Prezes Stali się chwali: Nawet królowa angielska tyle nie zebrała
27.01.2011
, aktualizacja: 27.01.2011 15:48
Na imprezie zebrano ponad 222 tys. zł. Kolejne 3 tys. trafiły z aukcji klubowych gadżetów prowadzonych na Allegro, które zakończyły się w tym tygodniu.
225240 - tyle złotówek trafi ostatecznie na konto gorzowskiego hospicjum po balu charytatywnym organizowanym przez klub żużlowy Stal Gorzów.
ZOBACZ TAKŻE
- Stal nie jedzie do Gorican i narzeka na tłumiki (04-03-11, 16:17)
- Falubaz i Stal - najgroźniejsi rywale toruńskiego Unibaksu (15-02-11, 13:20)
- Sumujemy sezon transferowy w żużlu: nowy król polowania (12-02-11, 13:56)
- Siatkarze z Gorzowa zarobią mniej, czyli aneks nie do odrzucenia (31-01-11, 16:12)
- O Lesznie zapominamy. W niedzielę w Brzegu będziemy o wiele mocniejsi (28-01-11, 18:11)
- W Gorican już jeżdżą. Tam wybierają się stalowcy (19-01-11, 10:33)
- Odpowiedź "Gazety": Zakup usług pozostałych, czyli czemu żużel czuje się poszkodowany (17-01-11, 10:45)
- Siczyński: Nie nastawiajmy kibiców sportu przeciwko żużlowi (17-01-11, 10:39)
- Rekordowy bal żużlowy: 222 tys. zł dla hospicjum! [FOTOREPORTAŻ, WIDEO] (16-01-11, 19:20)
- Kto na balu będzie bawił się z Gollobem? (13-01-11, 09:31)
- Prezesi błagają radnych o pomoc. "Czekamy na czyny!" (12-01-11, 19:53)
- Komentarz "Gazety": Nie chcemy "Snikersów i Coca-coli" (11-01-11, 17:37)
- Żużlowy bal na 137 tys. zł. Aż portfele drżały! [WIDEO] (07-02-10, 16:35)
- Gorzów płaci mniej, zarabiających ubywa (28-01-11, 18:11)
- Lyndro! Gdzie list o twojej czystości?! Przyszedł! [AKTUALIZACJA] (31-01-11, 16:12)
- Koszykarki KSSSE AZS PWSZ w przebudowie się męczą (31-01-11, 10:25)
- Gorzowski sport walczy o życie. Czas, aby podzielić się biedą (02-02-11, 12:42)
- "Sport w Gorzowie zarzynacie..." Kibice protestują i idą pod ratusz [WIDEO, FOTOREPORTAŻ] (17-01-11, 19:43)
SERWISY
Przed blisko dwoma tygodniami na piątym już balu na rzecz hospicjum w auli gorzowskiej AWF bawiło się 220 osób. Przygrywali Skaldowie, a w najlepsze trwały licytacje. Sprzedano m.in. motocykl żużlowy, kask mistrza świata Tomasza Golloba, obrazy od prezydenta Gorzowa Tadeusza Jędrzejczaka i wojewody Heleny Hatki oraz nalewki spod ręki wicewojewody Jana Świrepy.
Na imprezie zebrano ponad 222 tys. zł. Kolejne 3 tys. trafiły z aukcji klubowych gadżetów prowadzonych na Allegro, które zakończyły się w tym tygodniu.
W czwartek prezes Stali Władysław Komarnicki oficjalnie przekazał dyrektorowi hospicjum Markowi Lewandowskiemu symboliczny czek.
- Cieszę się, że pobiliśmy nasz rekord [najwięcej - 201 tys. - udało się zebrać przed dwoma laty - red.]. Gorzowscy przedsiębiorcy pokazali naprawdę ogromną wrażliwość. Dzień po balu zadzwonił do mnie jeden z gości i powiedział, że w tym samym czasie w Brukseli też odbywał się bal charytatywny, gdzie byli zaproszeni najważniejsi ludzie biznesu, polityki, eurodeputowani, ponoć była też królowa angielska. I nawet połowy tej sumy nie zebrali! - promieniał Władysław Komarnicki.
Dyrektor Lewandowski nie krył wzruszenia. Zapowiedział, że pieniądze chce przeznaczyć m.in. na remont przeciekającego dachu. - Przejdziemy się po mieście i znajdziemy chętne firmy budowlane, które w geście dobrej woli zrobią remont hospicjum. Wiem, gdzie trzeba uderzyć. A pieniądze proszę przeznaczyć na leki - przekonywał Lewandowskiego na konferencji prezes Komarnicki.
Rocznie gorzowskie hospicjum potrzebuje na swoją działalność ok. 3 mln zł.
Na imprezie zebrano ponad 222 tys. zł. Kolejne 3 tys. trafiły z aukcji klubowych gadżetów prowadzonych na Allegro, które zakończyły się w tym tygodniu.
W czwartek prezes Stali Władysław Komarnicki oficjalnie przekazał dyrektorowi hospicjum Markowi Lewandowskiemu symboliczny czek.
- Cieszę się, że pobiliśmy nasz rekord [najwięcej - 201 tys. - udało się zebrać przed dwoma laty - red.]. Gorzowscy przedsiębiorcy pokazali naprawdę ogromną wrażliwość. Dzień po balu zadzwonił do mnie jeden z gości i powiedział, że w tym samym czasie w Brukseli też odbywał się bal charytatywny, gdzie byli zaproszeni najważniejsi ludzie biznesu, polityki, eurodeputowani, ponoć była też królowa angielska. I nawet połowy tej sumy nie zebrali! - promieniał Władysław Komarnicki.
Dyrektor Lewandowski nie krył wzruszenia. Zapowiedział, że pieniądze chce przeznaczyć m.in. na remont przeciekającego dachu. - Przejdziemy się po mieście i znajdziemy chętne firmy budowlane, które w geście dobrej woli zrobią remont hospicjum. Wiem, gdzie trzeba uderzyć. A pieniądze proszę przeznaczyć na leki - przekonywał Lewandowskiego na konferencji prezes Komarnicki.
Rocznie gorzowskie hospicjum potrzebuje na swoją działalność ok. 3 mln zł.
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć