Czeszki rozstrzelane! Drugi nasz euroligowy sukces z rzędu!

Ireneusz Klimczak, Kamil Siałkowski
17.12.2009 , aktualizacja: 17.12.2009 08:29
A A A Drukuj
Włożyły w ten sukces ogromnie wiele, ale było warto. Genialne początek i końcówka, kolejny raz rewelacyjna Sam Richards i znakomite pozostałe gorzowianki. Praga pokonana 87:72! KSSSE AZS PWSZ pozostaje w grze o awans do fazy pucharowej Euroligi.
Samantha Richards
Fot. Daniel Adamski / Agencja Ga
Samantha Richards
SERWISY
Według przedsezonowych typów mistrz Czech (w Pradze przegraliśmy 79:96) miał w tym sezonie podbić Euroligę. Zebrał jeden z największych budżetów w tych rozgrywkach. Na szczęście pieniądze nie biegają po boisku i gorzowianki w środowy wieczór kolejny raz chciały to udowodnić. Musieliśmy wygrać, aby nadal zachować nadzieję na miejsce w czołowej szesnastce europejskiej rywalizacji. Za to rywalki z Pragi zostały ostatnio strasznie zlane w Hiszpanii i w Gorzowie koniecznie chciały szybko poprawić sobie humory oraz przypieczętować awans do fazy pucharowej.

Wczorajszy mecz rozpoczęliśmy od straty i punktów dla gości. Później jednak gorzowianki jakby mówiły rywalkom: rzuciłyście nam u siebie 15 "trójek"? Też tak umiemy! Pięć rzutów KSSSE AZS PWSZ i wszystkie celne! Z tego cztery za 3 pkt - dwa razy Sidney Spencer, Agnieszka Kaczmarczyk i Katarzyna Dźwigalska. Nasze prowadzenie 14:4 i 24:12. Zespół z Czech w końcu otrząsnął się ze startowego szoku. Wjazdami pod kosz czarowała Lindsay Whalen - 197 meczów w WNBA. Szybko pojawiła się na boisku i zaczęła trafiać kandydatka do tytułu najlepszej koszykarki Europy w 2009 r. Greczynka Evanthia Maltsi. Tuż na początku drugiej kwarty mieliśmy już remis po 32. My w Gorzowie też jednak chwalimy się w tym sezonie gwiazdami najwyższego formatu. Samantha Richards (10 pkt w 10 min) pokazała dwie cudowne akcje, dała z nich punkty i jeszcze była faulowana - trafiała również rzuty wolne. Znakomita była nasza kapitan Justyna Żurowska (13 pkt do przerwy), o którą dopytuje się coraz więcej znanych menadżerów i trudno się dziwić. Cały zespół gospodyń bardzo zapracował też w obronie na nasze prowadzenie w tym znakomitym spotkaniu do przerwy 48:41.

Czeszki nie tylko nie wyszły na prowadzenie, a zaczęły też mieć inne kłopoty. Trzy faule szybko złapała liderka Whalen, która wyraźnie czekała na mocniejsze wsparcie od koleżanek z drużyny. Rywalki wyciągnęły asa z rękawa. W trzeciej kwarcie na boisku pojawiła się 33-letnia Chorwatka Sonja Kireta (197 cm) i w krótkim czasie zdobyła 8 pkt, a przewaga KSSSE AZS PWSZ stopniała do dwóch "oczek". Końcówka to jednak znów popis Richards i gorzowianek. To już drugie nasze zwycięstwo w Eurolidze z rzędu, a trzecie w tych eliminacjach!

Powiedzieli po meczu:

Dariusz Maciejewski

trener KSSSE AZS PWSZ

Z Ivanem Benesem spotykaliśmy się na uniwersjadach. Ostatnio to on wygrał. Zemściłem się z moją klubową drużyną. Zwyczajnie nie miał tym razem szans. To był chyba nasz najlepszy mecz w tym sezonie. Mieliśmy nieco problemów z obroną. Ale za to w ataku zagraliśmy koncertowo, świetnie stosowaliśmy arytmię gry, idealnie dobieraliśmy zagrywki w kolejnych fazach spotkania. I tylko szkoda, że tę naszą euforię popsuły nieco koszykarki z Koszyc, które ograły u siebie ekipę z Madrytu. Nasza sytuacja w grupie się trochę skomplikowała.

Ivan Benes

drugi trener ZVVZ USK Praga

Byliśmy świadkami fantastycznego widowiska. Oglądaliśmy naprawdę dobrą koszykówkę. Wieczór był piękny, ale oczywiście był on piękniejszy dla zespołu z Gorzowa. To on wygrał tę bitwę. Zabrakło nam w tym meczu konsekwencji w obronie. Słaba defensywa była przyczyną naszej porażki.

Samantha Richards

KSSSE AZS PWSZ

Właśnie zespół z Pragi pokazał nam przed miesiącem, co to znaczy Euroliga. Dlatego tak bardzo zależało nam na tym zwycięstwie. Chciałyśmy udowodnić przede wszystkim sobie, że możemy tu coś ugrać. To był trudny rywal, dobrze zbilansowany zespół. Nie mogliśmy im pozwolić na szaleństwo na zbiórce, na swobodną grę na obwodzie i rzuty zza linii 6,25 m. Udało się tego wszystkiego po części dokonać. Chwilę będziemy się cieszyć, ale już w czwartek zaczniemy koncentrować się mocno na mecz ligowy w Toruniu.

Lindsay Whalen

ZVVZ USK Praga

Mecz musiał się podobać świetnie dopingującej publiczności. Nam się nie podobał. Za dużo błędów popełniliśmy, aby wygrać to spotkanie.

KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - ZVVZ USK PRAGA 87:72

KWARTY: 28:24, 20:17, 19:20, 20:11.

KSSSE AZS PWSZ: Żurowska 21 (2x3), Spencer 15 (3), Kaczmarczyk 5 (1), Dźwigalska 3 (1), Dureika 2 oraz Richards 25 (2), Sapowa 8, Piekarska 6, Vidacić 2.

ZVVZ: Whalen 15 (1x3), Le Drean 10, Tamane 10, Kublina 6, Elhotova 6 oraz Kireta 12, Maltsi 10 (2), Bednarova 3 (1), Kraayeveld 0.



WYNIKI Z 8. KOLEJKI:

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - ZVVZ USK Praga 87:72, MKB Euroleasing Sopron - Bourges Basket 83:73, Good Angels Koszyce - Rivas Ecopolis 72:61.



EUROLIGA - GRUPA C

1. Rivas Ecopolis (Hiszpania)815621:531
2. ZVVZ USK Praga (Czechy)812598:591
3. Good Angels Koszyce (Słowacja)812535:549
4. Bourges Basket (Francja)811508:514
5. KSSSE AZS PWSZ Gorzów811562:594
6. MKB Euroleasing Sopron (Węgry)811559:604


Cztery czołowe zespoły awansują do fazy pucharowej.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Dołącz do nas na Facebooku