Kurator sprawdza obecność: odciśnij palec

Kamil Siałkowski
19.01.2010 , aktualizacja: 19.01.2010 21:00
A A A Drukuj
Lubuski kurator oświaty od stycznia wie już dokładnie, ile czasu pracuje jego podwładny. Pracownik nie odbija jednak żadnej karty. Musi złożyć odciski palców! - Kartę można pożyczyć, palca już nie - tłumaczą w kuratorium.
Ferdynand Sańko już nie jest wicekuratorem oświaty
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Ferdynand Sańko już nie jest wicekuratorem oświaty
Elektroniczny system ewidencji czasu pracy wprowadzono w lubuskim kuratorium oświaty wraz z początkiem 2010 r. Ponad 50 pracowników musi w nim rejestrować początek i koniec pracy, a także każde wyjście służbowe w czasie dnia.

Takiego obowiązku nie mają tylko kurator Roman Sondej i jego zastępca Ferdynand Sańko. W umowie mają nienormowany czas pracy.

Palca nie podrobisz

- To spore ułatwienie. Pracownicy mają teraz znacznie mniej roboty papierkowej, mogą się zająć innymi sprawami. Nie trzeba wypełniać listy obecności, wszystkie dane mamy w komputerze. A dodatkowo z perspektywy Gorzowa widzimy, co dzieje się w naszej delegaturze w Zielonej Górze oraz w zespołach wizytatorów w Międzyrzeczu, Sulęcinie i Żarach. Wszystko wiemy - zachwala wicekurator Ferdynand Sańko. Przyznaje, że zdarzały się w przeszłości sytuacje, że gorzowscy pracownicy kuratorium nie mogli się dodzwonić do jednego z oddziałów i nie wiedzieli, dlaczego zniknęli pracownicy oświaty. Teraz problem zniknie.

Kuratorium kupiło pięć urządzeń (do każdego z oddziałów) za niecałe 22 tys. zł. Maszyna ma kilka opcji. Można używać specjalnej karty, wpisać swój unikalny kod na klawiaturze, można też logować się do systemu odciskiem palca. Kuratorzy zdecydowali się na to ostatnie. - Biometria to niezawodna metoda. Każdy z nas ma inne linie papilarne, to są unikalne dane. Przecież kartę można pożyczyć i podbić za kogoś. Palca pożyczyć nie można - argumentuje Sańko.

Pracownicy kuratorium mają mieszane uczucia, czy do ewidencji czasu pracy niezbędny jest odcisk palca. Nie chcą o tym jednak mówić oficjalnie. - Sposób ustaliliśmy z załogą. Każdy mógł zdecydować. Nikt nie miał pretensji - podkreśla Sańko.

Sąd: to niezgodne z prawem

Tymczasem w grudniu ub.r. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że żaden pracodawca nie ma prawa pobierać odcisków palców od zatrudnionych, nawet jeśli uzyska ich zgodę na piśmie. Zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych, każda placówka powinna archiwizować dane adekwatne do celów, dla których są zbierane. A pobieranie danych biometrycznych trudno uznać za niezbędne do kontrolowania czasu pracy. NSA sądził w sprawie spółki LG Electronics Mława. Firma ta musi usunąć i zaprzestać zbierania odcisków na potrzeby ewidencji wejścia i wyjścia do zakładu.

Sańko uważa, że ewidencja poprzez odcisk palca nie jest nielegalna. - Dane są bezpieczne. My nie przechowujemy tu odcisków palców jak na policji, nie robimy żadnych zdjęć, nie przetwarzamy tych danych. Wszystkie informacje biometryczne przechowuje maszyna - podkreśla. Zaznacza jednak, że jeśli pojawią się wątpliwości, zawsze można zmienić system i monitorować czas pracy za pomocą karty.

Suchej nitki na pomyśle kuratorium nie zostawiają policjanci. - To niepojęte. Jeśli nawet są takie możliwości, to nie oznacza, że od razu trzeba wprowadzać je do wyliczenia czasu pracy. Taka pogoń za nowinkami technicznymi to szaleństwo. Odciski palców są często najpoważniejszym dowodem w sprawie. Przestępcy idą do więzienia na 15 lat, bo znajdziemy ślady ich linii papilarnych. Nie wierzę, że ktoś wpadł na taki pomysł w kuratorium - mówi jeden z funkcjonariuszy z gorzowskiej komendy.

Odciski w magistracie?

Elektroniczny system ewidencji czasu pracy funkcjonuje od kilku lat także w gorzowskim magistracie. Urzędnicy używają jednak kart magnetycznych. - I to wystarczy w zupełności - mówi rzeczniczka Jolanta Cieśla. - Niewykluczone, że podobny system ewidencji, jak u kuratora, wprowadzimy u siebie po wybudowaniu nowego Urzędu Miasta. Świat idzie do przodu, trzeba się na niego otworzyć - podkreśla Cieśla.

Czy oddałaby odcisk swojego palca do firmowej ewidencji? - Dla bezpieczeństwa zrobię wszystko. Ale wolałabym, aby takie czytniki były używane np. w bankomatach, w miejscu pracy niekoniecznie.

Podziel się

  • 49 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Dołącz do nas na Facebooku