Koszykarki: Wielki powrót Nicky Anosike już w styczniu?

Ireneusz Klimczak
30.12.2009 , aktualizacja: 30.12.2009 10:28
A A A Drukuj
Mocniejsza, twardsza, bardziej doświadczona, po udanym sezonie w lidze WNBA i dobrych występach w Pucharze Europy FIBA. Nicky Anosike już od stycznia ponownie w Gorzowie? To możliwe.
Lotos Gdynia ma wzmocnić w styczniu MVP finałów Tamika Catchings (nr 24). Czy Gorzów odpowie ponownym zatrudnieniem Nicky Anosike?
Fot. Daniel Adamski / AG
Lotos Gdynia ma wzmocnić w styczniu MVP finałów Tamika Catchings (nr 24). Czy Gorzów odpowie ponownym zatrudnieniem Nicky Anosike?
SERWISY
Praktycznie już na początku grudnia trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski zdecydował, że w trakcie świątecznej przerwy w jego zespole trzeba dokonać poważnej zmiany jakościowej pod koszami. - Jela Vidacić to sympatyczna osoba, ale jej umiejętności wystarczały na ligę serbską, na polską niestety już nie, a przecież miała być naszym podstawowym centrem - stwierdził gorzowski szkoleniowiec i podobny sygnał wysłał do menadżerów współpracujących z klubem.

Nazwiska padały różne, niektóre naprawdę bardzo ciekawe, a jak zwykle najwięcej można było dowiedzieć się od kibiców. Pojawiła się oferta 37-letniej legendy kobiecej koszykówki - Lisy Leslie. Pracy szukała także królowa sprintu Marion Jones, która po latach zapragnęła wrócić do basketu i być może zagra latem w lidze zawodowej w USA. One w Gorzowie jednak nie zagrają.

Gorzowskie koszykarki może za to wzmocnić Amerykanka Nicky Anosike. Rozmowy z agentem potwierdził wiceprezes klubu Ireneusz Madej. - Wiemy, że chętnie zamieniłaby znów klimat na gorzowski - stwierdził. Dlaczego?

23-letnia Nkolika Nonyelum Anosike, urodzona na Brooklynie w Nowym Jorku, żegnała się z kibicami KSSSE AZS PWSZ w maju tego roku. Też grała u nas od stycznia i z miejsca stała się cennym nabytkiem, wartym pieniędzy, które trzeba za nią zapłacić. Na oficjalnym pożegnaniu sezonu zdradziła, że choć wie o chęci przedłużenia z nią umowy, tym razem od początku rozgrywek w Polsce, swojej przyszłości nie wiąże z Gorzowem, miała już w ręku kontrakt z rumuńskim Municipalem Targoviste. Ale obiecała, że o nas nie zapomni.

Minione lato było dla Anosike świetne. Zagrała 30 spotkań w WNBA w barwach Minnesoty Lynx. 29 razy wychodziła na boisko w pierwszej piątce, spędzała na nim średnio po 30 min, rzucała 13 pkt, a do tego dokładała po 7 zbiórek, 3 asysty, 3 przechwyty i 1 blok. To liczby naprawdę znakomite, patrząc choćby na osiągnięcia w USA sprowadzonej do KSSSE AZS PWSZ i dobrze sobie u nas radzącej Sidney Spencer - średnio 10 min w każdym spotkaniu zawodowej ligi amerykańskiej. Anosike pierwszy raz w karierze zagrała także w Meczu Gwiazd. To ogromne wyróżnienie, świadczące o stale rosnącej klasie tej koszykarki.

Jesień Nicky spędziła w Rumunii. I nie jest tym czasem zachwycona. Rozegrała tylko sześć spotkań w Pucharze Europy FIBA, gdzie również dorobiła się rewelacyjnych statystyk - średnio 13 pkt i 11 zbiórek. W lidze trener na boisko wysyłał jednak inne zawodniczki, swoją gwiazdę pokazywał wyłącznie w pucharach.

Czy właśnie z powodu Anosike niedawno odwiedził Gorzów jeden z najbardziej znanych agentów koszykarskich - Boris Lelchitski? Pod jego opieką są też przecież koszykarki KSSSE AZS PWSZ - Izabela Piekarska i Ludmiła Sapowa. Rosjanin przede wszystkim nie mógł się nadziwić, że za tak niski budżet na płace można zbudować zespół, który w Eurolidze wygrał już trzy mecze. Czy dogadał się również w sprawie przenosin Anosike z Targoviste do Gorzowa? Tego powinniśmy dowiedzieć się w najbliższych dniach. Nowa - stara lub zupełnie nowa koszykarka KSSSE AZS PWSZ ma być przedstawiona jeszcze przed pierwszymi styczniowymi zajęciami.

Czy ponowne zatrudnienie Anosike w zespole lidera ekstraklasy to będzie dobra decyzja? Obojętnie kogo wybierzemy to musi być gracz z o wiele większymi umiejętnościami niż Vidacić, zahartowany i nie bojący się podkoszowej rywalizacji. Taka nasza odpowiedź na Ivanę Matović z Lotosu, czy Janell Burse z Wisły Kraków. Przy Nicky, którą znamy i przy niej odpada aklimatyzacja w Gorzowie, jest jeden wielki atut - znajomość naszego systemu grania. I na pewno brak kompleksów, bo ta młoda dziewczyna wyrasta na jedną z najlepszych środkowych świata. Anosike, czy jednak ktoś inny? Bądźmy cierpliwi jeszcze przez chwilę. KSSSSE AZS PWSZ na pewno do decydującej części sezonu przystąpi pod koszami znacznie mocniejszy.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Dołącz do nas na Facebooku