Naszym koszykarkom kazano strzelać
2009-11-16
, aktualizacja: 16.11.2009 09:04
Zły w Poznaniu gorzowianki miały tylko początek. Gdy jednak do zawodniczek KSSSE AZS PWSZ wróciła skuteczność, pobiły rywalki różnicą 31 pkt. Zapamiętajmy na przyszłość: z tak dobrze nastawionymi celownikami jesteśmy naprawdę groźni!
ZOBACZ TAKŻE
- Koszykarki: Zagrajcie tak, aby nie mylili Gorzowa z Chorzowem (25-11-09, 08:57)
- Jedna "Czarna" to na Gorzów za mało (23-11-09, 08:35)
- Koszykówka: Jako dziesiąte spotkamy w sobotę stare znajome (21-11-09, 10:19)
- Wielka gra naszych koszykarek! Wygrywamy w Eurolidze! (18-11-09, 22:42)
- Równamy do gwiazd - historyczny mecz Euroligi w Gorzowie! (18-11-09, 09:33)
- Liga Mistrzów gra u nas! Kibicujmy koszykarkom (17-11-09, 18:24)
- NBA: Porażka Lakers (16-11-09, 12:22)
- Ostrowianie do gorzowian: frajersko zostawiamy wam punkty (16-11-09, 08:56)
- Na naszych mężczyzn z rakietkami nie ma mocnych (16-11-09, 08:54)
- Koszykówka: Rezerwy jak grają w domu to wygrywają (16-11-09, 08:41)
- Pingpongistki na plus tylko na wyjeździe (16-11-09, 08:29)
- Weekend koszykarki spędzają tam, gdzie rządzą (14-11-09, 11:11)
- Euroligowe wyjazdy bez sukcesu (13-11-09, 11:12)
- Trzy euroligowe lekcje naszych koszykarek (11-11-09, 20:40)
- Koszykówka: Nasz rosyjski gieroj! (09-11-09, 08:16)
- Osa przyniosła nam szczęście (09-11-09, 07:55)
- Sukces w Eurolidze to kwestia czasu, a w lidze musimy wygrać w sobotę (06-11-09, 09:53)
- Walczymy z młodością z Sopronu, przegrywamy 64:78 (05-11-09, 09:09)
- Koszykarska historia pisana obroną (20-11-09, 11:05)
- Spencer: Dostaję podania i rzucam, to - dzięki Bogu - umiem najlepiej (20-11-09, 10:57)
SERWISY
Od tego sezonu drużyna Inei AZS Poznań nie zaprasza już swoich rywalek do ogromnej, ale przeważnie pustej Areny, a do zdecydowanie mniejszej, za to bardziej przytulnej hali na poznańskich Krzesinach. Tam wcześniej rozgrywały swoje mecze tylko gorzowskie drużyny młodzieżowe i tam na początku sobotniego spotkania bardzo męczyła się nasza ekipa seniorska. To była dla licznie przybyłych kibiców gości mała niespodzianka, bo przecież Inea to w tej chwili jedna z najsłabszych drużyn w lidze, przetrzebiona kontuzjami - Eliza Gołumbiewska, Reda Aleliunaite-Jankowska i Elżbieta Mowlik mają wrócić do gry za miesiąc, wszystkie mogą z powodzeniem występować w podstawowym składzie. - Zaczęło się od syndromu autobusu, bo przecież ostatnio wyłącznie podróżujemy - opowiadał trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - Gospodynie zaczęły znakomicie, z dużą agresją, a u nas głowa chciała, a nogi nie mogły. Teraz jesteśmy tydzień w domu, dawno nie mieliśmy takiego komfortu, to dobrze wróży przed środowym meczem w Eurolidze z mistrzem Francji.
Pierwszą kwartę poznanianki przegrały 20:22 - 12 pkt Amerykanki Adrianne Ross, za to w drugiej wyszły na prowadzenie 29:25, a za chwilę 32:27. W tak wyrównanej walce miała swój udział również nasza wychowanka - 21-letnia Patrycja Mazurczak. W przeszłości wielki talent, którego rozwój mocno zahamowały liczne kontuzje. Dziś "Pati" studiuje w Poznaniu, przebiła się do składu Inei i dzięki temu w fajny sposób może kontynuować swoją sportową przygodę. - Przegrywaliśmy tylko moment, bo piękną serią punktową popisała się Sidney Spencer - mówił gorzowski szkoleniowiec. - Dała 11 pkt z rzędu, trzy "trójki". Po to ją sprowadziliśmy, aby w trudnych momentach wspomagała zespół tym, co potrafi najlepiej.
Na drugą połowę nasz akademicki zespół wyszedł z trochę innymi założeniami. Przestaliśmy tak często dogrywać piłkę pod kosz - nasze środkowe były w Poznaniu wyjątkowo nieskuteczne, mocniej wykorzystaliśmy graczy obwodowych. I dzięki temu pierwszy raz od kilku spotkań pięknie otworzyliśmy się w ataku. Dwie kolejne kwarty wygraliśmy 56:31. Skuteczność z trzeciej części to 10/19 - 53 proc, a w czwartej nawet 11/17 - 65 proc. Liczby godne nie tylko rozgrywek w Polsce, ale przede wszystkim także Euroligi. - Takie porównanie z września 1939 roku mi się nasuwa: ułani idą na czołgi - powiedział po meczu dla portalu wielkopolskisport.pl prezes poznańskiego klubu Paweł Klepka. Faktycznie tak to wyglądało - nareszcie oglądaliśmy gorzowianki grające z wielkim rozmachem, a nie przeżywające męki pod koszem rywalek.
W drugiej części trener Maciejewski włączył do rotacji wszystkie swoje zawodniczki. 12 min zagrała w tym spotkaniu Agata Chaliburda (6 pkt), a o minutę więcej 19-latka Justyna Maruszczak (4 pkt). - Obie pięknie spełniły swoje zadanie, nie popełnialiśmy błędów, dzięki temu mogliśmy oszczędzić te dziewczyny, które ostatnio grały więcej - chwalił opiekun KSSSE AZS PWSZ i podkreślił, że dobry wynik w drugiej połowie wziął się nie tylko z o niebo lepszego ataku, ale również znacznie skuteczniejszej obrony.
W czwartej kwarcie na boisku pojawiła się też Serbka Jela Vidacić (w całym spotkaniu 8 pkt w 12 min). Choć mecz był już rozstrzygnięty, zdążyła pięć razy sfaulować. Skończyła mecz przez przewinienie techniczne. Może z powodu frustracji? Po dziewięciu spotkaniach w ekstraklasie - średnio 15 min i 7 pkt - oraz trzech występach w Eurolidze - na Węgrzech trener Maciejewski zaufał jej tylko przez 9 min, a w Czechach przez 7 min - Jela na pewno nie stała się naszą ważną środkową, a na to mocno liczyliśmy. Świetnych statystyk ze słabej ligi serbskiej nie daje się powtórzyć w Polsce. Bez większej pomyłki możemy przewidzieć, że Vidacić w takiej dyspozycji na pewno nie dokończy sezonu w zespole KSSSE AZS PWSZ. Do walki o sukcesy, po które chcemy w tym sezonie sięgnąć, gorzowska drużyna potrzebuje pod koszami kogoś z o wiele większymi umiejętnościami niż Serbka.
Tymczasem możemy już odliczać godziny do środowego spotkania z Bourges Basket, zaczynamy o godz. 20.15. Euroligi w Gorzowie nigdy dotąd nie było.
INEA AZS POZNAŃ - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 63:94
KWARTY: 20:22, 12:16, 10:30, 21:26.
Inea: Ross 19 (2x3), Idczak 13 (2), Skobel 10, Kędzia 8, Mrozińska 1 oraz Mazurczak 8, Motyl 2, Szemraj 0, Pamuła 0.
KSSSE AZS PWSZ: Sapowa 18 (1x3), Żurowska 8, Kaczmarczyk 5, Richards 4, Piekarska 2 oraz Spencer 18 (4), Dźwigalska 13 (2), Dureika 8, Vidacić 8, Chaliburda 6 (1), Maruszczak 4.
WYNIKI Z 10. KOLEJKI:
Inea AZS Poznań - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 63:94, CCC Polkowice - Artego Bydgoszcz 91:42, Utex ROW Rybnik - Lider Pruszków 84:63, Super Pol Tęcza Leszno - MUKS Poznań 56:50, Wisła Can Pack Kraków - Energa Toruń 75:61, ŁKS Łódź - Lotos Gdynia 59:68. Pauzowała Odra Brzeg.
EKSTRAKLASA KOSZYKAREK
Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pięć pozostałych będzie bronić się przed spadkiem.
Pierwszą kwartę poznanianki przegrały 20:22 - 12 pkt Amerykanki Adrianne Ross, za to w drugiej wyszły na prowadzenie 29:25, a za chwilę 32:27. W tak wyrównanej walce miała swój udział również nasza wychowanka - 21-letnia Patrycja Mazurczak. W przeszłości wielki talent, którego rozwój mocno zahamowały liczne kontuzje. Dziś "Pati" studiuje w Poznaniu, przebiła się do składu Inei i dzięki temu w fajny sposób może kontynuować swoją sportową przygodę. - Przegrywaliśmy tylko moment, bo piękną serią punktową popisała się Sidney Spencer - mówił gorzowski szkoleniowiec. - Dała 11 pkt z rzędu, trzy "trójki". Po to ją sprowadziliśmy, aby w trudnych momentach wspomagała zespół tym, co potrafi najlepiej.
Na drugą połowę nasz akademicki zespół wyszedł z trochę innymi założeniami. Przestaliśmy tak często dogrywać piłkę pod kosz - nasze środkowe były w Poznaniu wyjątkowo nieskuteczne, mocniej wykorzystaliśmy graczy obwodowych. I dzięki temu pierwszy raz od kilku spotkań pięknie otworzyliśmy się w ataku. Dwie kolejne kwarty wygraliśmy 56:31. Skuteczność z trzeciej części to 10/19 - 53 proc, a w czwartej nawet 11/17 - 65 proc. Liczby godne nie tylko rozgrywek w Polsce, ale przede wszystkim także Euroligi. - Takie porównanie z września 1939 roku mi się nasuwa: ułani idą na czołgi - powiedział po meczu dla portalu wielkopolskisport.pl prezes poznańskiego klubu Paweł Klepka. Faktycznie tak to wyglądało - nareszcie oglądaliśmy gorzowianki grające z wielkim rozmachem, a nie przeżywające męki pod koszem rywalek.
W drugiej części trener Maciejewski włączył do rotacji wszystkie swoje zawodniczki. 12 min zagrała w tym spotkaniu Agata Chaliburda (6 pkt), a o minutę więcej 19-latka Justyna Maruszczak (4 pkt). - Obie pięknie spełniły swoje zadanie, nie popełnialiśmy błędów, dzięki temu mogliśmy oszczędzić te dziewczyny, które ostatnio grały więcej - chwalił opiekun KSSSE AZS PWSZ i podkreślił, że dobry wynik w drugiej połowie wziął się nie tylko z o niebo lepszego ataku, ale również znacznie skuteczniejszej obrony.
W czwartej kwarcie na boisku pojawiła się też Serbka Jela Vidacić (w całym spotkaniu 8 pkt w 12 min). Choć mecz był już rozstrzygnięty, zdążyła pięć razy sfaulować. Skończyła mecz przez przewinienie techniczne. Może z powodu frustracji? Po dziewięciu spotkaniach w ekstraklasie - średnio 15 min i 7 pkt - oraz trzech występach w Eurolidze - na Węgrzech trener Maciejewski zaufał jej tylko przez 9 min, a w Czechach przez 7 min - Jela na pewno nie stała się naszą ważną środkową, a na to mocno liczyliśmy. Świetnych statystyk ze słabej ligi serbskiej nie daje się powtórzyć w Polsce. Bez większej pomyłki możemy przewidzieć, że Vidacić w takiej dyspozycji na pewno nie dokończy sezonu w zespole KSSSE AZS PWSZ. Do walki o sukcesy, po które chcemy w tym sezonie sięgnąć, gorzowska drużyna potrzebuje pod koszami kogoś z o wiele większymi umiejętnościami niż Serbka.
Tymczasem możemy już odliczać godziny do środowego spotkania z Bourges Basket, zaczynamy o godz. 20.15. Euroligi w Gorzowie nigdy dotąd nie było.
INEA AZS POZNAŃ - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 63:94
KWARTY: 20:22, 12:16, 10:30, 21:26.
Inea: Ross 19 (2x3), Idczak 13 (2), Skobel 10, Kędzia 8, Mrozińska 1 oraz Mazurczak 8, Motyl 2, Szemraj 0, Pamuła 0.
KSSSE AZS PWSZ: Sapowa 18 (1x3), Żurowska 8, Kaczmarczyk 5, Richards 4, Piekarska 2 oraz Spencer 18 (4), Dźwigalska 13 (2), Dureika 8, Vidacić 8, Chaliburda 6 (1), Maruszczak 4.
WYNIKI Z 10. KOLEJKI:
Inea AZS Poznań - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 63:94, CCC Polkowice - Artego Bydgoszcz 91:42, Utex ROW Rybnik - Lider Pruszków 84:63, Super Pol Tęcza Leszno - MUKS Poznań 56:50, Wisła Can Pack Kraków - Energa Toruń 75:61, ŁKS Łódź - Lotos Gdynia 59:68. Pauzowała Odra Brzeg.
EKSTRAKLASA KOSZYKAREK
| 1. KSSSE AZS PWSZ Gorzów | 9 | 18 | 731:564 |
| 2. CCC Polkowice | 9 | 17 | 651:528 |
| 3. Lotos Gdynia | 9 | 17 | 652:562 |
| 4. Energa Toruń | 10 | 16 | 793:735 |
| 5. Wisła Can Pack Kraków | 9 | 15 | 677:585 |
| 6. Super Pol Tęcza Leszno | 9 | 14 | 615:597 |
| 7. Odra Brzeg | 9 | 14 | 633:626 |
| 8. ŁKS Łódź | 10 | 13 | 591:689 |
| 9. Lider Pruszków | 9 | 12 | 652:669 |
| 10. Utex ROW Rybnik | 9 | 12 | 604:639 |
| 11. Inea AZS Poznań | 9 | 11 | 605:730 |
| 12. Artego Bydgoszcz | 10 | 11 | 620:779 |
| 13. MUKS Poznań | 9 | 10 | 480:601 |
Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pięć pozostałych będzie bronić się przed spadkiem.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Naszym koszykarkom kazano strzelać
wieczyslaw124
17.11.09, 04:39
Piękne panie.Tak trzymać.»
Najczęściej czytane24 htydzień




