Ostatni mecz nowego Stilonu tej jesieni w domu

iki
28.10.2011 , aktualizacja: 28.10.2011 10:30
A A A Drukuj
U siebie z Koroną Kożuchów, potem wyjazd do Czarnych Witnica, a po rundzie... - Zmiany. Tej drużynie potrzeba znacznie więcej doświadczenia, aby zaczął strzelać gole - stwierdził prezes Stilonu Mariusz Stanisławski.
Piłkarze Stilonu Gorzów ze swoimi kibicami
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Piłkarze Stilonu Gorzów ze swoimi kibicami
SERWISY
Gorzowianie po powstaniu nowego Stilonu i przejęciu miejsca w czwartej lidze nie zakładali samych zwycięstw, ale nie trzeba długo szukać, aby przekonać się, że kibiców dopiero 13. miejsce w tabeli i tylko 14 zdobytych punktów strasznie mierzi. Na zespół sypią się coraz większe gromy, fani żądają głów. Jako pierwszej trenera Pawła Wójcika. Czy słusznie? Na dziś to nie jest żadne wyjście. Popatrzmy na liczby - Stilon stracił tylko 13 goli. To najmniej w lidze. Tak samo dobrą obronę mają Błękitni Lubno, którzy są na siódmej pozycji. I właśnie miejsce w środku tabeli powinni okupować gorzowianie, jeśli lepiej by strzelali. W ataku jest jednak dramat - tylko 11 trafień, najgorzej w lidze. Tak samo marny dorobek ma przedostatnia Pogoń Skwierzyna. Wnioski? W defensywie króluje dwóch doświadczonych ludzi (Adam Więckowski, Robert Kozioła) i są tego efekty. Za to nawet mniej wnikliwy obserwator pojedynków stilonowców z miejsca zorientuje się, że serce na boisku jest, ale poczynania większości ofensywnych graczy to wiatr, a nie droga do zdobycia bramki. Stąd tak góruje nad pozostałymi 39-latek Sebastian Żłobiński, który jednak w pojedynkę może sobie przeważnie strzelić... barana, a nie gole. - Też to widzimy i dlatego zimą ten zespół musi zmienić się na korzyść, abyśmy szybko przestali drżeć o utrzymanie - przyznał prezes Stilonu Mariusz Stanisławski. Już wcześniej mówiło się, że wiosną wróci na boisko Artur Andruszczak, który po powrocie do Gorzowa zajął się szkoleniem młodzieży. W planie jest także przynajmniej jeden, ograny napastnik.

Na koniec jesieni znów łatwo nie będzie, bo Korona Kożuchów zajmuje dziewiąte miejsce, a zespół z Witnicy - szóste. - Wszyscy wierzymy jednak, że przynajmniej w domu porządnie zapunktujemy - stwierdził Stanisławski. I wyznał, że czeka na powtórkę wyniku z meczu z wiceliderem ze Słubic, którego niedawno ograliśmy u siebie 1:0.

Spotkanie Stilonu z Koroną Kożuchów rozpocznie się na stadionie przy ul. Olimpijskiej w Gorzowie w sobotę o godz. 14. Bilety kosztują 5 zł.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Dołącz do nas na Facebooku