Siatkówka: "Gerym" wrócił i zabrał gorzowianom punkt [WIDEO]

Kamil Siałkowski
19.12.2010 , aktualizacja: 19.12.2010 17:57
A A A Drukuj
Sławomir Gerymski (w czarnej koszulce) znów wróci w sobotę do Gorzowa Fot. Marcin Szarejko/ foto-sport.pl Sławomir Gerymski (w czarnej koszulce) znów wróci w sobotę do Gorzowa
Do Gorzowa po przykrym rozstaniu wrócił trener Sławomir Gerymski i mało brakowało, a napędzana jego podpowiedziami ekipa Energetyka sprawiłaby sporą sensację. Faworyzowany GTPS ograł młodych i gniewnych siatkarzy z Jaworzna ledwie 3:2.
GTPS - Energetyk Jaworzno 3:2
Fot. Marcin Szarejko/ foto-sport.pl
GTPS - Energetyk Jaworzno 3:2
GTPS - Energetyk Jaworzno 3:2
Fot. Marcin Szarejko/ foto-sport.pl
GTPS - Energetyk Jaworzno 3:2
GTPS - Energetyk Jaworzno 3:2
Fot. Marcin Szarejko/ foto-sport.pl
GTPS - Energetyk Jaworzno 3:2
Ekipa Gerymskiego do ligowych potentatów nie należy. W pierwszoligowej tabeli wyprzedza jedynie balansującego nad finansową przepaścią Orła Międzyrzecz i słabszy rocznik młodzieży ze Spały. Cel na ten sezon w Jaworznie jest jasny: utrzymać się na zapleczu ekstraklasy, aby od nowego sezonu ramię w ramię z mocnym sponsorem z branży energetycznej pobić się o coś więcej.

"Gerym" nie ma takiej presji ze strony prezesów, jakiej przez ostatnie dwa lata doświadczał w GTPS. Ta siła spokoju podziałała w sobotę na korzyść jego ekipy. Przegrała z GTPS dopiero po tie-breaku. - Trener Gerymski wiedział, co gramy i naprawdę dobrze nas rozpisał - zauważył Adrian Hunek, środkowy z Gorzowa.

Młodzi-gniewni "energetycy" (niższą średnią wieku mają jedynie licealiści ze Spały) w hali przy Czereśniowej mogli nawet wygrać. Prowadzili 1:0 i 2:1 w setach, a rozkojarzeni gorzowianie momentami zupełnie nie mogli znaleźć na nich sposobu. - Ten zespół kiedyś takie spotkania na styku będzie wygrywał. Jeden punkt przed meczem wziąłbym w ciemno, dlatego nie będę narzekał - przyznał Sławomir Gerymski, który nadal może liczyć na szacunek fanów gorzowskiej siatkówki. W sobotę dostał od nich klubowy szalik i gromkie brawa.

Narzekał za to trener gorzowian Andrzej Stanulewicz. - Nie wiem, co dzieje się z nami w hali przy Czereśniowej. Jedziemy na wyjazd - wszystko świetnie nam wychodzi, gramy w Gorzowie - mamy jakąś blokadę, jakieś fatum nad nami wisi - zastanawiał się głośno Stanulewicz. Kto wie, może na faworytów z Gorzowa deprymująco działają "krzywe" spojrzenia prezesów klubu z loży VIP, która znajduje się nad ławkami trenerskimi...

Stanulewicz w sobotę nie grzeszył odważnymi zmianami. Dziwne, że choćby w słabym trzecim secie nie wyciągnął z ławki drugiego rozgrywającego Łukasza Wrońskiego. Pewniak Konrad Woroniecki najlepszego dnia z Energetykiem nie miał, ale... - Prowadzi naszą grę przez całą rundę. Trudno jest tak nagle zmienić. To był mecz podwyższonego ryzyka. Liczyłem, że Konrad kryzys przetrwa i odpali. Na szczęście odpalił... Bartek Mischke - wybrnął z uśmiechem trener Stanulewicz.

Przyjmujący gorzowian zaczął w pierwszej szóstce, ale od początku drugiego seta zmienił go Krzysztof Grzesiowski. - Bartek, stojąc w "kwadracie", chyba sobie wszystko przemyślał. Na boisko wrócił zupełnie inny człowiek. Wyglądał tak samo, ale jak grał! Dzięki niemu nie przegraliśmy czwartej partii, dzięki niemu wygraliśmy tie-breaka - zachwycał się Andrzej Stanulewicz.



Po meczu trener GTPS obiecał: - Ze słabszymi zespołami coś trudno nam się skoncentrować. Z Fartem w pucharze będzie lepiej. Chcemy się pokazać z dobrej strony, marzymy o niespodziance.

Rywal z PlusLigi przyjedzie do Gorzowa już w najbliższą środę. Pojedynek z Fartem Kielce w 1/8 Pucharu Polski rozpocznie się w hali przy Czereśniowej o godz. 18. Działacze siatkarscy zdecydowali, że uczniowie i studenci będą mogli obejrzeć ten mecz za darmo.

GTPS GORZÓW - ENERGETYK JAWORZNO 3:2

SETY: 22:25, 25:15, 21:25, 25:23, 15:12.

GTPS: Woroniecki, Kordysz, Kupisz, Maciejewicz, Mischke, Hunek, Pachliński (libero) oraz Stępień, Grzesiowski.

Energetyk: Kwasowski, Kulikowski, Olszowski, Adamajtis, Kozłowski, Fitrzyk, Sobczak (libero) oraz Żmuda, Szlubowski, Nowak, Sokołowski, Jędryczka.



WYNIKI 14 KOLEJKI: GTPS Gorzów - Energetyk Jaworzno 3:2, Trefl Gdańsk - SMS PZPS Spała 3:0, Avia Świdnik - Pekpol Ostrołęka 3:0, Joker Piła - MKS MOS Będzin 3:1, BBTS Bielsko-Biała - Ślepsk Suwałki 2:3, Orzeł Międzyrzecz - Stal AZS PWSZ Nysa 0:3. Pauzował Jadar Radom.

I LIGA SIATKARZY

1. Trefl Gdańsk132832:17
2. Ślepsk Suwałki132733:20
3. GTPS Gorzów132634:22
4. BBTS Bielsko-Biała132633:23
5. Jadar Radom122430:19
6. Stal AZS PWSZ Nysa132429:21
7. Joker Piła132431:23
8. Pekpol Ostrołęka131926:26
9. MKS MOS Będzin131825:26
10. Avia Świdnik131620:27
11. Energetyk Jaworzno131319:31
12. Orzeł Międzyrzecz13713:35
13. SMS PZPS Spała1304:39
Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o awans do PlusLigi, pozostałe powalczą o utrzymanie.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Dołącz do nas na Facebooku