W Stilonie oficjalnie stawiają na Tomasza Jeża
23.11.2011
, aktualizacja: 23.11.2011 10:54
Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, na ławce trenerskiej gorzowskiego czwartoligowca Pawła Wójcika zastąpi Tomasz Jeż. Nowy szkoleniowiec pierwszy raz spotkał się ze stilonowcami we wtorek wieczorem.
ZOBACZ TAKŻE
- Na wiosnę zobaczymy zmieniony Stilon. Mocniejszy. W sobotę kolejny sparing (10-02-12, 20:26)
- Remis piłkarzy Stilonu na mrozie (30-01-12, 10:00)
- Andruszczak ze Stilonem, a znanych nazwisk ma być jeszcze więcej (11-01-12, 11:00)
- Kogo boli okrzyk: "jeb... PZPN!"? Działacz piłkarski wytłumaczy (07-12-11, 14:11)
- Piłka nożna: Sparingowy debiut trenera Jeża (29-11-11, 11:01)
- Piłka nożna: Nie ma Gorzowa bez nas i nas bez Gorzowa (24-11-11, 11:10)
- Tomasz Jeż poprowadzi Stilon - mówią w Karninie. Wizja Wójcika była dobra... Na cztery miesiące [NOWE INFO] (10-11-11, 11:01)
- Piłkarze Stilonu z talizmanem i zwycięstwem 3:2 [WIDEO] (07-11-11, 10:21)
- Piłka nożna: Stilon potrzebuje jakości, nie zmiany trenera (02-11-11, 10:09)
- Jak Stilon wyłączył prąd Koronie z Kożuchowa (31-10-11, 13:23)
- Najgorsza ekipa ligi bije stilonowców w dziesiątkę (24-10-11, 10:41)
SERWISY
- Liczymy, że zwiążemy się z panem Tomaszem na wiele lat i wspólnie będziemy odbudowywać wielki Stilon - mówił wiceprezes gorzowskiego klubu Jacek Ziemecki. To miłe, ale podobne słowa usłyszał parę miesięcy temu Paweł Wójcik, a po ostatniej kolejce rundy jesiennej został zwolniony. Czy Jeż przetrwa dłużej? - Chciałbym zaliczyć w Stilonie tyle lat, ile Alex Ferguson w Manchesterze United - odważnie rzucił nowy trener naszego czwartoligowca.
38-letni szkoleniowiec, w przeszłości bronił bramki Stilonu. Już jako trener prowadził w klasie okręgowej rezerwy GKP Gorzów, a ostatnio razem z Piastem Karnin ograł stilonowców w czwartej lidze 1:0. - Wtedy stałem jeszcze po drugiej stronie barykady. To nieprawda, że prowadziłem negocjacje ze Stilonem przed sezonem i nie podjąłem wyzwania - opowiadał Jeż. - Jestem chłopakiem z osiedla Staszica, praktycznie od 10 roku życia związanym ze Stilonem. Miałem w życiu dwa marzenia: wejść do pierwszego składu tej drużyny, a później poprowadzić ten klub. Tym wyborem jest bardzo podekscytowany mój syn, także pewnie dumny byłby mój świętej pamięci tata, który prowadzał mnie na stadion przy Olimpijskiej. Gdy ostatnio jeździłem na ważny dla mnie kurs trenerski, wszyscy mi gratulowali takiej pracy. Tam kolejny raz przekonałem się, że Stilon to prestiżowa marka.
Jeż pierwszy raz spotkał się z piłkarzami wczoraj wieczorem, na sztucznym boisku przy ul. Puszkina. Roztrenowanie potrwa do 6 grudnia, podczas którego nowy trener chce poznać zespół i dokonać pierwszej selekcji pod kątem rundy wiosennej. Przygotowania do meczów rewanżowych ruszą 9 stycznia.
38-letni szkoleniowiec, w przeszłości bronił bramki Stilonu. Już jako trener prowadził w klasie okręgowej rezerwy GKP Gorzów, a ostatnio razem z Piastem Karnin ograł stilonowców w czwartej lidze 1:0. - Wtedy stałem jeszcze po drugiej stronie barykady. To nieprawda, że prowadziłem negocjacje ze Stilonem przed sezonem i nie podjąłem wyzwania - opowiadał Jeż. - Jestem chłopakiem z osiedla Staszica, praktycznie od 10 roku życia związanym ze Stilonem. Miałem w życiu dwa marzenia: wejść do pierwszego składu tej drużyny, a później poprowadzić ten klub. Tym wyborem jest bardzo podekscytowany mój syn, także pewnie dumny byłby mój świętej pamięci tata, który prowadzał mnie na stadion przy Olimpijskiej. Gdy ostatnio jeździłem na ważny dla mnie kurs trenerski, wszyscy mi gratulowali takiej pracy. Tam kolejny raz przekonałem się, że Stilon to prestiżowa marka.
Jeż pierwszy raz spotkał się z piłkarzami wczoraj wieczorem, na sztucznym boisku przy ul. Puszkina. Roztrenowanie potrwa do 6 grudnia, podczas którego nowy trener chce poznać zespół i dokonać pierwszej selekcji pod kątem rundy wiosennej. Przygotowania do meczów rewanżowych ruszą 9 stycznia.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień



