Stilon w pucharze wpadł na "Pasy". Do Gorzowa przyjechał nowy obrońca
01.09.2010
, aktualizacja: 01.09.2010 09:05
Marzyli o innych, zagrają z Cracovią. I też się cieszą. - To firma, do obejrzenia której nikogo nie trzeba namawiać - mówił dyrektor Niewiadomski, który załatwił we wtorek wypożyczenie Łukasza Ganowicza.
Z sondy przeprowadzonej na oficjalnej stronie internetowej gorzowskiego pierwszoligowca wynikało, że kibice chcieli, aby stilonowcy w 1/16 Pucharu Polski 21 lub 22 września zagrali na swoim stadionie z Lechem Poznań, czy Wisłą Kraków. Jeszcze inny był wynik głosowania samych piłkarzy. Oni stawiali na Polonię Warszawa. Cracovię Kraków wskazywało 5 proc. fanów. Właśnie "Pasy", aktualnie zamykające tabelę ekstraklasy, przydzielił nam los. - To było szczęśliwe dla nas losowanie - stwierdził dyrektor sportowy w naszym klubie Mariusz Niewiadomski. - Cracovii nikomu specjalnie nie trzeba przedstawiać. To uznana firma z ciekawym składem, której w tej chwili się nie wiedzie, ale jestem pewien, że za chwilę ten zespół musi wypalić. Trener Rafał Ulatowski, dyrektor Tomek Rząsa, z którym w przeszłości dużo czasu spędziliśmy w Pniewach. Ja kończyłem karierę, on zaczynał. Będziemy mieli okazję, aby się spotkać. Kibiców czeka niecodzienne widowisko, mam nadzieję, że również z naszymi piłkarzami w rolach głównych.
Asy Cracovii: w bramce Marcin Cabaj, dalej Michał Goliński, Arkadiusz Radomski, Radosław Matusiak, Bartosz Ślusarski, czy wreszcie reprezentant Burundi Saidi Ntibazonkiza, typowany na jedną z gwiazd ekstraklasy. - W naszej trudnej sytuacji taki atrakcyjny wrzesień w Gorzowie to tylko duży plus. Wierzę, że przy pomocy miasta, dobrej gry piłkarzy i pełnych trybun, przetrwamy te najcięższe, organizacyjne chwile - powiedział dyrektor ds. marketingu Wojciech Ignyś. - W najbliższą sobotę zobaczymy u nas spadkowicza z elity Odrę Wodzisław, później przyjeżdża ŁKS Łódź i wreszcie Cracovia. Po cichu liczymy, że pucharowa przygoda naszej drużyny nie skończy się na meczu z krakowianami. Wszyscy rywale zapowiadają przyjazd kilkuset kibiców gości. To tylko imprezom na Olimpijskiej doda pięknego kolorytu i zamieni je w wielkie wydarzenia sportowe.
We wtorkowej "Gazecie" pisaliśmy, że stilonowcy - mimo kłopotów, aktualny wicelider na zapleczu ekstraklasy - starają się o wypożyczenie z Podbeskidzia Bielsko-Biała 29-letniego obrońcy Łukasza Ganowicza, który mógłby załatać dziurę w składzie, po poważnie kontuzjowanym Pawle Grocholskim. Dziś możemy już poinformować o pełnym sukcesie tej sprawy. Dyrektor Niewiadomski uwijał się wczoraj jak w ukropie, aby w ostatnim dniu okna transferowego pozałatwiać wszystkie formalności, zebrać potrzebne dokumenty i podpisy. Tuż po godz. 15 poinformował: Łukasz już jest w drodze do Gorzowa i na pół roku zostaje z nami! Powinien być bardzo ciekawym wzmocnieniem, bo w każdym poprzednim klubie nie zawodził i z miejsca stawał się ostoją defensywy. 13 listopada będzie miał okazję zagrać w barwach naszej drużyny przeciwko aktualnie liderującej w pierwszej lidze ekipie z Bielska-Białej.
Asy Cracovii: w bramce Marcin Cabaj, dalej Michał Goliński, Arkadiusz Radomski, Radosław Matusiak, Bartosz Ślusarski, czy wreszcie reprezentant Burundi Saidi Ntibazonkiza, typowany na jedną z gwiazd ekstraklasy. - W naszej trudnej sytuacji taki atrakcyjny wrzesień w Gorzowie to tylko duży plus. Wierzę, że przy pomocy miasta, dobrej gry piłkarzy i pełnych trybun, przetrwamy te najcięższe, organizacyjne chwile - powiedział dyrektor ds. marketingu Wojciech Ignyś. - W najbliższą sobotę zobaczymy u nas spadkowicza z elity Odrę Wodzisław, później przyjeżdża ŁKS Łódź i wreszcie Cracovia. Po cichu liczymy, że pucharowa przygoda naszej drużyny nie skończy się na meczu z krakowianami. Wszyscy rywale zapowiadają przyjazd kilkuset kibiców gości. To tylko imprezom na Olimpijskiej doda pięknego kolorytu i zamieni je w wielkie wydarzenia sportowe.
We wtorkowej "Gazecie" pisaliśmy, że stilonowcy - mimo kłopotów, aktualny wicelider na zapleczu ekstraklasy - starają się o wypożyczenie z Podbeskidzia Bielsko-Biała 29-letniego obrońcy Łukasza Ganowicza, który mógłby załatać dziurę w składzie, po poważnie kontuzjowanym Pawle Grocholskim. Dziś możemy już poinformować o pełnym sukcesie tej sprawy. Dyrektor Niewiadomski uwijał się wczoraj jak w ukropie, aby w ostatnim dniu okna transferowego pozałatwiać wszystkie formalności, zebrać potrzebne dokumenty i podpisy. Tuż po godz. 15 poinformował: Łukasz już jest w drodze do Gorzowa i na pół roku zostaje z nami! Powinien być bardzo ciekawym wzmocnieniem, bo w każdym poprzednim klubie nie zawodził i z miejsca stawał się ostoją defensywy. 13 listopada będzie miał okazję zagrać w barwach naszej drużyny przeciwko aktualnie liderującej w pierwszej lidze ekipie z Bielska-Białej.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




