Piłkę pokopiemy przy szkole, przedszkolu i... filharmonii [LISTA NOWYCH BOISK]
02.06.2011
, aktualizacja: 02.06.2011 12:20
Przez siedem lat przy gorzowskich szkołach powstało kilkanaście wielofunkcyjnych boisk. To nie tylko ministerialne Orliki, ale również miejskie inwestycje przy współudziale funduszy unijnych. Budujemy sportowe obiekty przy szkołach, przedszkolach, a nawet przy... filharmonii. Te ostatnie otwarto wczoraj.

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Uroczyste otwarcie boiska przy ZSO nr 3

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Uroczyste otwarcie boiska przy ZSO nr 3

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Uroczyste otwarcie boiska przy ZSO nr 3

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Uroczyste otwarcie boiska przy ZSO nr 3

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Janusz Hwozdyk, dyrektor III LO

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Uroczyste otwarcie boiska przy ZSO nr 3
ZOBACZ TAKŻE
- Staną bloki na boisku Warty? (03-10-11, 15:56)
- Filharmonia, cała naprzód! Przed nią pełny, debiutancki sezon (13-09-11, 11:44)
- Gorzów: Nagły atak dysleksji (22-06-11, 13:35)
- Egzamin gimnazjalny: Mała szkoła wyżej (18-06-11, 17:17)
Cała inwestycja na pierwszym etapie budowy Centrum Edukacji Artystycznej - według ostatnich wyliczeń magistratu - kosztowała 138 mln zł. Za te pieniądze powstał przestronny gmach filharmonii wraz z podziemnym parkingiem, na którym wybudowano kompleks boisk. W przyszłości nieopodal centrum sportowo-muzycznego ma powstać budynek, do którego przeprowadzą się uczniowie z gorzowskich szkół artystycznych.
Chłopaki z osiedla też pokopią tu piłkę
Do tego czasu boiska będą służyć uczniom Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 3, w którego skład wchodzą III LO, gimnazjum nr 3 oraz szkoła podstawowa nr 17. - Zapraszamy też mieszkańców okolicznych bloków. Nie chcemy zamykać tego kompleksu tylko dla szkoły. Jeszcze przed wakacjami ustalimy, na jakich zasadach młodzi ludzie z okolic będą mogli korzystać z boisk, wyznaczymy opiekuna kompleksu, zapewnimy ochronę - planuje dyrektor Janusz Hwozdyk.
Wczoraj kompleks został uroczyście otwarty. Rozegrano też pierwszy oficjalny mecz. W pojedynku siatkarskim (szkoła słynie ze szkolenia młodzieży właśnie w tej dyscyplinie) zmierzyli się najlepsi licealiści i gimnazjaliści. - Życzę wam, aby dobrze się tu i pracowało, i biegało. To podarunek od miasta z okazji Dnia Dziecka - powiedział wiceprezydent Tadeusz Tomasik i przeciął wstęgę.
Obiekt robi wrażenie. Znalazło się tam pięć boisk ze sztuczną nawierzchnią: dwa duże - do piłki nożnej i piłki ręcznej (w poprzek tego placu rozmieszczono trzy boiska do koszykówki) oraz trzy boiska wielofunkcyjne, na których, dzięki wymiennym słupkom, można zagrać w siatkówkę i tenisa ziemnego. Jest też 60-metrowa bieżnia i rozbieg do skoku w dal. Wszystko na 4,8 tys. m kw. Sportowe centrum jest ogrodzony. Na każdym z boisk zagramy także wieczorami, jest sztuczne oświetlenie. Kompleks kosztował 2,1 mln zł. W części, podobnie jak filharmonia, boiska sfinansowano z unijnego programu LRPO.
- Te boiska to dla nas niesamowita sprawa, wręcz wybawienie - opowiada Andrzej Stanulewicz, trener pierwszoligowych siatkarzy GTPS Gorzów, na co dzień wuefista z "trójki". - Przez lata ćwiczyliśmy na boiskach asfaltowych i w małych salkach. Przez kilka ostatnich tygodni nie mieliśmy do dyspozycji żadnego boiska na powietrzu, bo przy ocieplanych budynkach stały rusztowania. Teraz warunki do pracy będą komfortowe.
Wiwat, boiskowa rewolucja!
W ciągu ostatnich siedmiu lat w Gorzowie można zaobserwować prawdziwy boom na osiedlowe boiska. W tym czasie za ponad 15 mln zł powstało w mieście kilkanaście boisk. To w większości kompleksy wielofunkcyjne. Najwięcej placów do gry w piłkę, kosza czy siatkę powstało na Górczynie, najszybciej rozwijającej się części miasta. Są boiska przy SP 20, przy nowo wybudowanym przedszkolu przy ul. Maczka. W tym rejonie wybudowano też dwa Orliki: przy "chemiku" na ul. Czereśniowej i "trzynastce" przy Szwoleżerów. Za kilka dni zacznie działać kolejny Orlik - obok szkoły podstawowej nr 4 przy ul. Kobylogórskiej. Jeszcze w tym roku ma tam powstać również boisko do siatkówki plażowej, które zostanie sfinansowane w ramach specjalnego, marszałkowskiego programu. Nie można nie wspomnieć również o kompleksie sportowym przyległym do liceum przy ul. Puszkina czy nowym boisku do piłki i koszykówki przy SP nr 14 przy ul. Mościckiego.
- Trudno wymienić wszystkie boiska, tak dużo ich w ostatnich latach powstało. Pamiętam jednak szkołę, która ten boom zapoczątkowała. W 2004 r. powstało boisko przy "dwudziestce", to był punkt zwrotny, od tego czasu wybudowano kilka sportowych kompleksów, osiedlowych i szkolnych - mówi Adam Kozłowski, dyrektor wydziału edukacji w gorzowskim magistracie. - Mamy komfortowe i bezpieczne warunki do uprawiania sportu. I gorzowianie nie mogą się już tłumaczyć, że nie mają gdzie grać. Boiska są, i życzyłbym sobie, aby ciągle były zajęte.
Chłopaki z osiedla też pokopią tu piłkę
Do tego czasu boiska będą służyć uczniom Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 3, w którego skład wchodzą III LO, gimnazjum nr 3 oraz szkoła podstawowa nr 17. - Zapraszamy też mieszkańców okolicznych bloków. Nie chcemy zamykać tego kompleksu tylko dla szkoły. Jeszcze przed wakacjami ustalimy, na jakich zasadach młodzi ludzie z okolic będą mogli korzystać z boisk, wyznaczymy opiekuna kompleksu, zapewnimy ochronę - planuje dyrektor Janusz Hwozdyk.
Wczoraj kompleks został uroczyście otwarty. Rozegrano też pierwszy oficjalny mecz. W pojedynku siatkarskim (szkoła słynie ze szkolenia młodzieży właśnie w tej dyscyplinie) zmierzyli się najlepsi licealiści i gimnazjaliści. - Życzę wam, aby dobrze się tu i pracowało, i biegało. To podarunek od miasta z okazji Dnia Dziecka - powiedział wiceprezydent Tadeusz Tomasik i przeciął wstęgę.
Obiekt robi wrażenie. Znalazło się tam pięć boisk ze sztuczną nawierzchnią: dwa duże - do piłki nożnej i piłki ręcznej (w poprzek tego placu rozmieszczono trzy boiska do koszykówki) oraz trzy boiska wielofunkcyjne, na których, dzięki wymiennym słupkom, można zagrać w siatkówkę i tenisa ziemnego. Jest też 60-metrowa bieżnia i rozbieg do skoku w dal. Wszystko na 4,8 tys. m kw. Sportowe centrum jest ogrodzony. Na każdym z boisk zagramy także wieczorami, jest sztuczne oświetlenie. Kompleks kosztował 2,1 mln zł. W części, podobnie jak filharmonia, boiska sfinansowano z unijnego programu LRPO.
- Te boiska to dla nas niesamowita sprawa, wręcz wybawienie - opowiada Andrzej Stanulewicz, trener pierwszoligowych siatkarzy GTPS Gorzów, na co dzień wuefista z "trójki". - Przez lata ćwiczyliśmy na boiskach asfaltowych i w małych salkach. Przez kilka ostatnich tygodni nie mieliśmy do dyspozycji żadnego boiska na powietrzu, bo przy ocieplanych budynkach stały rusztowania. Teraz warunki do pracy będą komfortowe.
Wiwat, boiskowa rewolucja!
W ciągu ostatnich siedmiu lat w Gorzowie można zaobserwować prawdziwy boom na osiedlowe boiska. W tym czasie za ponad 15 mln zł powstało w mieście kilkanaście boisk. To w większości kompleksy wielofunkcyjne. Najwięcej placów do gry w piłkę, kosza czy siatkę powstało na Górczynie, najszybciej rozwijającej się części miasta. Są boiska przy SP 20, przy nowo wybudowanym przedszkolu przy ul. Maczka. W tym rejonie wybudowano też dwa Orliki: przy "chemiku" na ul. Czereśniowej i "trzynastce" przy Szwoleżerów. Za kilka dni zacznie działać kolejny Orlik - obok szkoły podstawowej nr 4 przy ul. Kobylogórskiej. Jeszcze w tym roku ma tam powstać również boisko do siatkówki plażowej, które zostanie sfinansowane w ramach specjalnego, marszałkowskiego programu. Nie można nie wspomnieć również o kompleksie sportowym przyległym do liceum przy ul. Puszkina czy nowym boisku do piłki i koszykówki przy SP nr 14 przy ul. Mościckiego.
Pełna lista boisk, które powstały w Gorzowie od 2004 r
- Trudno wymienić wszystkie boiska, tak dużo ich w ostatnich latach powstało. Pamiętam jednak szkołę, która ten boom zapoczątkowała. W 2004 r. powstało boisko przy "dwudziestce", to był punkt zwrotny, od tego czasu wybudowano kilka sportowych kompleksów, osiedlowych i szkolnych - mówi Adam Kozłowski, dyrektor wydziału edukacji w gorzowskim magistracie. - Mamy komfortowe i bezpieczne warunki do uprawiania sportu. I gorzowianie nie mogą się już tłumaczyć, że nie mają gdzie grać. Boiska są, i życzyłbym sobie, aby ciągle były zajęte.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Piłkę pokopiemy przy szkole, przedszkolu i... f...
stilonek
02.06.11, 12:27
super. fajnie by było, żeby przy stadionie na Olimpijskiej też zainwestowano w boiska treningowe, bo w tej chwili seniorzy i młodzieżowcy mają do dyspozycji tylko JEDNO kartoflisko przy »
-
Kler oczywiscie obecny....
drumcode
02.06.11, 15:23
Po jakiego wala on byl tam potrzebny?»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć