Piłka nożna: Stilon potrzebuje jakości, nie zmiany trenera
02.11.2011
, aktualizacja: 02.11.2011 10:09
- Wkrótce chcemy bić się o awans do trzeciej ligi - zapowiada prezes gorzowian Mariusz Stanisławski. Czy z trenerem Pawłem Wójcikiem?
ZOBACZ TAKŻE
- Piłka nożna: Nie ma Gorzowa bez nas i nas bez Gorzowa (24-11-11, 11:10)
- W Stilonie oficjalnie stawiają na Tomasza Jeża (23-11-11, 10:54)
- Tomasz Jeż poprowadzi Stilon - mówią w Karninie. Wizja Wójcika była dobra... Na cztery miesiące [NOWE INFO] (10-11-11, 11:01)
- Piłkarze Stilonu z talizmanem i zwycięstwem 3:2 [WIDEO] (07-11-11, 10:21)
- Jak Stilon wyłączył prąd Koronie z Kożuchowa (31-10-11, 13:23)
- Ostatni mecz nowego Stilonu tej jesieni w domu (28-10-11, 10:30)
- Najgorsza ekipa ligi bije stilonowców w dziesiątkę (24-10-11, 10:41)
- W Stilonie szukają jedenastki marzeń (19-10-11, 10:30)
- Piłka nożna: Nudno, zimno, Stilon na remis (17-10-11, 10:20)
- Wynik to powie: Karnin rządzi w Gorzowie! (10-10-11, 10:02)
- Piłka nożna: Stary człowiek i może... jak słynny van Basten (03-10-11, 10:32)
SERWISY
Jak nie idzie to przeważnie wszystkiemu winien jest szkoleniowiec. Nie inaczej było ostatnio w Stilonie. Po porażce 0:1 z zamykająca tabelę czwartej ligi Odrą Bytom Odrzański na głowę Pawła Wójcika posypały się gromy. Także od kibiców. Świetnych, bo wspierających naszą odrodzoną ekipę na każdym stadionie, na dobre i na złe. Byli tacy, którzy już gorzowskiego trenera zwolnili
W minioną sobotę, przedostatniej kolejce stilonowcy wygrywają jednak z Koroną Kożuchów 3:2 i awansują w czwartoligowej tabeli na piątą pozycję od końca, z dorobkiem 17 pkt. Do ósmej lokaty - przynajmniej tam chcieliśmy widzieć nasz zespół w debiutanckim sezonie - mają tylko 3 pkt straty. Przed nimi jeszcze wyjazdowe starcie z Czarnymi w Witnicy, a potem kilka miesięcy oddechu na poprawę tego, co w budowanej naprędce, dopiero od czerwca drużynie, nie wypaliło.
Czy porządki trzeba zacząć faktycznie od zmiany trenera? Już na początku piłkarskiej drogi nowego Stilonu wprowadzilibyśmy złą tradycję, znaną z wielu polskich klubów? A co na to sami gorzowscy piłkarze? Zgadzają się mówić, ale nieoficjalnie, aby nie powodować zbędnego zamieszania. - Od pierwszych treningów było widać, że ten chłopak zna się na rzeczy. Tutaj potrzeba ofensywnej jakości, skupienie się wyłącznie na zmianie trenera to byłby duży błąd - to głos z szatni Stilonu po zwycięstwie z Koroną. Głos, którego warto posłuchać.
Paweł Wójcik: - Liczę się z każdą decyzją. Taki już urok bycia trenerem piłki nożnej. Znam jednak swoją wartość, młody wiek [25 lat - red.] mi nie przeszkadza i wierzę, że jestem w stanie osiągać sukcesy ze Stilonem.
A to jest tożsame z tym, co mówi prezes klubu Mariusz Stanisławski. - Będziemy z trenerem rozmawiać, o wzmocnieniach na rundę wiosenną i nie tylko. Nie wstydzę się tej zapowiedzi: Stilon w przyszłym sezonie chce się bić o awans do trzeciej ligi. Ten sezon ma być poligonem, zdobywaniem doświadczenia i czasem na budowanie kręgosłupa drużyny. Mamy straszny problem w ataku. Nie ma siły ognia, a to nie jest wina trenera Wójcika - zapowiedział prezes Stilonu po meczu z Koroną.
Działacze gorzowskiego klubu przyznali, że mają już listę kilkunastu graczy, z których kilku chcieliby widzieć na wiosnę w Stilonie. Takich, którzy w przednich formacjach daliby tej drużynie większy spokój i zaczęliby zdobywać regularnie znacznie więcej goli - do tej pory strzeliliśmy ich tylko 14. To drugi najsłabszy wynik w lidze. Na liście życzeń są m.in. Artur Andruszczak i Maciej Malinowski. W przeszłości ważne postaci gorzowskiego futbolu. Jest nadzieja, że i z nimi w składzie będziemy wkrótce budować jakość nowej drużyny. Na jakiekolwiek konkrety musimy jednak jeszcze poczekać.
W minioną sobotę, przedostatniej kolejce stilonowcy wygrywają jednak z Koroną Kożuchów 3:2 i awansują w czwartoligowej tabeli na piątą pozycję od końca, z dorobkiem 17 pkt. Do ósmej lokaty - przynajmniej tam chcieliśmy widzieć nasz zespół w debiutanckim sezonie - mają tylko 3 pkt straty. Przed nimi jeszcze wyjazdowe starcie z Czarnymi w Witnicy, a potem kilka miesięcy oddechu na poprawę tego, co w budowanej naprędce, dopiero od czerwca drużynie, nie wypaliło.
Czy porządki trzeba zacząć faktycznie od zmiany trenera? Już na początku piłkarskiej drogi nowego Stilonu wprowadzilibyśmy złą tradycję, znaną z wielu polskich klubów? A co na to sami gorzowscy piłkarze? Zgadzają się mówić, ale nieoficjalnie, aby nie powodować zbędnego zamieszania. - Od pierwszych treningów było widać, że ten chłopak zna się na rzeczy. Tutaj potrzeba ofensywnej jakości, skupienie się wyłącznie na zmianie trenera to byłby duży błąd - to głos z szatni Stilonu po zwycięstwie z Koroną. Głos, którego warto posłuchać.
Paweł Wójcik: - Liczę się z każdą decyzją. Taki już urok bycia trenerem piłki nożnej. Znam jednak swoją wartość, młody wiek [25 lat - red.] mi nie przeszkadza i wierzę, że jestem w stanie osiągać sukcesy ze Stilonem.
A to jest tożsame z tym, co mówi prezes klubu Mariusz Stanisławski. - Będziemy z trenerem rozmawiać, o wzmocnieniach na rundę wiosenną i nie tylko. Nie wstydzę się tej zapowiedzi: Stilon w przyszłym sezonie chce się bić o awans do trzeciej ligi. Ten sezon ma być poligonem, zdobywaniem doświadczenia i czasem na budowanie kręgosłupa drużyny. Mamy straszny problem w ataku. Nie ma siły ognia, a to nie jest wina trenera Wójcika - zapowiedział prezes Stilonu po meczu z Koroną.
Działacze gorzowskiego klubu przyznali, że mają już listę kilkunastu graczy, z których kilku chcieliby widzieć na wiosnę w Stilonie. Takich, którzy w przednich formacjach daliby tej drużynie większy spokój i zaczęliby zdobywać regularnie znacznie więcej goli - do tej pory strzeliliśmy ich tylko 14. To drugi najsłabszy wynik w lidze. Na liście życzeń są m.in. Artur Andruszczak i Maciej Malinowski. W przeszłości ważne postaci gorzowskiego futbolu. Jest nadzieja, że i z nimi w składzie będziemy wkrótce budować jakość nowej drużyny. Na jakiekolwiek konkrety musimy jednak jeszcze poczekać.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień



