Remis piłkarzy Stilonu na mrozie

iki
30.01.2012 , aktualizacja: 30.01.2012 10:00
A A A Drukuj
Runda wiosenna w lubuskiej czwartej lidze wystartuje 10 marca. Gorzowski Stilon właśnie rozpoczął serię towarzyskich gier, w których ma złapać formę, aby w tych rozgrywkach znacznie mocniej zamieszać. Mają w tym pomóc nowi zawodnicy.
Piłkarze Stilonu Gorzów ze swoimi kibicami
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Piłkarze Stilonu Gorzów ze swoimi kibicami
SERWISY
Łucznik Strzelce Krajeńskie (9. miejsce wśród 16. zespołów) i stilonowców (11. lokata) aktualnie dzielą w czwartoligowej tabeli 2 pkt. Sparing między tymi ekipami wypadł na bezbramkowy remis, choć znacznie więcej okazji na strzelenie zwycięskiego gola mieli gorzowianie. - Nie liczyłem sytuacji, bo w tej chwili nie ma to żadnego znaczenia - skomentował Tomasz Jeż, trener Stilonu. - Bardziej zwracałem uwagę na zaangażowanie zawodników w grę w tych trudnych warunkach, przy sporym mrozie, na radość z tego, co robią. Mam nadzieję, że okazje będziemy mnożyć i zamieniać na gole w marcu. Obecne spotkania z rywalami, będące właściwie tylko inną odmianą treningów, z gatunku tych, które piłkarze lubią najbardziej, służą wyłącznie jak najlepszemu przygotowaniu do dalszej części sezonu.

Zima to ma być również ten czas na skuteczne załatanie dziur w składzie Stilonu, które tak mocno doskwierały nam w rundzie jesiennej. Wygląda na to, że gorzowianie dostaną wsparcie w każdej formacji. W tyłach spokój ma wprowadzić bramkarz Mirosław Dębiec. 25-letniego wychowanka Stali Mielec, mającego w sportowym CV naukę w szkółce piłkarskiej w Szamotułach, lepiej poznaliśmy w latach 2006-08, gdy bronił w Polonii Słubice. Ostatnio występował w Celulozie Kostrzyn. Jak już wcześniej pisaliśmy w "Gazecie", gorzowian do przodu powinni pchać nasz doświadczony wychowanek Artur Andruszczak, który jeszcze raz postanowił pomóc seniorskiej drużynie, oraz 23-letni napastnik Jakub Ryżyk (również przyszedł do nas z trzecioligowej Celulozy). Kolejne nowe twarze pojawiły się także w meczu z Łucznikiem, ale o ich przydatności ma dopiero zdecydować trener Jeż. - Ostatnio wykonywaliśmy naprawdę ciężką pracę, której zawodnicy się podjęli - mówił szkoleniowiec. - Gdzieś tam w głowie ta osiemnastka na wiosnę już zaczęła się krystalizować. Ostateczny materiał do analizy przyniosą mi właśnie gry kontrolne.

W przyszły weekend stilonowcy zmierzą się w Międzyrzeczu z trzecioligową Polonią Leszno.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Dołącz do nas na Facebooku