Trwa koszmar piłkarzy GKP
2009-05-18
, aktualizacja: 18.05.2009 11:26
W Płocku przeważaliśmy! Wygrywaliśmy w niedzielne południe 1:0 i 2:1. Końcowy wynik? 3:2 dla rywali, bramki dla Wisły padły w samej końcówce. Straszne w jaki sposób gorzowianie oddalają się od obronienia miejsca w I lidze.
ZOBACZ TAKŻE
- Trener Ślęzy Wrocław: Faworyt baraży jest tylko jeden. Mamy bilety na rewanż! (09-06-09, 09:24)
- Kapitan Szymon Sawala opowiada jak GKP się przebudził (08-06-09, 10:57)
- Tu Piątkowski, tam Kowalski. To będzie piłkarski baraż z podtekstami (08-06-09, 10:43)
- GKP gromi Lublin 6:1! We wtorek gramy pierwszy baraż (05-06-09, 20:06)
- W piątek o 17.30 GKP bój ostatni o baraż (04-06-09, 10:52)
- Talizman trenera Topolskiego nie zagra z Motorem (04-06-09, 10:42)
- GKP blisko upragnionych baraży! (01-06-09, 10:43)
- GKP gra o wszystko: będziemy w "ogródku", czy... (29-05-09, 10:29)
- Aby zagrać w barażach GKP musi wygrać jeszcze dwa razy (28-05-09, 12:02)
- GKP niestety znów na remis (14-05-09, 09:53)
- Od nowego sezonu w Ekstraklasie i I lidze bez baraży! (12-05-09, 19:01)
- Broniszewski odszedł, za niego Topolski (29-04-09, 08:42)
- Prezes Komisarek apeluje: Trener musi odejść dla dobra GKP! (28-04-09, 10:36)
- Figa z obietnicy, GKP znów przegrywa (27-04-09, 11:10)
- GKP na najkrótszej drodze do spadku (23-04-09, 11:00)
- Dwa wielbłądy i nici z bezpieczeństwa GKP (20-04-09, 12:16)
SERWISY
W minioną środę zespół GKP Gorzów zagrał bardzo dobry z walczącym o baraże o ekstraklasę Zniczem Pruszków, nic nie stracił, ale również nic nie strzelił. Punkt ucieszył nas umiarkowanie, bo przecież wciąż czekamy na pierwsze wiosenne zwycięstwo gorzowian na boisku (do tej pory był tylko walkower z Kmitą Zabierzów), które znacznie przybliżyłoby nas do utrzymania w I lidze. Kolejne spotkanie ekipa GKP zagrała wczoraj w samo południe z Wisłą w Płocku. Dzięki temu znaliśmy wyniki z soboty - obie drużyny, które ścigamy przegrały swoje domowe mecze 1:2! Tur Turek (jeszcze w strefie spadkowej, miał tyle samo punktów co Gorzów) ze Stalą Stalowa Wola, a Motor Lublin (już w strefie barażowej, wyprzedzał nas o 4 pkt) z Zagłębiem Lubin. - Gdy usłyszeliśmy te rezultaty to już nikogo nie trzeba było dodatkowo motywować - opowiadał trener GKP Adam Topolski. - Tuż przed meczem kilka razy powiedzieliśmy sobie jednak, że do ładnej, ofiarnej gry musimy w końcu dołożyć skuteczność, bo inaczej za chwilę stracimy wszelkie szanse na obronienie ligi. Pół żartem dodaliśmy też, że jeśli w Płocku znów nam coś nie wyjdzie to chyba wszyscy będziemy wracać do domu na piechotę.
Na początku spotkania kolejny raz bardzo dobrze broniący Dawid Dłoniak, rozpaczliwie wybijał piłkę z linii bramkowej, ale to Wisłę, a nie GKP, gdy oba zespoły schodziły na przerwę, żegnały głośne gwizdy. Emil Drozdowicz, Mateusz Piątkowski, Mouhamadou Traore... Gorzowianie znów wyszli od pierwszego gwizdka trójką napastników i stworzyli kilka groźnych sytuacji. W 20. min wcale nie byli najbliżej gola, ale właśnie wtedy objęli prowadzenie - do dośrodkowania z rzutu rożnego Adriana Łuszkiewicza (po pauzie za przekroczony limit żółtych kartek wrócił do drugiej linii i zagrał w Płocku dobry mecz) najwyżej wyskoczył Traore.
Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie wystraszyliśmy się, że nasi błyskawicznie roztrwonią skromną zaliczkę. Popełniliśmy błąd w środku pola, piłka błyskawicznie trafiła do Tomasza Grudnia, a ten nie pomylił się w sytuacji sam na sam z Dłoniakiem. To była 48. min. Gracze GKP na szczęście trzymali nas w niepewności tylko chwilę. W 50. min w polu karnym Wisły faulowany był Drozdowicz, a rzut karny pewnie zamienił na gola dla gorzowian Piątkowski.
Płocczanie, głośno zachęcani przez swoich fanów, atakowali coraz gwałtowniej. Na ostatnie pół godziny mocniej odsłonili się w tyłach, ale dzięki temu byli również groźniejsi pod naszą bramką. W 70. min mieliśmy kolejny pojedynek Grudzień - Dłoniak. Tym razem wiślacki napastnik posłał bombę z kilkunastu metrów. Jak nasz bramkarz to obronił, tylko on to wie. Próbowaliśmy kontr, powinniśmy podwyższyć wynik (okazje Piątkowskiego, Drozdowicza, czy Jakuba Cieciury). W końcu jednak stała się rzecz najgorsza - w ogromnym zamieszaniu pod naszą bramką to Wisła strzeliła w końcówce, z najbliższej odległości dwa gole! GKP przeżył swój kolejny wiosenny dramat, a do obrony I ligi nie mamy ani milimetr bliżej.
WISŁA PŁOCK - GKP GORZÓW 3:2 (0:1)
BRAMKI: Traore (21.), Piątkowski (50., karny) - Grudzień (48., 83.), Gęśla (80.)
Wisła: Melon - Żytko, Jarczyk Ż, Wyczałkowski, Chwastek - Ragaman Ż (70. min Gęśla), Majewski, Kowalski, Grudzień - Iwanicki (46. min Solecki), Wiśniewski (58. min Wyszogrodzki).
GKP: Dłoniak - Ziemniak, Truszczyński (81. min Jakosz), Sawala, Petrik - Cieciura, Łuszkiewicz Ż, Maliszewski (78. min Kaczorowski) - Piątkowski, Drozdowicz (87. min Kaczmarczyk), Traore.
WYNIKI 31. KOLEJKI:
Wisła Płock - GKP Gorzów 3:2, Korona Kielce - Kmita Zabierzów 3:0 (walkower), Motor Lublin - Zagłębie Lubin 1:2, Warta Poznań - Flota Świnoujście 3:1, Odra Opole - Dolcan Ząbki 0:0, GKS Katowice - Widzew Łódź 3:2, Tur Turek - Stal Stalowa Wola 1:2, GKS Jastrzębie - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2, Znicz Pruszków - Górnik Łęczna 0:2.
I LIGA PIŁKARSKA
Kmita wycofała się z rozgrywek i została przesunięta na ostatnie miejsce w tabeli. Pierwsza i druga drużyna awansuje bezpośrednio do ekstraklasy, trzecia zagra o awans w barażach. Cztery ostatnie zespoły spadną do II ligi, a piąta i szósta ekipa od końca wystąpi w barażach o utrzymanie.
Na początku spotkania kolejny raz bardzo dobrze broniący Dawid Dłoniak, rozpaczliwie wybijał piłkę z linii bramkowej, ale to Wisłę, a nie GKP, gdy oba zespoły schodziły na przerwę, żegnały głośne gwizdy. Emil Drozdowicz, Mateusz Piątkowski, Mouhamadou Traore... Gorzowianie znów wyszli od pierwszego gwizdka trójką napastników i stworzyli kilka groźnych sytuacji. W 20. min wcale nie byli najbliżej gola, ale właśnie wtedy objęli prowadzenie - do dośrodkowania z rzutu rożnego Adriana Łuszkiewicza (po pauzie za przekroczony limit żółtych kartek wrócił do drugiej linii i zagrał w Płocku dobry mecz) najwyżej wyskoczył Traore.
Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie wystraszyliśmy się, że nasi błyskawicznie roztrwonią skromną zaliczkę. Popełniliśmy błąd w środku pola, piłka błyskawicznie trafiła do Tomasza Grudnia, a ten nie pomylił się w sytuacji sam na sam z Dłoniakiem. To była 48. min. Gracze GKP na szczęście trzymali nas w niepewności tylko chwilę. W 50. min w polu karnym Wisły faulowany był Drozdowicz, a rzut karny pewnie zamienił na gola dla gorzowian Piątkowski.
Płocczanie, głośno zachęcani przez swoich fanów, atakowali coraz gwałtowniej. Na ostatnie pół godziny mocniej odsłonili się w tyłach, ale dzięki temu byli również groźniejsi pod naszą bramką. W 70. min mieliśmy kolejny pojedynek Grudzień - Dłoniak. Tym razem wiślacki napastnik posłał bombę z kilkunastu metrów. Jak nasz bramkarz to obronił, tylko on to wie. Próbowaliśmy kontr, powinniśmy podwyższyć wynik (okazje Piątkowskiego, Drozdowicza, czy Jakuba Cieciury). W końcu jednak stała się rzecz najgorsza - w ogromnym zamieszaniu pod naszą bramką to Wisła strzeliła w końcówce, z najbliższej odległości dwa gole! GKP przeżył swój kolejny wiosenny dramat, a do obrony I ligi nie mamy ani milimetr bliżej.
WISŁA PŁOCK - GKP GORZÓW 3:2 (0:1)
BRAMKI: Traore (21.), Piątkowski (50., karny) - Grudzień (48., 83.), Gęśla (80.)
Wisła: Melon - Żytko, Jarczyk Ż, Wyczałkowski, Chwastek - Ragaman Ż (70. min Gęśla), Majewski, Kowalski, Grudzień - Iwanicki (46. min Solecki), Wiśniewski (58. min Wyszogrodzki).
GKP: Dłoniak - Ziemniak, Truszczyński (81. min Jakosz), Sawala, Petrik - Cieciura, Łuszkiewicz Ż, Maliszewski (78. min Kaczorowski) - Piątkowski, Drozdowicz (87. min Kaczmarczyk), Traore.
WYNIKI 31. KOLEJKI:
Wisła Płock - GKP Gorzów 3:2, Korona Kielce - Kmita Zabierzów 3:0 (walkower), Motor Lublin - Zagłębie Lubin 1:2, Warta Poznań - Flota Świnoujście 3:1, Odra Opole - Dolcan Ząbki 0:0, GKS Katowice - Widzew Łódź 3:2, Tur Turek - Stal Stalowa Wola 1:2, GKS Jastrzębie - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2, Znicz Pruszków - Górnik Łęczna 0:2.
I LIGA PIŁKARSKA
| 1. Widzew Łódź | 31 | 63 | 48:22 |
| 2. Zagłębie Lubin | 31 | 60 | 58:31 |
| 3. Podbeskidzie Bielsko-Biała | 31 | 55 | 51:28 |
| 4. Korona Kielce | 31 | 55 | 48:32 |
| 5. Znicz Pruszków | 31 | 54 | 43:25 |
| 6. Flota Świnoujście | 31 | 52 | 39:31 |
| 7. Górnik Łęczna | 31 | 50 | 43:35 |
| 8. Warta Poznań | 31 | 46 | 43:40 |
| 9. Dolcan Ząbki | 31 | 43 | 32:30 |
| 10. Wisła Płock | 31 | 42 | 41:42 |
| 11. Stal Stalowa Wola | 31 | 41 | 33:33 |
| 12. GKS Katowice | 31 | 37 | 35:42 |
| 13. GKS Jastrzębie | 31 | 35 | 31:47 |
| 14. Motor Lublin | 31 | 31 | 19:27 |
| 15. Tur Turek | 31 | 27 | 26:44 |
| 16. GKP Gorzów | 31 | 27 | 29:51 |
| 17. Odra Opole | 31 | 25 | 21:43 |
| 18. Kmita Zabierzów | 31 | 21 | 11:48 |
Kmita wycofała się z rozgrywek i została przesunięta na ostatnie miejsce w tabeli. Pierwsza i druga drużyna awansuje bezpośrednio do ekstraklasy, trzecia zagra o awans w barażach. Cztery ostatnie zespoły spadną do II ligi, a piąta i szósta ekipa od końca wystąpi w barażach o utrzymanie.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



