Po co nam ten Babimost? Będzie wielkie lotnisko w Berlinie

Kalina Stawiarz, Lech Bojarski
23.03.2010 , aktualizacja: 24.03.2010 23:27
A A A Drukuj
Niemcy kończą już budowę megalotniska pod Berlinem. Tymczasem w poniedziałek radni sejmiku powołają własną spółkę lotniczą w Babimoście. Na początek marszałek włoży do niej 380 tys. zł. Warto?
Lotnisko w Babimoście
Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Lotnisko w Babimoście
W maju zawiśnie wiecha na budowie nowego lotniska dla Berlina, które zacznie działać jesienią 2011 r. To dziś jeden z dziesięciu największych placów budowy w Europie. Kosztem ponad 3,2 mld euro lotnisko powstaje na obszarze blisko 1,5 tys. ha. Kolejne setki milionów wydadzą koleje Deutsche Bahn na nowy dworzec i tory. Rząd federalny zbudował już w okolicy nowe drogi, m.in. sześciopasmową autostradę do berlińskiej obwodnicy.

Lotnisko z dwoma pasami startowymi będzie początkowo obsługiwać 21-22 mln pasażerów rocznie, z możliwością wzrostu nawet do 45 mln. To cztery razy więcej niż może obsłużyć warszawskie Okęcie. Dziś z Berlina ponad 80 przewoźników lata do ponad 170 portów lotniczych na kilku kontynentach. Berlin ma ambicję stać się bramą na wschód, już oferuje loty do Pekinu i Bangkoku. Już dziś co dziesiąty pasażer z 21 mln odprawianych na berlińskich lotniskach Tegel i Schönefeld pochodzi z Polski. Dla wielu osób, zwłaszcza z zachodniej Polski, to najbliższe miejsce, z którego można polecieć na inny kontynent.

- Z lotniskiem w Berlinie rywalizować nie możemy, ale traktujemy je jak szansę dla nas - mówi Tomasz Hałas, członek zarządu województwa odpowiedzialny za sprawy portu (PO). - Chcemy być lotniskiem pomocniczym powstającego portu do przewozów towarowych i nocnych. W Berlinie nie można latać w nocy. Babimost takich ograniczeń nie ma. Prowadzimy na ten temat wiele rozmów - dodaje.

Konkurencji boją się jednak nawet większe lotniska. - Boimy się, że oprócz kosztów, pasażer szacuje też czas. Dziś z Poznania można dolecieć do wielu miejsc z przesiadką w Warszawie. Ale jeśli pasażerowi wyjdzie, że jadąc do Berlina samochodem autostradą i startując stamtąd dotrze do tego samego celu podróży szybciej, to pewnie wybierze taką opcję. Druga sprawa to oferta czarterowa i wakacyjna, którą Niemcy mają bardzo dobrą - mówi Grzegorz Bykowski, członek zarządu Portu Lotniczego Poznań-Ławica. Jego zdaniem warto więc pomyśleć o połączeniu lotniczym do Berlina. Poznański port już zamierza je stworzyć. - Niemcy pomagają nam w rozmowach z jedną z linii - zapowiada.

Lubuski Urząd Marszałkowski także zastanawia się nad taką ofertą. Na razie jednak to odległa perspektywa. - Są takie plany, ale rozszerzenie oferty lotów pasażerskich to skomplikowana sprawa - przekonuje Hałas. Jego zdaniem powstanie portu w Berlinie niewiele zmienia dla Babimostu. - Aż 90 proc. pasażerów lata do Warszawy w celach biznesowych. Niewielu się przesiada. Swoje sprawy załatwiają na miejscu - uważa.

Tymczasem na najbliższej, poniedziałkowej sesji w sejmiku radni zagłosują nad powołaniem nowej spółki lotniczej w Babimoście. Docelowo w jej skład ma wejść także Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze", miasto Zielona Góra i gmina Babimost. Ostatnio zainteresowało się nią także zielonogórskie starostwo powiatowe. To oni będą odpowiadać za najważniejsze inwestycje, np. finansować rozbudowę lotniska. Na razie do spółki wejdzie tylko marszałek, który na początek wniesie 380 tys. zł. Wkrótce dołoży do tego grunt. Chodzi o pas startowy, płyty postojowe, hangary (na razie nie sfinalizowano umowy z Agencją Mienia Wojskowego). - Spółka zacznie działać 1 kwietnia. Stopniowo będą do niej dołączać kolejni udziałowcy. Wchodzimy jako pierwsi m.in. po to, aby przygotować biznesplan. Bez niego PP "PL" do spółki nie dołączy - wyjaśnia Hałas.

Projekt uchwały może liczyć na poparcie nie tylko koalicji PO-SLD, ale także opozycji. - Zastanawiam się, czy np. mieszkańcom Gorzowa będzie opłacało się latać z Babimostu. Nie ma jednak wyjścia. Pewne decyzje już podjęliśmy i trzeba się ich trzymać. Nie warto mówić o wycofaniu się ze spółki. Nie ma też sensu kopać się z koniem, czyli megaportem w Berlinie. Trzeba z nim iść w szeregu - ocenia Robert Paluch, radny PiS w sejmiku.

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Po co nam ten Babimost? Będzie wielkie lotnisko... hese 25.03.10, 07:04

    Babimost potrzebny jest tylko urzędnikom marszałka i megalomani zielonki.W USA powstaje oddolna inicjatywa Tea Party - sprzeciw wobec zbyt dużego zakresu redystrybucji dochodu państwa przez »

  • Re: Po co nam ten Babimost? Będzie wielkie lotnis go_bsh 25.03.10, 09:52

    Tymczasem na najbliższej, poniedziałkowej sesji w sejmiku radni zagłosują nadpowołaniem nowej spółki lotniczej w Babimoście. Docelowo w jej skład ma wejśćtakże Przedsiębiorstwo Państwowe »

  • Po co nam ten Babimost? Będzie wielkie lotnisko... aa1000 25.03.10, 15:12

    Jak to po co. Przecież wiadomo, że urzędnicy sobie to fundują, latają służbowo. Proszę panów Hałąsów, Paluchów i innych o pokazanie tych danych. Jeden z poprzedników miał racje , rozbudujmy »

Dołącz do nas na Facebooku