Ciąg dalszy lubuskich derbów nastąpi. W sądzie

CeKon, msw
2009-11-03 , aktualizacja: 03.11.2009 18:16
A A A Drukuj
Prezes Stali Gorzów Władysław Komarnicki nie przeprosił Falubazu Zielona Góra za ostre słowa, które wypowiedział po pamiętnych żużlowych derbach w Zielonej Górze. Dlatego teraz czeka go proces karny, a później cywilny.
Sektor kibiców Stali Gorzów
Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Sektor kibiców Stali Gorzów
SERWISY
Mecz Falubazu ze Stalą skończył się wielką awanturą. Wśród gorzowskich kibiców byli chuligani, którzy rzucali w tłum racami. Chcieli również wnieść na stadion bomby własnej produkcji. Policja zastosowała odpowiedzialność zbiorową i wyprowadziła ze stadionu wszystkich fanów Stali. W efekcie podczas policyjnej interwencji ucierpiało kilkudziesięciu gorzowskich kibiców - w tym kobiety i dzieci. Prezes Stali Władysław Komarnicki na antenie Radia RMG zarzucił zielonogórskiemu klubowi prowokację i lokalny szowinizm. - Nigdy nie spodziewałem się, że mnie spotka taka haniebna prowokacja ze strony ZKŻ-tu - mówił. - Po porażających doświadczeniach przestrzegamy kibiców z całej Polski przed przyjazdami na zielonogórski stadion, gdzie akcentuje się przejawy szowinizmu.

Prezes zielonogórskiego klubu Robert Dowhan w odpowiedzi przesłał do gorzowskiego klubu wezwanie do zaprzestania naruszania dóbr osobistych oraz tekst przeprosin, które Władysław Komarnicki miał umieścić na pierwszych stronach lokalnych dzienników. Prezes Stali ani myślał przepraszać. Uznał nawet, że to Falubaz powinien przeprosić kibiców z Gorzowa. Klub z Zielonej Góry nie podarował prezesowi Stali. Dlatego w gorzowskim sądzie niebawem rozpocznie się proces karny. Sprawa została właśnie zarejestrowana. - Nie jest dla nas ważne, jaka kara spotka prezesa Komarnickiego, ważne jest to, żeby sąd orzekł, że jego wypowiedzi to zniesławienie klubu - powiedział Kamil Kawicki z Falubazu.

Zielonogórski klub zamierza wytoczyć też Władysławowi Komarnickiemu proces cywilny. - Niebawem tak się stanie, jeszcze konsultujemy się z prawnikiem. Będziemy domagać się 50 tys. zł odszkodowania i przeprosin w lubuskich mediach - stwierdził Kamil Kawicki.

Podziel się

  • 21 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Dołącz do nas na Facebooku