Walczymy z młodością z Sopronu, przegrywamy 64:78
2009-11-05
, aktualizacja: 05.11.2009 09:09
Z czwartym zespołem Euroligi w poprzednim sezonie zaczęliśmy bardzo równo, potem goniliśmy węgierską drużynę w czwartej kwarcie. Od przegranej w Hiszpanii na pewno jest postęp. To dobrze wróży na przyszłość.
ZOBACZ TAKŻE
- Wielka gra naszych koszykarek! Wygrywamy w Eurolidze! (18-11-09, 22:42)
- Liga Mistrzów gra u nas! Kibicujmy koszykarkom (17-11-09, 18:24)
- Weekend koszykarki spędzają tam, gdzie rządzą (14-11-09, 11:11)
- Koszykarki do bogatej Pragi, która miała być najlepsza (10-11-09, 08:48)
- Co nasi piłkarze pokażą w telewizji (10-11-09, 08:41)
- Koszykówka: Nasz rosyjski gieroj! (09-11-09, 08:16)
- Siatkówka: Zwycięstwo w Spale w tym roku smakuje lepiej (09-11-09, 08:04)
- Czesław Czernicki: Tutaj wszystko się zaczęło (08-11-09, 12:01)
- Sukces w Eurolidze to kwestia czasu, a w lidze musimy wygrać w sobotę (06-11-09, 09:53)
- 180 minut w wykonaniu GKP, które zapamiętamy na długo (06-11-09, 09:44)
- OSiR nie pożyczy telebimu. Boi się kibiców (04-11-09, 21:00)
- My debiutujemy, one były już w najlepszej czwórce Euroligi (04-11-09, 08:35)
- Stal Gorzów zatrudnia Mourinho (04-11-09, 08:36)
- W Gorzowie wpuścili szczupaka do leniwych karpi (04-11-09, 08:32)
- Piłka nożna: Jesień bez strzelców (03-11-09, 09:11)
- Koszykarki chcą szybko kolejnej szansy. Dostaną ją w środę (01-11-09, 13:34)
- Wysokie euroligowe progi. Przegrywamy w Madrycie (30-10-09, 08:40)
- Na co nas stać? Koszykarki KSSSE AZS PWSZ o Eurolidze (28-10-09, 09:23)
- Naszym koszykarkom kazano strzelać (16-11-09, 09:03)
SERWISY
O tym jaką w Sopronie Euroliga jest codziennością (węgierski zespół występuje w tych rozgrywkach nieprzerwanie od wielu lat) świadczy choćby frekwencja na trybunach. Węgrzy jak zwykle byli bardzo żywiołowi, ale na meczu z KSSSE AZS PWSZ - tak samo jak przed tygodniem, gdy ich zespół na inaugurację pokonał Koszyce - wypełnili halę tylko w połowie. Podobnie było w poprzednim sezonie. Hala Euroleasingu pękała w szwach w rundzie finałowej, gdy ta drużyna wspaniale pracowała na awans do Final Four i miano największej rewelacji rozgrywek.
Gorzów to debiutant. Gdy w końcu wrócimy na pierwszy mecz w domu to na pewno w naszej hali przy ul. Chopina trudno będzie znaleźć wolne miejsce, bo przecież jeszcze nigdy nie gościliśmy rywali z tego poziomu. Najpierw jednak przechodzimy szybką lekcję Euroligi na wyjazdach. - To był na pewno lepszy nasz występ niż ten przed tygodniem w Hiszpanii - powiedział po meczu na Węgrzech trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - Wygraliśmy, ale nie było łatwo. Gorzów miał kilka szans, aby odwrócić losy spotkania, na szczęście ich nie wykorzystał - przyznał szkoleniowiec Euroleasingu Norbert Szekely.
Na inaugurację w Hiszpanii zawaliliśmy pierwszą połowę. W środę w Sopronie dobre mieliśmy początek i koniec. Ostatni raz wygrywaliśmy 11:10. Potem kilka razy doprowadzaliśmy do remisu. Na początku drugiej kwarty było jeszcze 20:20. I wtedy przytrafił nam się jeden z dwóch w tym spotkaniu przestojów. Serie punktowe w drugiej i trzeciej części gry dały Euroleasingowi prowadzenie w 23 min - 54:33. Gorzowianki jednak walczyły do końca, starały się zmniejszyć straty. W 39. min było 75:64 dla gospodyń. Ostatecznie przegraliśmy różnicą 14 pkt.
Oglądając twardy, waleczny i skuteczny zespół z Węgier trudno było uwierzyć, że tylko Edit Ratkaine zdobywa koszykarskie doświadczenia od wielu sezonów - w maju skończyła 34 lata. Pozostałe koszykarki Euroleasingu niedawno świętowały 20 urodziny, a Serbka Tijana Krivacević będzie nawet je obchodzić dopiero w maju przyszłego roku. KSSSE AZS PWSZ rzuciła 8 pkt. Największą gwiazdą była jednak 20-latka Jelena Milovanović, która przecież miała w tym meczu nie zagrać. W trakcie poniedziałkowego treningu pojechała do szpitala z zawrotami głowy i zaburzeniami wzroku. W dniu meczu poprosiła jednak o włączenie jej do składu. W 27. min zdobyła 21 pkt (8/14 z gry), do tego dodała 3 zbiórki i 4 przechwyty. Niesamowite i w zawodowym sporcie normalne. Trenerzy o urazach w obozie przeciwnika zawsze słuchają z przymrużeniem oka. Ci najlepsi gracze między meczami mogą się leczyć, ale w dniu ważnej gry pojawiają się w szatni i walczą na całego. Tak jak Milovanović - objawienie poprzedniego sezonu w Eurolidze i koszykarka na pewno nietuzinkowa.
Pozytywne liczby gorzowianek na Węgrzech: 48 proc. z gry (duży postęp w porównaniu z występem w Hiszpanii), wyrównana walka z Euroleasingiem na tablicach (27-28). Czego musimy się wystrzegać? Na pewno strat. W środowym spotkaniu oddawaliśmy rywalkom piłkę aż 23 razy. Najważniejsze jednak, że jedna, czy druga wyjazdowa porażka z zespołami, które przewodzą w naszej grupie Euroligi, na pewno nie złamały naszych akademiczek. W sobotę mamy przerywnik ligowy w domu z Rybnikiem, a potem ruszamy do Pragi. Mocno powalczyć z jeszcze lepszym skutkiem.
MKB EUROLEASING SOPRON - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 78:64
KWARTY: 18:18, 24:13, 21:13, 15:20.
Euroleasing: Holt 16, Horti 9, Krivacević 8, Honti 5, Semsei 4 oraz Milovanović 21 (2x3), Ratkaine 11 (2), Miljković 2, Varga 2.
KSSSE AZS PWSZ: Żurowska 15, Sapowa 13 (1x3), Kaczmarczyk 8 (1), Piekarska 8, Richards 5 (1) oraz Spencer 7 (1), Dureika 4, Vidacić 4, Dźwigalska 0.
WYNIKI Z 2. KOLEJKI:
MKB Euroleasing Sopron - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 78:64, ZVVZ USK Praga - Rivas Ecopolis 76:83, Good Angels Koszyce - Bourges Basket 53:64
EUROLIGA - GRUPA C
Cztery czołowe zespoły awansują do fazy pucharowej.
Gorzów to debiutant. Gdy w końcu wrócimy na pierwszy mecz w domu to na pewno w naszej hali przy ul. Chopina trudno będzie znaleźć wolne miejsce, bo przecież jeszcze nigdy nie gościliśmy rywali z tego poziomu. Najpierw jednak przechodzimy szybką lekcję Euroligi na wyjazdach. - To był na pewno lepszy nasz występ niż ten przed tygodniem w Hiszpanii - powiedział po meczu na Węgrzech trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - Wygraliśmy, ale nie było łatwo. Gorzów miał kilka szans, aby odwrócić losy spotkania, na szczęście ich nie wykorzystał - przyznał szkoleniowiec Euroleasingu Norbert Szekely.
Na inaugurację w Hiszpanii zawaliliśmy pierwszą połowę. W środę w Sopronie dobre mieliśmy początek i koniec. Ostatni raz wygrywaliśmy 11:10. Potem kilka razy doprowadzaliśmy do remisu. Na początku drugiej kwarty było jeszcze 20:20. I wtedy przytrafił nam się jeden z dwóch w tym spotkaniu przestojów. Serie punktowe w drugiej i trzeciej części gry dały Euroleasingowi prowadzenie w 23 min - 54:33. Gorzowianki jednak walczyły do końca, starały się zmniejszyć straty. W 39. min było 75:64 dla gospodyń. Ostatecznie przegraliśmy różnicą 14 pkt.
Oglądając twardy, waleczny i skuteczny zespół z Węgier trudno było uwierzyć, że tylko Edit Ratkaine zdobywa koszykarskie doświadczenia od wielu sezonów - w maju skończyła 34 lata. Pozostałe koszykarki Euroleasingu niedawno świętowały 20 urodziny, a Serbka Tijana Krivacević będzie nawet je obchodzić dopiero w maju przyszłego roku. KSSSE AZS PWSZ rzuciła 8 pkt. Największą gwiazdą była jednak 20-latka Jelena Milovanović, która przecież miała w tym meczu nie zagrać. W trakcie poniedziałkowego treningu pojechała do szpitala z zawrotami głowy i zaburzeniami wzroku. W dniu meczu poprosiła jednak o włączenie jej do składu. W 27. min zdobyła 21 pkt (8/14 z gry), do tego dodała 3 zbiórki i 4 przechwyty. Niesamowite i w zawodowym sporcie normalne. Trenerzy o urazach w obozie przeciwnika zawsze słuchają z przymrużeniem oka. Ci najlepsi gracze między meczami mogą się leczyć, ale w dniu ważnej gry pojawiają się w szatni i walczą na całego. Tak jak Milovanović - objawienie poprzedniego sezonu w Eurolidze i koszykarka na pewno nietuzinkowa.
Pozytywne liczby gorzowianek na Węgrzech: 48 proc. z gry (duży postęp w porównaniu z występem w Hiszpanii), wyrównana walka z Euroleasingiem na tablicach (27-28). Czego musimy się wystrzegać? Na pewno strat. W środowym spotkaniu oddawaliśmy rywalkom piłkę aż 23 razy. Najważniejsze jednak, że jedna, czy druga wyjazdowa porażka z zespołami, które przewodzą w naszej grupie Euroligi, na pewno nie złamały naszych akademiczek. W sobotę mamy przerywnik ligowy w domu z Rybnikiem, a potem ruszamy do Pragi. Mocno powalczyć z jeszcze lepszym skutkiem.
MKB EUROLEASING SOPRON - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 78:64
KWARTY: 18:18, 24:13, 21:13, 15:20.
Euroleasing: Holt 16, Horti 9, Krivacević 8, Honti 5, Semsei 4 oraz Milovanović 21 (2x3), Ratkaine 11 (2), Miljković 2, Varga 2.
KSSSE AZS PWSZ: Żurowska 15, Sapowa 13 (1x3), Kaczmarczyk 8 (1), Piekarska 8, Richards 5 (1) oraz Spencer 7 (1), Dureika 4, Vidacić 4, Dźwigalska 0.
WYNIKI Z 2. KOLEJKI:
MKB Euroleasing Sopron - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 78:64, ZVVZ USK Praga - Rivas Ecopolis 76:83, Good Angels Koszyce - Bourges Basket 53:64
EUROLIGA - GRUPA C
| 1. Rivas Ecopolis (Hiszpania) | 2 | 4 | 168:136 |
| 2. MKB Euroleasing Sopron (Węgry) | 2 | 4 | 152:127 |
| 3. Bourges Basket (Francja) | 2 | 3 | 117:113 |
| 4. ZVVZ USK Praga (Czechy) | 2 | 3 | 136:136 |
| 5. Good Angels Koszyce (Słowacja) | 2 | 2 | 116:138 |
| 6. KSSSE AZS PWSZ Gorzów | 2 | 2 | 124:163 |
Cztery czołowe zespoły awansują do fazy pucharowej.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Walczymy z młodością z Sopronu, przegrywamy 64:78
aaadddaaammm158
05.11.09, 10:41
Zajebiś...e»
Najczęściej czytane24 htydzień



