Językowy ranking: nawet z niemieckim słabo

Maja Sałwacka
10.12.2009 , aktualizacja: 10.12.2009 18:08
A A A Drukuj
Kiepsko u Lubuszan ze znajomością języków, nawet niemieckiego, choć Berlin niedaleko. Jesteśmy na szarym końcu w rankingu, jaki opracowało ESKK.

W rankingu, jaki opracowała na podstawie badań ogólnopolska szkoła językowa ESKK, najlepiej wypada Mazowsze. Bije na głowę pozostałe regiony, pod względem znajomości języków obcych. Największa przepaść dzieli Mazowsze od Warmińsko-Mazurskiego oraz Lubuskiego.

Na 216 możliwych punktów do zdobycia, Lubuskie zdobyło zaledwie 59. Najlepsze Mazowieckie miało ich 207.

- Językową mapę Polski stworzyliśmy na podstawie wyników internetowej olimpiady językowej, w której wzięło udział 12 tys. osób z całego kraju - mówi Jerzy Gorzeń z ESKK. Uczestnicy rozwiązywali testy w jednym z pięciu "olimpijskich" języków (angielski, niemiecki, francuski, włoski oraz hiszpański). Zdaniem Gorzenia wyniki z jednej strony potwierdzają, że z nauką języków lepiej radzą sobie mieszkańcy regionów silniejszych gospodarczo. Zaskakuje jednak słaba pozycja województw wielkopolskiego, pomorskiego czy lubuskiego.

- Wyniki obalają mit, że ze znajomością języków kiepsko jest w województwach rolniczych, słabiej zaludnionych, o większej stopie bezrobocia, jak na tzw. ścianie wschodniej. W tym kontekście ranking łamie stereotyp o Polsce A i B. Choć województwa lubelskie, podlaskie i podkarpackie wypadły słabo, to jednak ich wyniki były porównywalne do osiągnięć Lubuskiego i Zachodniopomorskiego - tłumaczy Gorzeń.

Co ciekawe, ranking regionów różni się od rankingu największych miast. Tu najlepiej wypadł Wrocław, który znacznie wyprzedził Warszawę. Trzecie miejsce zajął Kraków, za nim był Poznań i Lublin. Najsłabiej z dużych miast wypadły Gdańsk i Katowice. Zielona Góra i Gorzów notuje lepsze rezultaty niż region, jednak nie ma się czym chwalić. W znajomości niektórych języków zdobywamy zaledwie połowę punktów miast ze szczytu tabeli. Porównując obie lubuskie stolice, ostatecznie lepiej wypada Zielona Góra. Zielonogórzanie lepiej sobie radzą od gorzowian z językiem angielskim, niemieckim i włoskim. Gorzów lepiej wypada w hiszpańskim i francuskim.

- Aby naprawdę nauczyć się języka obcego, trzeba pracować samodzielnie. Nie istnieją metody, które wtłaczają język do głowy bez pracy. Najwięksi poligloci przyznają, że języka obcego można nauczyć się w pół roku, pod warunkiem że pracuje się codziennie i samodzielnie - mówi Gorzeń.

Według specjalistów ESKK najbliższą ideału metodą jest tzw. nauczanie hybrydowe. Polega ona na zmieszaniu co najmniej dwóch metod nauczania, z których jedna opiera się najczęściej na tradycyjnym sposobie uczenia, druga zaś wykorzystuje nowoczesne technologie.

Podziel się

  • 30 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Językowy ranking: nawet z niemieckim słabo anbxl 11.12.09, 09:35

    Czy to jest artykul sponsorowany? Z tego co wiem to ESKK jest prywatna szkola jezykowa,ktora prowadzi “intensywny” marketing.Uwazam,ze to jest ich jeszcze jedna forma »

Dołącz do nas na Facebooku