność. - Jednak dla pacjenta nic się nie zmienia. Ci sami lekarze przyjmują w tych samych gabinetach. Natomiast kontrakt przejmuje nie szpital, a lekarze prowadzący własną działalność - mówi Szmit.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Dołącz do nas na Facebooku