Piłka nożna: Stilon potrzebuje jakości, nie zmiany trenera

sky, iki
02.11.2011 , aktualizacja: 02.11.2011 10:09
A A A Drukuj
- Wkrótce chcemy bić się o awans do trzeciej ligi - zapowiada prezes gorzowian Mariusz Stanisławski. Czy z trenerem Pawłem Wójcikiem?

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
SERWISY
Jak nie idzie to przeważnie wszystkiemu winien jest szkoleniowiec. Nie inaczej było ostatnio w Stilonie. Po porażce 0:1 z zamykająca tabelę czwartej ligi Odrą Bytom Odrzański na głowę Pawła Wójcika posypały się gromy. Także od kibiców. Świetnych, bo wspierających naszą odrodzoną ekipę na każdym stadionie, na dobre i na złe. Byli tacy, którzy już gorzowskiego trenera zwolnili

W minioną sobotę, przedostatniej kolejce stilonowcy wygrywają jednak z Koroną Kożuchów 3:2 i awansują w czwartoligowej tabeli na piątą pozycję od końca, z dorobkiem 17 pkt. Do ósmej lokaty - przynajmniej tam chcieliśmy widzieć nasz zespół w debiutanckim sezonie - mają tylko 3 pkt straty. Przed nimi jeszcze wyjazdowe starcie z Czarnymi w Witnicy, a potem kilka miesięcy oddechu na poprawę tego, co w budowanej naprędce, dopiero od czerwca drużynie, nie wypaliło.

Czy porządki trzeba zacząć faktycznie od zmiany trenera? Już na początku piłkarskiej drogi nowego Stilonu wprowadzilibyśmy złą tradycję, znaną z wielu polskich klubów? A co na to sami gorzowscy piłkarze? Zgadzają się mówić, ale nieoficjalnie, aby nie powodować zbędnego zamieszania. - Od pierwszych treningów było widać, że ten chłopak zna się na rzeczy. Tutaj potrzeba ofensywnej jakości, skupienie się wyłącznie na zmianie trenera to byłby duży błąd - to głos z szatni Stilonu po zwycięstwie z Koroną. Głos, którego warto posłuchać.

Paweł Wójcik: - Liczę się z każdą decyzją. Taki już urok bycia trenerem piłki nożnej. Znam jednak swoją wartość, młody wiek [25 lat - red.] mi nie przeszkadza i wierzę, że jestem w stanie osiągać sukcesy ze Stilonem.

A to jest tożsame z tym, co mówi prezes klubu Mariusz Stanisławski. - Będziemy z trenerem rozmawiać, o wzmocnieniach na rundę wiosenną i nie tylko. Nie wstydzę się tej zapowiedzi: Stilon w przyszłym sezonie chce się bić o awans do trzeciej ligi. Ten sezon ma być poligonem, zdobywaniem doświadczenia i czasem na budowanie kręgosłupa drużyny. Mamy straszny problem w ataku. Nie ma siły ognia, a to nie jest wina trenera Wójcika - zapowiedział prezes Stilonu po meczu z Koroną.

Działacze gorzowskiego klubu przyznali, że mają już listę kilkunastu graczy, z których kilku chcieliby widzieć na wiosnę w Stilonie. Takich, którzy w przednich formacjach daliby tej drużynie większy spokój i zaczęliby zdobywać regularnie znacznie więcej goli - do tej pory strzeliliśmy ich tylko 14. To drugi najsłabszy wynik w lidze. Na liście życzeń są m.in. Artur Andruszczak i Maciej Malinowski. W przeszłości ważne postaci gorzowskiego futbolu. Jest nadzieja, że i z nimi w składzie będziemy wkrótce budować jakość nowej drużyny. Na jakiekolwiek konkrety musimy jednak jeszcze poczekać.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Dołącz do nas na Facebooku