Tomasz Gollob pisze w Gorzowie rekordową historię [ZDJĘCIA]
19.07.2010
, aktualizacja: 19.07.2010 12:57
To dokonanie kapitana Caelum Stali zajmie poczesne miejsce w historii gorzowskiego żużla. Gollob w meczu z Betardem Wrocław (wygraliśmy 57:33) jako pierwszy przejechał cztery okrążenia naszego toru w czasie poniżej 60 s! Nowy rekord to 59,9 s.

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Mimo 39 lat Gollob wciąż zadziwia wielką formą

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Piotr junior (z lewej), Przemek (w środku) i Piotr senior - nadal nie wiadomo, gdzie klan Pawlickich zakotwiczy na sezon 2011

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
ZOBACZ TAKŻE
- Piłkarze GKP: na jednych za słabi, na innych za mocni (19-07-10, 08:16)
- Światowy żużel ma zostać w Gorzowie na stałe (24-07-10, 09:38)
- Reprezentacja Polski koszykarek walczy z... upałem (18-07-10, 10:11)
- Gdyby nie defekt nasi młodzi żużlowcy byliby kompletni (21-07-10, 10:25)
- Gorzów zaprasza na wielkie palenie gumy (15-07-10, 12:54)
- Stalowcy pojadą w play-off bez Pedersena? Niestety to możliwe (24-07-10, 09:30)
- Siałkowski: Prezes Zenon mnie nie lubi? (15-07-10, 12:50)
- Wielki pech Tomasza Golloba w Grand Prix Wielkiej Brytanii (10-07-10, 23:22)
- Żużlowcy Stali znokautowali wicemistrzów Polski [MP3, ZDJĘCIA] (08-07-10, 10:29)
- Marek Cieślak: Przez Gorzów po drużynowe złoto (21-07-10, 10:30)
- Pawlicki w Gorican broni mistrzostwa, dwóch ma apetyt (24-07-10, 09:22)
- Leo widział jego talent, teraz przyjeżdża na testy do GKP (22-07-10, 09:16)
- Nikt nigdy przed nim w Gorzowie nie jeździł tak szybko (20-07-10, 12:18)
- Światowa drużynówka już w sobotę. Zaczęło się od treningu w ciszy [ZDJĘCIA] (19-07-10, 08:22)
- W Gorzowie ciągle pada. Półfinał DPŚ przełożony na niedzielę [NOWE ZDJĘCIA] (24-07-10, 09:44)
SERWISY
Zawody rozgrywane w tym sezonie na stadionie im. Edwarda Jancarza ogląda się znakomicie. Wszystko za sprawą tak, a nie inaczej przygotowywanej nawierzchni. Twardą i prostą jak stół z wcześniejszych lat zastąpiła bardziej przyczepna. - Tutaj trzeba trzymać gaz - powiedział trener stalowców. - Jest kilka ścieżek, gdzie można zaatakować. Fani w ten sposób dostają super ściganie.
Gollob uwielbia trzymać gaz. Dlatego od kilku spotkań na domowym torze ściga się z czasem, a nie z rywalami. Wygrał już podczas ligowych zawodów w Gorzowie 21 wyścigów z rzędu! Tak też było podczas niedzielnej potyczki z wrocławianami. Wicelider klasyfikacji Grand Prix po każdym zwycięstwie spoglądał na tablicę wyników: 60,21 s (dotychczasowy rekord toru wynosił 60,12 s), 60,04 s, 60,01 s, 60,59 s. W ostatnim ze startów nasz żużlowiec był przekonany, że jako pierwszy w Gorzowie pobił granicę 60 s. Jechał optymalnie od startu do mety i w bramie parkingu nie mógł uwierzyć, że wykręcił wyjątkowo "słaby" czas - może to nie wina zawodnika, a komuś delikatnie się przysnęło? Co się jednak odwlecze...
Po 11. wyścigu były już wyłącznie wiwaty i świętowanie razem z fanami. 59,9 s to epokowy rezultat. Znając Golloba to w najbliższym czasie - już w play-off - może być jeszcze szybciej...
Stalowcy nam zwyczajnie zaimponowali. Choć zabrakło kontuzjowanego Nicki Pedersena to Betard nie miał z gospodarzami żadnych szans. Od zera do bohatera - taką drogę przebył w lipcu Matej Zagar. Po wcześniejszych, zdecydowanie słabszych występach, ciężko pracował i w niedzielny wieczór był znakomity. Szybki, waleczny. Tak jak cała gorzowska drużyna. A na deser - w 15. wyścigu - Słoweniec z juniorem Przemysławem Pawlickim w wielkim stylu ograli Jasona Crumpa i Kennetha Bjerre. Pierwszy wiraż - palce lizać! Potem pasjonujące ściganie...
Czekamy jeszcze na rywala w pierwszej rundzie play-off, 1 sierpnia pojedziemy bronić do Leszna czołowej pozycji w tabeli, na którą w niedzielę wróciliśmy. Z kim chcielibyśmy się zmierzyć? - Takie wybory są dla mnie obojętne - stwierdził trener Czernicki. - Ważne, abyśmy do końca zachowali tą determinację i chęć zwyciężania. Kibice i ten zespół w pełni zasługują na jazdę do końca, a nie ponowne wakacje już w sierpniu. Musimy być w takiej formie, abyśmy w decydującej części sezonu wzbudzili szacunek u każdego rywala.
Caelum Stal stosowała za Pedersena zastępstwo zawodnika, ale do prezentacji i tak wyjechała w siódemkę, a nie w szóstkę. Ważnym członkiem gorzowskiej ekipy stał się w niedzielę 9-letni Michał Śniowski. Właśnie spełniły się jego najbardziej ukryte marzenia. Walczący ciężko chory dzieciak chciał być żużlowcem. Już nim jest. Dzięki Fundacji Mam Marzenie i liderowi ekstraligi oraz Tomaszowi Gollobowi, który zdradził nowemu koledze z drużyny wszystkie tajniki parkingu...
GORZÓW - WROCŁAW 57:33
1. wyścig - 4:2 - Zmarzlik, Janowski, Pawlicki, Andersson
2. wyścig - 4:2 (8:4) - Gollob, Bjerre, Gapiński, Jeleniewski
3. wyścig - 5:1 (13:5) - Zagar, Ruud, Madsen, Świderski
4. wyścig - 3:3 (16:8) - Gollob, Crump, Janowski, Zmarzlik (w)
5. wyścig - 4:2 (20:10) - Zagar, Bjerre, Ruud, Jeleniewski
6. wyścig - 5:1 (25:11) - Gollob, Pawlicki, Świderski, Madsen (d)
7. wyścig - 5:1 (30:12) - Gapiński, Zagar, Janowski, Crump (d)
8. wyścig - 4:2 (34:14) - Gollob, Bjerre, Zmarzlik, Jeleniewski
9. wyścig - 3:3 (37:17) - Madsen, Gapiński, Pawlicki, Świderski
10. wyścig - 3:3 (40:20) - Crump, Zagar, Ruud, Janowski (d)
11. wyścig - 5:1 (45:21) - Gollob, Pawlicki, Andersson, Świderski
12. wyścig - 3:3 (48:24) - Zagar, Bjerre, Andersson, Zmarzlik
13. wyścig - 1:5 (49:29) - Madsen, Crump, Gapiński, Ruud (d)
Gollob uwielbia trzymać gaz. Dlatego od kilku spotkań na domowym torze ściga się z czasem, a nie z rywalami. Wygrał już podczas ligowych zawodów w Gorzowie 21 wyścigów z rzędu! Tak też było podczas niedzielnej potyczki z wrocławianami. Wicelider klasyfikacji Grand Prix po każdym zwycięstwie spoglądał na tablicę wyników: 60,21 s (dotychczasowy rekord toru wynosił 60,12 s), 60,04 s, 60,01 s, 60,59 s. W ostatnim ze startów nasz żużlowiec był przekonany, że jako pierwszy w Gorzowie pobił granicę 60 s. Jechał optymalnie od startu do mety i w bramie parkingu nie mógł uwierzyć, że wykręcił wyjątkowo "słaby" czas - może to nie wina zawodnika, a komuś delikatnie się przysnęło? Co się jednak odwlecze...
Po 11. wyścigu były już wyłącznie wiwaty i świętowanie razem z fanami. 59,9 s to epokowy rezultat. Znając Golloba to w najbliższym czasie - już w play-off - może być jeszcze szybciej...
Stalowcy nam zwyczajnie zaimponowali. Choć zabrakło kontuzjowanego Nicki Pedersena to Betard nie miał z gospodarzami żadnych szans. Od zera do bohatera - taką drogę przebył w lipcu Matej Zagar. Po wcześniejszych, zdecydowanie słabszych występach, ciężko pracował i w niedzielny wieczór był znakomity. Szybki, waleczny. Tak jak cała gorzowska drużyna. A na deser - w 15. wyścigu - Słoweniec z juniorem Przemysławem Pawlickim w wielkim stylu ograli Jasona Crumpa i Kennetha Bjerre. Pierwszy wiraż - palce lizać! Potem pasjonujące ściganie...
Czekamy jeszcze na rywala w pierwszej rundzie play-off, 1 sierpnia pojedziemy bronić do Leszna czołowej pozycji w tabeli, na którą w niedzielę wróciliśmy. Z kim chcielibyśmy się zmierzyć? - Takie wybory są dla mnie obojętne - stwierdził trener Czernicki. - Ważne, abyśmy do końca zachowali tą determinację i chęć zwyciężania. Kibice i ten zespół w pełni zasługują na jazdę do końca, a nie ponowne wakacje już w sierpniu. Musimy być w takiej formie, abyśmy w decydującej części sezonu wzbudzili szacunek u każdego rywala.
Caelum Stal stosowała za Pedersena zastępstwo zawodnika, ale do prezentacji i tak wyjechała w siódemkę, a nie w szóstkę. Ważnym członkiem gorzowskiej ekipy stał się w niedzielę 9-letni Michał Śniowski. Właśnie spełniły się jego najbardziej ukryte marzenia. Walczący ciężko chory dzieciak chciał być żużlowcem. Już nim jest. Dzięki Fundacji Mam Marzenie i liderowi ekstraligi oraz Tomaszowi Gollobowi, który zdradził nowemu koledze z drużyny wszystkie tajniki parkingu...
GORZÓW - WROCŁAW 57:33
1. wyścig - 4:2 - Zmarzlik, Janowski, Pawlicki, Andersson
2. wyścig - 4:2 (8:4) - Gollob, Bjerre, Gapiński, Jeleniewski
3. wyścig - 5:1 (13:5) - Zagar, Ruud, Madsen, Świderski
4. wyścig - 3:3 (16:8) - Gollob, Crump, Janowski, Zmarzlik (w)
5. wyścig - 4:2 (20:10) - Zagar, Bjerre, Ruud, Jeleniewski
6. wyścig - 5:1 (25:11) - Gollob, Pawlicki, Świderski, Madsen (d)
7. wyścig - 5:1 (30:12) - Gapiński, Zagar, Janowski, Crump (d)
8. wyścig - 4:2 (34:14) - Gollob, Bjerre, Zmarzlik, Jeleniewski
9. wyścig - 3:3 (37:17) - Madsen, Gapiński, Pawlicki, Świderski
10. wyścig - 3:3 (40:20) - Crump, Zagar, Ruud, Janowski (d)
11. wyścig - 5:1 (45:21) - Gollob, Pawlicki, Andersson, Świderski
12. wyścig - 3:3 (48:24) - Zagar, Bjerre, Andersson, Zmarzlik
13. wyścig - 1:5 (49:29) - Madsen, Crump, Gapiński, Ruud (d)
1
2
następne »
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień





więcej zdjęć