Wojewoda ma Latarenki dla wyróżniających się społeczników
24.11.2010
, aktualizacja: 24.11.2010 11:30
Już po raz dziewiąty wojewoda lubuski przyznała tytuł Społecznika Roku osobom, które pomagają innym. W tym roku Helena Hatka szczególnie uhonorowała tych, którzy wspierali powodzian
ZOBACZ TAKŻE
- Wojewoda zwalnia: urzędnicy nie na szóstkę (23-11-10, 11:52)
- Wojewoda: Palenie trawy to barbarzyństwo! (09-04-10, 11:17)
- Generał z Afganistanu do wojewody: nasze dzieci nie maja butów (12-03-10, 09:22)
- Wojewoda Hatka: jest zima, jest kryzys, ale zespół czuwa (27-01-10, 15:47)
Nagrody przyznawane są organizacjom i osobom pracującym na rzecz pomocy społecznej. "Latarenki" wręczane są w kategoriach: wydarzenie roku, działania na rzecz środowiska lokalnego, szczególne osiągnięcia w obszarze pomocy społecznej.
Spośród 23 wniosków kapituła wybrała nominowanych do tytułu. A spośród nominowanych ogłoszono laureatów w poszczególnych kategoriach.
Za wydarzenie roku kapituła uznała powstanie i uruchomienie Odrzańskiej Spółdzielni Socjalnej w Krośnie Odrzańskim. Ta instytucja wspiera osoby niepełnosprawne, umożliwiając im pracę, wspierając aktywność zawodową i samodzielność.
"Przyjacielem roku" została natomiast Barbara Tlałka, dyrektorka Domu Dziecka we Wschowie. Jej dom dziecka, w którym pracuje już ponad 30 lat stara się stworzyć jak najbardziej domowe, rodzinne warunki życia swoim podopiecznym, uczy samodzielności i przygotowuje do dorosłego życia. - Jestem zaskoczona wyróżnieniem, bo zdaję sobie sprawę, że domy dziecka nie są priorytetem w opiece nad dziećmi. Musimy jednak mieć świadomość, że domy dziecka były, są i będą. Mam nadzieję tylko, że będą takie jak nasz dom we Wschowie - mówi pani Barbara.
Oddziała Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii w Gorzowie nagrodzono natomiast za działania na rzecz dzieci i młodzieży podejmowane przez Zespół Świetlicowy "Gniazdo";
W tym roku nie zabrakło również nominowanych za pomoc niesioną powodzianom. Latarenkę właśnie za szybką, skuteczną i pełną zaangażowania pomoc poszkodowanym przez tegoroczną powódź otrzymał Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Nowej Soli.
- Te latarenki, które wręczane są laureatom, mają świecić. Ale aby świeciły potrzebne, jest też paliwo, bo inaczej grozi im, że się wypalą. Wiem, jak trudny jest zakres naszej pracy. I wiem, że czasem takie wypalenie nam grozi. Ale też wiem, że osoby nominowane do tej nagrody wiedzą gdzie jest ich źródło, źródło pomocy i miłości i potrafią z niego czerpać. Myślę o ich wewnętrznym źródle, ale też o tym, że przecież pracują w dobrym zespole lub w rodzinie. - mówi ks. Andrzej Kołodziejczyk, dyr. lubuskiej Caritas.
- Gdyby nie ludzie, którzy z nami współpracują, wszystkie organizacje czy instytucje to nikt z nas, nic naprawdę by nie zrobił - potwierdza Jolanta Serbakowska z Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii w Gorzowie.
Spośród 23 wniosków kapituła wybrała nominowanych do tytułu. A spośród nominowanych ogłoszono laureatów w poszczególnych kategoriach.
Za wydarzenie roku kapituła uznała powstanie i uruchomienie Odrzańskiej Spółdzielni Socjalnej w Krośnie Odrzańskim. Ta instytucja wspiera osoby niepełnosprawne, umożliwiając im pracę, wspierając aktywność zawodową i samodzielność.
"Przyjacielem roku" została natomiast Barbara Tlałka, dyrektorka Domu Dziecka we Wschowie. Jej dom dziecka, w którym pracuje już ponad 30 lat stara się stworzyć jak najbardziej domowe, rodzinne warunki życia swoim podopiecznym, uczy samodzielności i przygotowuje do dorosłego życia. - Jestem zaskoczona wyróżnieniem, bo zdaję sobie sprawę, że domy dziecka nie są priorytetem w opiece nad dziećmi. Musimy jednak mieć świadomość, że domy dziecka były, są i będą. Mam nadzieję tylko, że będą takie jak nasz dom we Wschowie - mówi pani Barbara.
Oddziała Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii w Gorzowie nagrodzono natomiast za działania na rzecz dzieci i młodzieży podejmowane przez Zespół Świetlicowy "Gniazdo";
W tym roku nie zabrakło również nominowanych za pomoc niesioną powodzianom. Latarenkę właśnie za szybką, skuteczną i pełną zaangażowania pomoc poszkodowanym przez tegoroczną powódź otrzymał Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Nowej Soli.
- Te latarenki, które wręczane są laureatom, mają świecić. Ale aby świeciły potrzebne, jest też paliwo, bo inaczej grozi im, że się wypalą. Wiem, jak trudny jest zakres naszej pracy. I wiem, że czasem takie wypalenie nam grozi. Ale też wiem, że osoby nominowane do tej nagrody wiedzą gdzie jest ich źródło, źródło pomocy i miłości i potrafią z niego czerpać. Myślę o ich wewnętrznym źródle, ale też o tym, że przecież pracują w dobrym zespole lub w rodzinie. - mówi ks. Andrzej Kołodziejczyk, dyr. lubuskiej Caritas.
- Gdyby nie ludzie, którzy z nami współpracują, wszystkie organizacje czy instytucje to nikt z nas, nic naprawdę by nie zrobił - potwierdza Jolanta Serbakowska z Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii w Gorzowie.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień


