Prezes Stali się chwali: Nawet królowa angielska tyle nie zebrała

Kamil Siałkowski
27.01.2011 , aktualizacja: 27.01.2011 15:48
A A A Drukuj
Na imprezie zebrano ponad 222 tys. zł. Kolejne 3 tys. trafiły z aukcji klubowych gadżetów prowadzonych na Allegro, które zakończyły się w tym tygodniu. Fot. Kamil Siałkowski / Agencja Gazeta Na imprezie zebrano ponad 222 tys. zł. Kolejne 3 tys. trafiły z aukcji klubowych gadżetów prowadzonych na Allegro, które zakończyły się w tym tygodniu.
225240 - tyle złotówek trafi ostatecznie na konto gorzowskiego hospicjum po balu charytatywnym organizowanym przez klub żużlowy Stal Gorzów.
W czwartek prezes Stali Władysław Komarnicki oficjalnie przekazał dyrektorowi hospicjum Markowi Lewandowskiemu symboliczny czek.
Fot. Kamil Siałkowski / Agencja Gazeta
W czwartek prezes Stali Władysław Komarnicki oficjalnie przekazał dyrektorowi hospicjum Markowi Lewandowskiemu symboliczny czek.
SERWISY
Przed blisko dwoma tygodniami na piątym już balu na rzecz hospicjum w auli gorzowskiej AWF bawiło się 220 osób. Przygrywali Skaldowie, a w najlepsze trwały licytacje. Sprzedano m.in. motocykl żużlowy, kask mistrza świata Tomasza Golloba, obrazy od prezydenta Gorzowa Tadeusza Jędrzejczaka i wojewody Heleny Hatki oraz nalewki spod ręki wicewojewody Jana Świrepy.

Na imprezie zebrano ponad 222 tys. zł. Kolejne 3 tys. trafiły z aukcji klubowych gadżetów prowadzonych na Allegro, które zakończyły się w tym tygodniu.

W czwartek prezes Stali Władysław Komarnicki oficjalnie przekazał dyrektorowi hospicjum Markowi Lewandowskiemu symboliczny czek.

- Cieszę się, że pobiliśmy nasz rekord [najwięcej - 201 tys. - udało się zebrać przed dwoma laty - red.]. Gorzowscy przedsiębiorcy pokazali naprawdę ogromną wrażliwość. Dzień po balu zadzwonił do mnie jeden z gości i powiedział, że w tym samym czasie w Brukseli też odbywał się bal charytatywny, gdzie byli zaproszeni najważniejsi ludzie biznesu, polityki, eurodeputowani, ponoć była też królowa angielska. I nawet połowy tej sumy nie zebrali! - promieniał Władysław Komarnicki.

Dyrektor Lewandowski nie krył wzruszenia. Zapowiedział, że pieniądze chce przeznaczyć m.in. na remont przeciekającego dachu. - Przejdziemy się po mieście i znajdziemy chętne firmy budowlane, które w geście dobrej woli zrobią remont hospicjum. Wiem, gdzie trzeba uderzyć. A pieniądze proszę przeznaczyć na leki - przekonywał Lewandowskiego na konferencji prezes Komarnicki.

Rocznie gorzowskie hospicjum potrzebuje na swoją działalność ok. 3 mln zł.

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Dołącz do nas na Facebooku