Po wielkiej grze w Eurolidze czekamy na podobną w lidze i oglądamy kalendarz
18.12.2009
, aktualizacja: 18.12.2009 10:56
- Pokazaliśmy najlepszy basket w tym sezonie - stwierdził nasz trener Dariusz Maciejewski. To oznacza, że z Pragą wygrał najlepiej grający gorzowski zespół w historii. Od tempa w jakim KSSSE AZS PWSZ robi postępy może zakręcić się w głowie. Awans do TOP 16 Euroligi wciąż realny.
ZOBACZ TAKŻE
- Maciejewski obiecuje, że pogodzi kadrę z klubem. I tu, i tu chce wygrywać (28-12-09, 09:23)
- Koszykarska kadra seniorek w jego rękach (22-12-09, 09:01)
- Wygraną nr 15 zabraliśmy na dużym luzie (22-12-09, 08:56)
- Nr 14 KSSSE AZS PWSZ - po profesorsku. W poniedziałek o 18 gramy z MUKS (21-12-09, 07:59)
- Świetny prezent dla mistrza. Ale musi dopłacić [WIDEO] (17-12-09, 17:47)
- Czeszki rozstrzelane! Drugi nasz euroligowy sukces z rzędu! (17-12-09, 08:29)
- Trenerem kadry pań Maciejewski lub Winnicki (16-12-09, 10:08)
- Numer 13 KSSSE AZS PWSZ - oszczędny (14-12-09, 08:14)
- Nasze koszykarki drugi raz wygrywają w Europie i zostają przy nadziei (09-12-09, 20:28)
- Nasze koszykarki gorsze od wielkich Hiszpanek o 3 pkt (02-12-09, 21:55)
SERWISY
Pięknie nasz debiutancki czas w Eurolidze podsumowała Samantha Richards, która kolejny raz rozegrała fantastyczne zawody w gorzowskich barwach. - Pięć tygodni temu w Pradze to rywalki uczyły nas zmagań w Europie - opowiadała Australijka. - Szybko odrobiłyśmy lekcje, wspięłyśmy się na poziom gwarantujący sukcesy w polskiej lidze i już trzy euroligowe zwycięstwa. W styczniu powalczymy o awans do czołowej szesnastki. Na świętowanie przyjdzie jednak czas, gdy w tym sezonie wygramy coś naprawdę ważnego.
Do środowego zwycięstwa 87:72 nie wykorzystaliśmy żadnych nieczystych sztuczek, ani słabości przeciwnika. Rywal był naprawdę bardzo mocny, a my ograliśmy go w wielkiej koszykarskiej walce. Skończyliśmy mecz z ponad 50-proc. skutecznością, pokonaliśmy Pragę w zbiórkach i asystach. We wczorajszej relacji z meczu napisaliśmy, że gorzowianki kończyły spotkanie wykończone. Same koszykarki natychmiast to jednak sprostowały. Przygotowanie kondycyjne to w tej chwili wielki atut KSSSE AZS PWSZ. Owszem, wysiłek był niesamowity, ale to my znów zagraliśmy genialną czwartą kwartę. Wygraliśmy ją 20:11! Świetnie zadziałało również rozpracowanie przeciwniczek. Tym atutem przyćmiliśmy już niejedną gwiazdę z tych najdroższych i najlepszych. Dobrze rozczytany rywal to rywal o wiele mniej groźny - Katerina Elhotova w domu rzuciła nam 25 pkt, w rewanżu - sześć. Punkty z dwumeczu z Gorzowem Cathrine Kraayeveld: 18 i zero! - Mądrość, doskonała realizacja planu powstrzymania rywalek i waleczność w obronie, wzorowy wybór akcji w ataku, po prostu brak mi słów - opowiadał trener Dariusz Maciejewski, który przeżywa szczególny czas, bo już w najbliższy weekend może dostać pod opiekę pierwszą reprezentację kraju. - Bez wielkiej pomyłki mogę stwierdzić, że to była nasza najlepsza gra w tym sezonie, a więc i jedna z najlepszych w historii. Pięknie jest widzieć jaką ten zespół i klub przeszedł niesamowitą drogę.
KSSSE AZS PWSZ oczywiście ma ciągle do czego dążyć, a dalszą, niełatwą drogę wskazują nam rywale. Udało się stworzyć jeden z najbogatszych i najmocniejszych organizacyjnie klubów w czeskiej Pradze, można o to powalczyć w Gorzowie. Wkrótce powinna stanąć u nas porządna hala - wyjątkowe koło zamachowe dla gier zespołowych. Jeśli naszej drużynie koszykarek na otwarcie nowego obiektu będzie jeszcze bliżej do dobrze funkcjonującego przedsiębiorstwa i przełoży się to nie tylko na ciężki trening i wzorowe przygotowanie do przeciwnika, a także w budżecie (na razie, biorąc tylko wydatki na płace, nawet do euroligowych średniaków brakuje nam sporo), wizyty europejskich sław nie będą tylko świetną przygodą, ale regularnym wyzwaniem z najwyższej półki. Dobrej koniunktury na kobiecy basket, dyscyplinę dającą tak wielkie emocje jak nigdy wcześniej, zwyczajnie nie wolno przegapić.
Na razie gorzowianki chcą pielęgnować pozycję, którą już wywalczyły sobie w kraju. Jeśli wszystkie rozmowy dojdą do szczęśliwego końca, na początku roku powinniśmy być kadrowo jeszcze mocniejsi - rozważamy zatrudnienie naprawdę klasowej, zagranicznej środkowej. W niedzielę o godz. 16 nasze zawodniczki zaprezentują też swoim fanom najpiękniejszą stronę - w Panoramie (na parterze, obok choinki) odsłonią wszystkie karty kalendarza na 2010 rok. Czy będą to robić z bilansem w ekstraklasie 14-0? W sobotę zagrają z Energą w Toruniu. To jedna z najbardziej niewygodnych dla nas drużyn. Przegrywał tam w poprzednich latach i później brązowy i srebrny KSSSE AZS PWSZ. Czas pokazać, że najlepszy w historii Gorzowa skład, po dwóch wygranych z rzędu w Europie, raz na zawsze odgonił już wszystkie ligowe koszmary.
WYNIKI Z 8. KOLEJKI:
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - ZVVZ USK Praga 87:72, MKB Euroleasing Sopron - Bourges Basket 83:73, Good Angels Koszyce - Rivas Ecopolis 72:61.
EUROLIGA - GRUPA C
Cztery czołowe zespoły awansują do fazy pucharowej.
Tak zagrają: 9. kolejka (13 stycznia) - Bourges - KSSSE AZS PWSZ, Rivas - Euroleasing, ZVVZ USK - Good Angels; 10. kolejka (20 stycznia) - KSSSE AZS PWSZ - Good Angels, Euroleasing - ZVVZ USK, Bourges - Rivas.
Do środowego zwycięstwa 87:72 nie wykorzystaliśmy żadnych nieczystych sztuczek, ani słabości przeciwnika. Rywal był naprawdę bardzo mocny, a my ograliśmy go w wielkiej koszykarskiej walce. Skończyliśmy mecz z ponad 50-proc. skutecznością, pokonaliśmy Pragę w zbiórkach i asystach. We wczorajszej relacji z meczu napisaliśmy, że gorzowianki kończyły spotkanie wykończone. Same koszykarki natychmiast to jednak sprostowały. Przygotowanie kondycyjne to w tej chwili wielki atut KSSSE AZS PWSZ. Owszem, wysiłek był niesamowity, ale to my znów zagraliśmy genialną czwartą kwartę. Wygraliśmy ją 20:11! Świetnie zadziałało również rozpracowanie przeciwniczek. Tym atutem przyćmiliśmy już niejedną gwiazdę z tych najdroższych i najlepszych. Dobrze rozczytany rywal to rywal o wiele mniej groźny - Katerina Elhotova w domu rzuciła nam 25 pkt, w rewanżu - sześć. Punkty z dwumeczu z Gorzowem Cathrine Kraayeveld: 18 i zero! - Mądrość, doskonała realizacja planu powstrzymania rywalek i waleczność w obronie, wzorowy wybór akcji w ataku, po prostu brak mi słów - opowiadał trener Dariusz Maciejewski, który przeżywa szczególny czas, bo już w najbliższy weekend może dostać pod opiekę pierwszą reprezentację kraju. - Bez wielkiej pomyłki mogę stwierdzić, że to była nasza najlepsza gra w tym sezonie, a więc i jedna z najlepszych w historii. Pięknie jest widzieć jaką ten zespół i klub przeszedł niesamowitą drogę.
KSSSE AZS PWSZ oczywiście ma ciągle do czego dążyć, a dalszą, niełatwą drogę wskazują nam rywale. Udało się stworzyć jeden z najbogatszych i najmocniejszych organizacyjnie klubów w czeskiej Pradze, można o to powalczyć w Gorzowie. Wkrótce powinna stanąć u nas porządna hala - wyjątkowe koło zamachowe dla gier zespołowych. Jeśli naszej drużynie koszykarek na otwarcie nowego obiektu będzie jeszcze bliżej do dobrze funkcjonującego przedsiębiorstwa i przełoży się to nie tylko na ciężki trening i wzorowe przygotowanie do przeciwnika, a także w budżecie (na razie, biorąc tylko wydatki na płace, nawet do euroligowych średniaków brakuje nam sporo), wizyty europejskich sław nie będą tylko świetną przygodą, ale regularnym wyzwaniem z najwyższej półki. Dobrej koniunktury na kobiecy basket, dyscyplinę dającą tak wielkie emocje jak nigdy wcześniej, zwyczajnie nie wolno przegapić.
Na razie gorzowianki chcą pielęgnować pozycję, którą już wywalczyły sobie w kraju. Jeśli wszystkie rozmowy dojdą do szczęśliwego końca, na początku roku powinniśmy być kadrowo jeszcze mocniejsi - rozważamy zatrudnienie naprawdę klasowej, zagranicznej środkowej. W niedzielę o godz. 16 nasze zawodniczki zaprezentują też swoim fanom najpiękniejszą stronę - w Panoramie (na parterze, obok choinki) odsłonią wszystkie karty kalendarza na 2010 rok. Czy będą to robić z bilansem w ekstraklasie 14-0? W sobotę zagrają z Energą w Toruniu. To jedna z najbardziej niewygodnych dla nas drużyn. Przegrywał tam w poprzednich latach i później brązowy i srebrny KSSSE AZS PWSZ. Czas pokazać, że najlepszy w historii Gorzowa skład, po dwóch wygranych z rzędu w Europie, raz na zawsze odgonił już wszystkie ligowe koszmary.
WYNIKI Z 8. KOLEJKI:
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - ZVVZ USK Praga 87:72, MKB Euroleasing Sopron - Bourges Basket 83:73, Good Angels Koszyce - Rivas Ecopolis 72:61.
EUROLIGA - GRUPA C
| 1. Rivas Ecopolis (Hiszpania) | 8 | 15 | 621:531 |
| 2. ZVVZ USK Praga (Czechy) | 8 | 12 | 598:591 |
| 3. Good Angels Koszyce (Słowacja) | 8 | 12 | 535:549 |
| 4. Bourges Basket (Francja) | 8 | 11 | 508:514 |
| 5. KSSSE AZS PWSZ Gorzów | 8 | 11 | 562:594 |
| 6. MKB Euroleasing Sopron (Węgry) | 8 | 11 | 559:604 |
Cztery czołowe zespoły awansują do fazy pucharowej.
Tak zagrają: 9. kolejka (13 stycznia) - Bourges - KSSSE AZS PWSZ, Rivas - Euroleasing, ZVVZ USK - Good Angels; 10. kolejka (20 stycznia) - KSSSE AZS PWSZ - Good Angels, Euroleasing - ZVVZ USK, Bourges - Rivas.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień



