Rzecznik Cichowlas przegrał ze szpitalem

Kamil Siałkowski
12.11.2010 , aktualizacja: 12.11.2010 17:16
A A A Drukuj
Krzysztof Cichowlas Fot. Kamil Siałkowski / Agencja Gazeta Krzysztof Cichowlas
Były rzecznik gorzowskiej lecznicy Krzysztof Cichowlas domagał się w sądzie odszkodowania za niezrealizowanie umowy o zakazie konkurencji, którą podpisał z byłą dyrektor Wandą Szumną. Sąd rejonowy przyznał rację obecnej dyrekcji, a Cichowlas musi pokryć koszty procesu.
Wyrok gorzowskiego sądu rejonowego nie jest prawomocny. W środę na ogłoszeniu wyroku Krzysztofa Cichowlasa nie było w sądzie. Od tej decyzji może się odwołać. - Najpierw zapoznam się z pisemnym uzasadnieniem. Dopiero po tym zdecyduję, czy złożę apelację - przyznał wczoraj "Gazecie" były rzecznik lecznicy.

Sprawę opisaliśmy przed rokiem. Wanda Szumna, na miesiąc przed zwolnieniem jej ze stanowiska podpisała z trzema pracownikami lecznicy dodatkowe umowy o zakazie konkurencji. Na mocy tych dokumentów dwaj zastępcy dyrektor Szumnej Piotr Dębicki i Stefan Urbich oraz rzecznik prasowy szpitala i pełnomocnik ds. związków zawodowych Krzysztof Cichowlas przez rok mieli "powstrzymywać się od wszelkich czynności faktycznych i prawnych naruszających interes pracodawcy". Wszystko wyszło na jaw, gdy Cichowlas - jak uważa obecna dyrekcja - chciał po cichu podrzucić umowę do kadr.

Dębicki i Urbich, po rozmowie z nowym szefem lecznicy Andrzejem Szmitem, zrezygnowali z żądań. Cichowlas domagał się od szpitala 8 tys. zł odszkodowania. Sąd nie przyznał mu racji. Uznał, że na umowie, którą rzecznik podpisał z Szumną, skorzystałby tylko rzecznik, nie szpital. O takich intencjach opowiadała była dyrektor. Zdaniem sądu Cichowlas nie posiadał informacji, które mogłyby zagrozić funkcjonowaniu lecznicy, dlatego tworzenie takiej umowy było bezzasadne.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Dołącz do nas na Facebooku