Znów coś "odleciało" z Gorzowa na południe! Tym razem Eurocopter

Dariusz Barański, mid
17.03.2010 , aktualizacja: 17.03.2010 09:16
A A A Drukuj
Śmigłowiec ratowniczy Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta Śmigłowiec ratowniczy
Ratowniczy śmigłowiec nie będzie stacjonował przy szpitalu w Gorzowie. Politycy PO szukają winnych
Ministerstwo Zdrowia zawarło umowę z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym (LPR) na finansowanie lotniczych zespołów ratownictwa na kolejne trzy lata. Umowa nie przewiduje stworzenia bazy dla Eurocoptera w Gorzowie, choć jeszcze rok temu sprawa była otwarta. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zapewniało o tym wojewodę lubuskiego.

Pogotowie Lotnicze stawiało warunek: przekazanie ziemi i rozpoczęcie budowy infrastruktury. - Najlepszym miejscem dla śmigłowca jest przyszłe, planowane lotnisko tuż za granicami Gorzowa. Jeśli zostałaby ostatecznie wybrana lokalizacja przy szpitalu i jeśli LPR ma wydać pieniądze na zbudowanie bazy, musimy mieć jasność co do własności gruntu lub długoletniej dzierżawy i pewność, że nie spotkamy się z protestami mieszkańców - mówił Robert Gałązkowski, dyrektor LPR. Później jednak w piśmie do senatora Henryka Macieja Woźniaka alarmował, że brak tytułu prawnego do gruntu uniemożliwia powstanie bazy. Decyzja w sprawie nieruchomości nie została jednak podjęta do tej pory. Wcześniej marszałek, do którego należy teren lądowiska, proponował jedynie użyczyć działkę. Pogotowie wolało wieczystą dzierżawę lub własności. Poprzednie kierownictwo szpitala nie chciało się "pozbywać" lądowiska. Obecny dyrektor lecznicy oddałby bez żalu terenu pod bazę LPR.

Wojewoda: Trzeba było szybciej z tą ziemią

Wszystko wskazuje na to, że "medicopter" nie trafi do Gorzowa. A była na to szansa. Jak informuje wojewoda lubuski Helena Hatka, jeszcze jesienią ub.r. Ministerstwo Zdrowia zapewniało, że weźmie pod uwagę argumenty za lokalizacją bazy w Gorzowie. A te mówią o zbyt dużych odległościach z Zielonej Góry, Poznania i Szczecina oraz dużej liczbie wypadków na drogach dojazdowych do granicy, m.in. A2, S3 i nr 22. - Te argumenty wydawały się być przekonujące dla ministerstwa. Tak wynikało z prowadzonej korespondencji - mówi wojewoda Hatka. Dlatego nie kryje zaskoczenia decyzją ministerstwa i zapowiada, że dalej będzie zabiegać, by Eurocopter stacjonował na północy regionu. - Wiem, że ministerstwo dysponuje jeszcze dwoma śmigłowcami. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w Lubuskiem stacjonowały dwa "medicoptery" - mówiła Hatka w Radiu RMG.

Wojewoda nie kryła, że jednym z powodów odmowy ministerstwa był brak decyzji marszałka w sprawie przekazania przyszpitalnych gruntów na lądowisko.

Wojewoda liczy jednak na pomoc dyrekcji gorzowskiego szpitala i Urzędu Marszałkowskiego. Chce doprowadzić też do spotkania z minister zdrowia Ewą Kopacz.

Marszałek: Wojewoda się myli

Marszałek Marcin Jabłoński mówi, że jest zdumiony wypowiedziami wojewody Hatki. - Gdyby była to krótka wypowiedź, mógłbym uznać, że wojewoda się pomyliła. O Eurocopterze mówiła jednak szerzej. Samorząd od dłuższego czasu zajmował się tą sprawą. Pozwoliliśmy wojewodzie starać się o lokalizację Eurocpotera w Gorzowie. Wcześniej prosiliśmy ją o wskazanie miejsca, gdzie Eurocopter mógłby się znaleźć. Gdyby to miejsce wskazała, resztę załatwilibyśmy już szybko. Jej zarzut o braku starań samorządu mija się z prawdą. Wojewoda próbuje wytłumaczyć tym brak swojej skuteczności - komentuje marszałek.

Wicemarszałek Elżbieta Polak twierdzi, że urząd zgromadził od 2005 r. 30 dokumentów Eurocoptera. - Niczym nieuzasadnione jest obarczanie zarządu województwa winą za niedopełnienie formalności - komentuje Polak.

Tworząc sieć swoich baz. Lotnicze Pogotowie zakłada, że śmigłowiec powinien dotrzeć do miejsca wypadku maksymalnie w pół godziny. Najbliższe śmigłowce ratunkowe stacjonują pod Zieloną Górą, w Poznaniu oraz w Goleniowie pod Szczecinem.

Sprawa lokalizacji bazy lotniczej ciągnie się od ponad pięciu lat. Najpierw małe lotnisko i baza śmigłowców ratunkowych miała powstać w rejonie Wojcieszyc, ale przeciw takiej lokalizacji zaprotestowali mieszkańcy pobliskich Różanek. Pod uwagę brano więc lądowisko koło szpitala przy ul. Dekerta. LPR natomiast, aby rozpocząć jakiekolwiek działania przygotowujące budowę bazy, czekało na formalne przekazanie lądowiska. Procedurę Urząd Marszałkowski rozpoczął już w 2008 r. i do dziś jej nie zakończył.

Podziel się

  • 43 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Re: Znów coś "odleciało" z Gorzowa na południe! T marek_p 17.03.10, 12:35

    Artykuł mocno spóźniony - to typowe dla naszego miasta.Koleżeństwo koleżeństwem, ale Gorzów ważniejszy - musicie wiedzieć, że około 20 stycznia br rozmawiałem z Redaktorem Dariuszem »

  • Bardzo mądra decyzja mmmmmm000 17.03.10, 16:35

    Wystarczy rzut oka na mapę i widać, że Zielona Góra leży bliżej środka województwa niż leżący na samym jego skraju Gorzów.»

  • g... odleciało redaktorzyno v.t.s 17.03.10, 17:49

    bo w ZG śmigłowiec jest do wielu lat ale redaktorzyna postanowił znowuzamieszać, niech dymi»

Dołącz do nas na Facebooku