Duży problem z biegłymi w procesie prezydenta [ZDJĘCIA]
02.11.2010
, aktualizacja: 02.11.2010 09:32
Piątkowa rozprawa w procesie w aferze PBI. Marian Czech(z lewej), biegły ze Szczecina, przez kilka minut szukał na mapie toru 102
Proces w aferze budowlanej nie ma szczęścia do biegłych. Podczas rozpraw przed gorzowskim sądem oskarżeni z łatwością podważają ich opinie. Biegli mylą się nazbyt często.

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Piątkowa rozprawa w procesie w aferze PBI. Marian Czech(z lewej), biegły ze Szczecina, przez kilka minut szukał na mapie toru 102

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Rozprawa w procesie w aferze PBI. Biegły ze Szczecina Marian Czech (z prawej) i sędzia Dariusz Hendler
ZOBACZ TAKŻE
- Minister Kwiatkowski: Gorzowianie powinni wiedzieć, czy prezydent popełnił przestępstwo (13-11-10, 11:24)
- Afera budowlana: wyrok po wakacjach czy po wyborach? (26-06-10, 14:51)
- Prezydent, wyrok, apelacja. Kiedy wyrok może się uprawomocnić? [WIDEO] (18-01-12, 07:57)
- Afera budowlana: sąd wzywa Marcinkiewicza na świadka (06-04-11, 19:45)
- Biegły z Zielonej Góry zatrzymał tramwaje [WIDEO, ZDJĘCIA] (18-03-11, 15:02)
- Prezydent Jędrzejczak w sądzie. "Nic złego nie zrobiłem" (02-03-11, 09:57)
- Afera PBI: Oświadczenie w sprawie oświadczenia. I tak na okrągło (19-03-10, 17:16)
- Afera budowlana: trasa średnicowa omówiona (12-03-10, 21:22)
- Afera budowlana: Podważają opinie biegłej (26-02-10, 18:01)
- Afera PBI: Mogliśmy stracić dotację unijną [WIDEO] (20-11-09, 18:17)
- Afera budowlana w sądzie: preparowane księgi (02-11-09, 18:31)
- Afera PBI: Wirtualna księgowość na budowie (29-11-09, 17:33)
- Afera budowlana: Chyba skuli morze betonu (30-10-09, 18:30)
- Afera budowlana w sądzie: biegła wylicza błędy (28-10-09, 19:43)
- Afera budowlana. Teraz czas, aby biegły poprawił biegłego [ZDJĘCIA] (08-11-10, 16:13)
- Afera PBI: Płacili za niewykonane prace czy nie? (06-12-10, 17:22)
Proces w głośnej aferze budowlanej trwa już ponad dwa lata. I nie zapowiada się, abyśmy szybko doczekali się ogłoszenia wyroku. Z każdą sprawą coraz bardziej widoczny jest problem z biegłymi, którym szczecińska prokuratura zleciła przygotowanie opinii.
- Niewykluczone, że sąd będzie musiał powołać swoich biegłych, którzy lepiej znają Gorzów i nie będą robić błahych błędów, jak np. nieznajomość ulic - ocenił adwokat jednego z oskarżonych w tym procesie.
Gorzowski sąd przesłuchał już biegłą Teresę Paczkowską. Właśnie przygotowana przez nią opinia była najbardziej obszerna, dotyczyła najważniejszych inwestycji, które znalazły się w akcie oskarżenia. Paczkowska przyjeżdżała ze Szczecina ponad 20 razy. Oskarżeni mieli wiele zastrzeżeń do jej opinii, zarzucali jej nierzetelność, a nawet napisanie ekspertyzy na zamówienie prokuratury. Biegła Paczkowska przed sądem potrafiła jednak udowodnić swoją kompetencję i toczyła z oskarżonymi żarliwą dyskusję.
Dwoje biegłych prezentujących swoje opinie w ostatni piątek wypadło zdecydowanie gorzej. Teresa Wiercińska mówiła o nieprawidłowościach przy wymianie studzienek podczas modernizacji sieci kanalizacyjnej w lewobrzeżnej części Gorzowa. Wyliczała, że wymieniono w tym czasie 209 studzienek, a zapłacono za 219. Przyznała jednocześnie, że wymiana studzienek polietylenowych na betonowe była korzystna dla inwestycji. Wiercińska o sprawie mówiła jednak niepewnie i sama przyznała, że po czterech latach wielu spraw opisanych w dokumencie nie pamięta.
Więcej emocji wzbudziła opinia innego szczecińskiego biegłego Mariana Czecha w sprawie bocznicy kolejowej przy gorzowskiej Elektrociepłowni. Podczas wcześniejszych rozpraw Czech referował przygotowany przed laty dokument. W piątek przedstawił opinię uzupełniającą, wzbogaconą o zdjęcia z inwestycji.
W ostrą polemikę z biegłym wdał się oskarżony Jerzy S., inspektor nadzoru inwestycji PBI. Szczecińska prokuratura zarzuca mu wyrządzenie znacznej szkody majątkowej, poświadczenie nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania korzyści majątkowych lub osobistych (grozi mu za to kara do 8 lat więzienia).
Podważał opinię biegłego. Najgoręcej było, gdy biegły opowiadał o zdjęciu nr 17. Zdjęciu oznaczonym podpisem: "Tor 102. Nie wykonano żadnych robót na całości toru". Tymczasem akt oskarżenia mówi: zapłacono za roboty niewykonane.
To rozwścieczyło Jerzego S. - Przecież musiał być przebudowany, skoro przebiega w innym miejscu! Niech pan pokaże, gdzie rozpoczyna się tor 102 - rzucił wyzwanie biegłemu. Marian Czech w głuchej ciszy spoglądał na mapę. Przez kilka minut...
S. stał obok niego i donośnym głosem strofował biegłego.
Obserwujący to sędzia Dariusz Hendler nie wytrzymał: - Jest pan zbyt agresywny. Może to pana styl bycia, ale proszę o trochę więcej szacunku dla siwych włosów - zwrócił uwagę inspektorowi S., patrząc na biegłego Czecha.
Hendler sam dziwił się jednak, że biegły nie potrafi wskazać przebiegu toru: - Trochę to już trwa. Potrafi pan to pokazać? - pytał Czecha. W końcu biegły odpowiedział, że tor 102 zaczyna się na rozjeździe przy torze 106.
Przepychanki, dlaczego biegły w opinii napisał, że nie było prac na "sto dwójce", trwały kolejne minuty. Sędzia zaczął wątpić w prawidłowość opinii biegłego. Czech przyznał się, że nastąpiła pomyłka w podpisie. - Chodziło o to, że na odcinku widocznym na zdjęciu 17 nie były prowadzone żadne prace - bił się w pierś ekspert ze Szczecina.
S. po wyjściu z sali zaznaczał: - Pan Czech błądzi gdzieś w obłokach. Podobnych pomyłek w opiniach biegłych jest w tym procesie zdecydowanie zbyt wiele.
Historia afery budowlanej. Dwa lata na wokandzie
Proces w aferze budowlanej ruszył jesienią 2008 r. Poprzedziło go trwające pięć lat śledztwo, które prowadziła szczecińska prokuratura. Akt oskarżenia liczy ponad 160 stron. Dotyczy miejskich inwestycji w latach 1998-2002. Zdaniem prokuratury m.in. podczas budowy trasy nr 22 i trasy średnicowej dochodziło do korupcji, zawyżania faktur i płacenia za niewykonane prace. Na ławie oskarżonych zasiadło 19 osób: przedsiębiorcy budowlani, w tym szefowie firmy PBI, Z. Marciniak, nadzorujący budowy z firm Budinwest i PIM oraz miejscy urzędnicy, w tym prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak.
- Niewykluczone, że sąd będzie musiał powołać swoich biegłych, którzy lepiej znają Gorzów i nie będą robić błahych błędów, jak np. nieznajomość ulic - ocenił adwokat jednego z oskarżonych w tym procesie.
Gorzowski sąd przesłuchał już biegłą Teresę Paczkowską. Właśnie przygotowana przez nią opinia była najbardziej obszerna, dotyczyła najważniejszych inwestycji, które znalazły się w akcie oskarżenia. Paczkowska przyjeżdżała ze Szczecina ponad 20 razy. Oskarżeni mieli wiele zastrzeżeń do jej opinii, zarzucali jej nierzetelność, a nawet napisanie ekspertyzy na zamówienie prokuratury. Biegła Paczkowska przed sądem potrafiła jednak udowodnić swoją kompetencję i toczyła z oskarżonymi żarliwą dyskusję.
Dwoje biegłych prezentujących swoje opinie w ostatni piątek wypadło zdecydowanie gorzej. Teresa Wiercińska mówiła o nieprawidłowościach przy wymianie studzienek podczas modernizacji sieci kanalizacyjnej w lewobrzeżnej części Gorzowa. Wyliczała, że wymieniono w tym czasie 209 studzienek, a zapłacono za 219. Przyznała jednocześnie, że wymiana studzienek polietylenowych na betonowe była korzystna dla inwestycji. Wiercińska o sprawie mówiła jednak niepewnie i sama przyznała, że po czterech latach wielu spraw opisanych w dokumencie nie pamięta.
Więcej emocji wzbudziła opinia innego szczecińskiego biegłego Mariana Czecha w sprawie bocznicy kolejowej przy gorzowskiej Elektrociepłowni. Podczas wcześniejszych rozpraw Czech referował przygotowany przed laty dokument. W piątek przedstawił opinię uzupełniającą, wzbogaconą o zdjęcia z inwestycji.
W ostrą polemikę z biegłym wdał się oskarżony Jerzy S., inspektor nadzoru inwestycji PBI. Szczecińska prokuratura zarzuca mu wyrządzenie znacznej szkody majątkowej, poświadczenie nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania korzyści majątkowych lub osobistych (grozi mu za to kara do 8 lat więzienia).
Podważał opinię biegłego. Najgoręcej było, gdy biegły opowiadał o zdjęciu nr 17. Zdjęciu oznaczonym podpisem: "Tor 102. Nie wykonano żadnych robót na całości toru". Tymczasem akt oskarżenia mówi: zapłacono za roboty niewykonane.
To rozwścieczyło Jerzego S. - Przecież musiał być przebudowany, skoro przebiega w innym miejscu! Niech pan pokaże, gdzie rozpoczyna się tor 102 - rzucił wyzwanie biegłemu. Marian Czech w głuchej ciszy spoglądał na mapę. Przez kilka minut...
S. stał obok niego i donośnym głosem strofował biegłego.
Obserwujący to sędzia Dariusz Hendler nie wytrzymał: - Jest pan zbyt agresywny. Może to pana styl bycia, ale proszę o trochę więcej szacunku dla siwych włosów - zwrócił uwagę inspektorowi S., patrząc na biegłego Czecha.
Hendler sam dziwił się jednak, że biegły nie potrafi wskazać przebiegu toru: - Trochę to już trwa. Potrafi pan to pokazać? - pytał Czecha. W końcu biegły odpowiedział, że tor 102 zaczyna się na rozjeździe przy torze 106.
Przepychanki, dlaczego biegły w opinii napisał, że nie było prac na "sto dwójce", trwały kolejne minuty. Sędzia zaczął wątpić w prawidłowość opinii biegłego. Czech przyznał się, że nastąpiła pomyłka w podpisie. - Chodziło o to, że na odcinku widocznym na zdjęciu 17 nie były prowadzone żadne prace - bił się w pierś ekspert ze Szczecina.
S. po wyjściu z sali zaznaczał: - Pan Czech błądzi gdzieś w obłokach. Podobnych pomyłek w opiniach biegłych jest w tym procesie zdecydowanie zbyt wiele.
Historia afery budowlanej. Dwa lata na wokandzie
Proces w aferze budowlanej ruszył jesienią 2008 r. Poprzedziło go trwające pięć lat śledztwo, które prowadziła szczecińska prokuratura. Akt oskarżenia liczy ponad 160 stron. Dotyczy miejskich inwestycji w latach 1998-2002. Zdaniem prokuratury m.in. podczas budowy trasy nr 22 i trasy średnicowej dochodziło do korupcji, zawyżania faktur i płacenia za niewykonane prace. Na ławie oskarżonych zasiadło 19 osób: przedsiębiorcy budowlani, w tym szefowie firmy PBI, Z. Marciniak, nadzorujący budowy z firm Budinwest i PIM oraz miejscy urzędnicy, w tym prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak.
- 37 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Duży problem z biegłymi w procesie prezydenta [...
thebird1
02.11.10, 10:07
Benek proszę o komentarz. hehee »
Najczęściej czytane24 htydzień



