Jak jedna akcja zniweczyła cały wysiłek GKP

Kamil Siałkowski
15.03.2010 , aktualizacja: 15.03.2010 08:23
A A A Drukuj
Zabrze. Mariusz Przybylski w starciu z Emilem Drozdowiczem Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta Zabrze. Mariusz Przybylski w starciu z Emilem Drozdowiczem
Piłkarze GKP Gorzów w Zabrzu długo grali na remis z Górnikiem. Na 10 minut przed końcem niedzielnego spotkania faworyt w końcu wbił im gola. Szkoda, bo punkt znów uciekł w końcówce.
Zabrze. Konrad Cebula w starciu z piłkarzem z Gorzowa
Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta
Zabrze. Konrad Cebula w starciu z piłkarzem z Gorzowa
Zabrze. Starcie Konrada Cebuli z Dawidem Topolskim
Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta
Zabrze. Starcie Konrada Cebuli z Dawidem Topolskim
SERWISY
Lepiej nam się gra w otwarte karty - tak na kilkadziesiąt minut przed meczem w Zabrzu trener GKP Adam Topolski tłumaczył, dlaczego w pierwszej jedenastce wystawił aż czterech (!) nominalnych napastników. W ataku zaczęli niedzielne spotkanie Sebastian Janusiński i Michał Ilków-Gołąb. Na ich plecach zagrał Emil Drozdowicz. Do środkowej linii zawędrował też Mateusz Piątkowski. Zagrał jako... defensywny pomocnik.

W porównaniu z meczem ze Zniczem Pruszków w środku pola ostał się tylko Adrian Łuszkiewicz. Za takim ryzykownym ustawieniem stała przede wszystkim konieczność - ze składu za kartki wypadli trzej pomocnicy: Artur Andruszczak, Brain Obem i Grzegorz Wan.

Niedzielny mecz GKP w Zabrzu piękny nie był. Walka. Szybkie jak na polskie warunki tempo. Ale też dużo - typowo polskiej - niedokładności. Górnik wygrać musiał, bo wiosnę zaczął niemrawo od bezbramkowego remisu z GKS Katowice. I to właśnie gospodarze dłużej byli przy piłce, ostrzej faulowali i częściej strzelali. Ich akcje były jednak przejrzyste, a strzały głównie niegroźne.

Gorzowianie w Zabrzu nie bawili się w Barcelonę. Dużo w poczynaniach naszych piłkarzy było spokoju. Nie zamurowali się, ale przyczaili. Czekali na okazje do kontry i stałe fragmenty gry. I w pierwszej połowie ten plan przełożył się na dwie szanse na gola. Najpierw w 27. min groźnie było po rzucie rożnym, później w 42. min po szybkiej kontrze. Okazji nie wykorzystał Janusiński.

Fani gwizdali. Górnicy się denerwowali: - Nie możemy grać jak amatorzy. GKP to nie jest głupi zespół - mówił po pierwszej połowie kapitan Górnika Adam Banaś.

Po przerwie piłkarze GKP robili swoje. W 56. min groźnie strzelał Łukasz Białożyt, dobijał Łuszkiewicz. Zatrzymał ich bramkarz Sebastian Nowak. Superokazję miał w 64. min Białożyt, strzelał tuż nad poprzeczką. Słaby Górnik przełamał się w 80. min. W pole karne wbiegł Konrad Cebula i strzelił zwycięskiego gola do spółki z interweniującym Krzysztofem Ziemniakiem.

GÓRNIK ZABRZE - GKP GORZÓW 1:0 (0:0)

BRAMKA: Cebula (80.)

Górnik: Nowak - Bonin, Banaś, Pazdan, Marciniak - Cebula (83. min Danch), Strąk (64. min Zahorski), Przybylski, Szczot - Pitry (57. min Besta), Wodecki.

GKP: Janicki - Ziemniak, Truszczyński, Grocholski, Topolski (85. min Wojciechowski) - Łuszkiewicz Ż , Piątkowski, Drozdowicz, Kaczorowski (46. min Białożyt) - Janusiński, Ilków-Gołąb (60. min Machaj).



WYNIKI Z 21. KOLEJKI:

Górnik Zabrze - GKP Gorzów 1:0, Dolcan Ząbki - Motor Lublin 0:1, Warta Poznań - Widzew Łódź 0:2, ŁKS Łódź - KSZO Ostrowiec 1:0, Górnik Łęczna - GKS Katowice 1:0, Znicz Pruszków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1, Pogoń Szczecin - Flota Świnoujście 0:0, MKS Kluczbork - Sandecja Nowy Sącz 1:1. Mecz Stal Stalowa Wola - Wisła Płock został przełożony z powodu złych warunków atmosferycznych.



I LIGA PIŁKARSKA

1. Widzew Łódź214734:9
2. ŁKS Łódź213734:27
3. Pogoń Szczecin213729:17
4. Górnik Zabrze213523:17
5. Sandecja Nowy Sącz213534:24
6. Warta Poznań213233:23
7. GKS Katowice213131:24
8. Dolcan Ząbki213128:23
9. Flota Świnoujście203123:17
10. KSZO Ostrowiec212821:31
11. Podbeskidzie Bielsko-Biała212629:28
12. GKP Gorzów212618:20
13. Górnik Łęczna212526:34
14. Wisła Płock202125:29
15. MKS Kluczbork202118:24
16. Znicz Pruszków211917:34
17. Motor Lublin211316:39
18. Stal Stalowa Wola201017:36


Pierwsza i druga drużyna awansują do ekstraklasy, a cztery ostatnie zespoły spadną do II ligi.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Dołącz do nas na Facebooku