Jak Stilon wyłączył prąd Koronie z Kożuchowa

Kamil Siałkowski
31.10.2011 , aktualizacja: 31.10.2011 13:45
A A A Drukuj
Gorzowscy piłkarze jednak potrafią wygrywać! W sobotnim spotkaniu czwartej ligi z Koroną Kożuchów byli w sytuacji beznadziejnej. Przegrywali 1:2, ale zdołali odwrócić losy meczu.
Stilon Gorzów - Korona Kożuchów 3:2 (1:1)
Iga Andres
Stilon Gorzów - Korona Kożuchów 3:2 (1:1)
SERWISY
Gorzowianie zaczęli świetnie. Po kilkudziesięciu sekundach gry już prowadzili. Piłkę do siatki gości wbił Bartłomiej Szamotulski. - Dobrze się mecz nie zaczął, a już musieliśmy gonić. Potrzebowaliśmy 20 minut, aby się ogarnąć - komentował Andrzej Sawicki, grający trener Korony. Gdy już się goście "ogarnęli", trener wziął sprawy w swoje ręce i po zamieszaniu w naszym polu karnym przymierzył z woleja na 1:1.

Stilonowcy prowadzili grę, piłkarze Korony nastawili się na kontrataki. W jednej z takich akcji goście zagrali na tyle szybko i sprawnie, że doświadczony obrońca z Gorzowa Adam Więckowski nie widział już innej opcji, jak faul w polu karnym. Okazję z 11 m na gola zamienił Krzysztof Borkowski. Była 61. min spotkania.

Po kilku minutach na boisko przy Olimpijskiej wszedł Adrian Wieczorek, który "z powodów osobistych" nie grał w barwach Stilonu przez prawie całą jesień. - Szukałem inspiracji dla chłopaków po tej bolesnej porażce w Bytomiu z ostatnią drużyną ligi. Gdy Adrian wrócił do treningów w tym tygodniu, jego koledzy z drużyny uwierzyli, że ta jesień nie musi wyglądać tak źle. To on ich nastroił - opowiadał Paweł Wójcik, trener Stilonu.

Wieczorek sam gola nie strzelił, ale ekipa z Gorzowa zyskała jakby nowe życie, zaczęła napierać na gości. - A my się tylko temu przyglądaliśmy niestety. Jesteście dobrze przygotowani fizycznie. Nam w 70. minucie odłączono prąd i nie zdołaliśmy was powstrzymać - komplementował gorzowian Sawicki.

W 72. min po dośrodkowaniu Michała Sławińskiego, bramkarz gości był w stanie sparować uderzenie Więckowskiego, ale przy strzale Roberta Kozioły nie miał już szans. Po 10 minutach stilonowcy - w kuriozalnych okolicznościach - zdobyli zwycięskiego gola. Mieszko Trachmowicz wbiegł w pole karne z prawej strony, strzelił, piłka odbiła się od nogi jednego z obrońców gości i powolutku wturlała się do bramki. Bramkarz Korony Łukasz Budzyński nie zareagował. - Zostałem w blokach, na wykroku, nic nie mogłem już zrobić - tłumaczył się później.

Sobotnim zwycięstwem trener Wójcik odpędził od siebie złą aurę, którą rozsiewają nad nim niektóre gorzowskie portale internetowe. Już był zwalniany...





STILON GORZÓW - KORONA KOŻUCHÓW 3:2 (1:1)

BRAMKI: Szamotulski (2.), Kozioła (72.), Trachimowicz (83.) - Sawicki (22.), Borkowski (61., z karnego)

Stilon: Offman - Hajdasz, Więckowski, Kozioła, Starościak, Sławiński (86. min Bajko), Kaniewski, Cierach (69. min Wieczorek), Arcimowicz (58. min Trachimowicz), Błajewski (90. min Baniewicz), Szamotulski Cz (Ż+Ż).



WYNIKI Z 14. KOLEJKI:

Stilon Gorzów - Korona Kożuchów 3:2, Dąb Przybyszów - Czarni Browar Witnica 2:3, Sparta Grabik - Piast Karnin 1:4, Łucznik Strzelce Krajeńskie - Polonia Słubice 2:0, Meprozet Stare Kurowo - Odra Bytom Odrzański 3:1, Błękitni Lubno - Vitrosilicon Iłowa 2:0, Sprotavia Szprotawa - Pogoń Skwierzyna 8:0, Tęcza Krosno Odrzańskie - Spójnia Ośno Lubuskie 3:2.



IV LIGA PIŁKARSKA

1. Sprotavia Szprotawa143234:14
2. Polonia Słubice142741:20
3. Vitrosilicon Iłowa142623:18
4. Tęcza Krosno Odrzańskie142427:17
5. Czarni Browar Witnica142323:24
6. Błękitni Lubno142319:13
7. Piast Karnin142325:22
8. Spójnia Ośno Lubuskie142025:23
9. Łucznik Strzelce Kraj.141922:16
10. Meprozet Stare Kurowo141817:19
11. Korona Kożuchów141820:27
12. Stilon Gorzów141714:15
13. Dąb Przybyszów141723:26
14. Sparta Grabik141127:35
15. Pogoń Skwierzyna141011:48
16. Odra Bytom Odrzański14918:32

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Dołącz do nas na Facebooku