Wyposzczeni siatkarze z Gorzowa wreszcie wygrali

Kamil Siałkowski
16.01.2012 , aktualizacja: 16.01.2012 11:03
A A A Drukuj
Pierwszoligowy GTPS wygrał pierwszy mecz od października ub. roku! Sobotnie zwycięstwo 3:1 z ekipą z Wielunia przyszło nadspodziewanie łatwo. - Bo my nie graliśmy w siatkówkę - komentował trener gości.
Siatkarze GTPS Gorzów
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Siatkarze GTPS Gorzów
SERWISY


Nawet najgorsza seria ma kiedyś swój koniec... - pisaliśmy w zapowiedzi sobotniego meczu siatkarzy GTPS z Wieluniem wierząc i przeczuwając, że koniec koszmarnej passy musi nastać właśnie w ten weekend. Nie pomyliliśmy się. Nasi wygrali pierwszy mecz od 22 października. Wtedy ograli u siebie Jadar Siedlce. Po tym zdążyli przegrać dziewięć pojedynków ligowych i na dokładkę jeszcze mecz Pucharu Polski.

Pierwsze zwycięstwo po kilkunastu tygodniach posuchy w sumie daje niewiele (nadal jesteśmy ostatnią drużyną ligi), choć można mieć nadzieję, że gorzowianie odzyskają pewność siebie.

Po sobotnim pojedynku wypada nam gorąco podziękować gościom z Wielunia. Przyjechali do Gorzowa mecz odbębnić, krzywdy nam nie zrobili. Pierwszy raz od kilku tygodni po drugiej stronie siatki stanął rywal, który popełnił więcej błędów niż słynąca z tego ostatnio drużyna GTPS. - Zagraliśmy antysiatkówkę. Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak się nie powinno grać w siatkówkę, z chęcią wyślę wideo z tego meczu - denerwował się Tomasz Wasilkowski, trener ekipy z Wielunia. - Nie powalczyliśmy w ogóle, a Gorzów zrobił swoje.

Bartłomiej Matejczyk, kapitan gości: - GTPS lepiej wszedł w ten mecz, my nie weszliśmy wcale. Atak nam nawet nie odpalił. Nie wiem na co czekaliśmy... Chyba na to, że gorzowianie zaczną popełniać błędy seriami, jak ostatnio.

Nie zaczęli. Siatkarze GTPS w każdym elemencie zagrali naprawdę poprawnie. - Przede wszystkim cieszę się z naszej postawy w polu zagrywki. Nie robiliśmy błędów. Przed tygodniem w Lubinie tylko w pierwszym secie popsuliśmy tyle zagrywek, co w pojedynku z Wieluniem w czterech partiach - cieszył się trener Roland Dembończyk.

Oprócz zagrywki gorzowianie poprawili jednak przede wszystkim grę w bloku. Skuteczni byliśmy także w ataku, gdzie szalał przesunięty na pozycję przyjmującego kapitan Paweł Maciejewicz.

W sobotę trener Dembończyk nie mógł skorzystać z rozgrywającego Bartłomieja Neroja, zawieszonego przez wydział dyscypliny PZPS. To efekt szeroko komentowanej bójki w ostatnim meczu ub. roku z Energetykiem Jaworzno. - Podobnie, jak Adam Michalski z Energetyka, Neroj nie będzie mógł zagrać w pięciu meczach ligowych. Inny zawodnik, który uczestniczył w tym zdarzeniu, Dariusz Szulik [odszedł z GTPS do drugoligowego Wyszkowa - red.] otrzymał naganę - powiedział nam szef wydziału Jacek Kasprzyk.

Gorzowianie odwołali się, ale szanse na skrócenie lub anulowanie kary dla Neroja są niewielkie. Do połowy lutego w pojedynkę na rozegraniu będzie musiał sobie radzić młody Konrad Krzywiecki. - Raczej wzmocnień tu nie planujemy - powiedział wiceprezes Krzysztof Śmigiel.

Klub z Czereśniowej myśli z kolei o zmianach pod siatką. Przekwalifikowany z atakującego na środkowego bloku Marcin Lubiejewski ogłosił, że w GTPS będzie grał tylko do końca stycznia. Po tym gorzowianie zostaną z dwoma niedoświadczonymi środkowymi - juniorem Maciejem Polańskim i 23-letnim Michałem Myserą. Niewykluczone, że do składu włączony zostanie kolejny młokos - Damian Kamiński, młodszy brat Arkadiusza, który cztery lata temu grał jeszcze w barwach GTPS.

WYNIKI Z 14. KOLEJKI:

GTPS Gorzów - Siatkarz Wieluń 3:1, Jadar Siedlce - Wanda Kraków 3:1, Ślepsk Suwałki - Cuprum Lubin 0:3, Pekpol Ostrołęka - Energetyk Jaworzno 3:2, Joker Piła - MKS MOS Będzin 3:1, BBTS Bielsko-Biała - AZS Stal Nysa 2:3.



I LIGA SIATKARZY

1. AZS Stal Nysa143137:23
2. BBTS Bielsko-Biała142731:23
3. Pekpol Ostrołęka142633:24
4. Energetyk Jaworzno142430:26
5. MKS MOS Będzin142129:28
6. Ślepsk Suwałki142028:31
7. Siatkarz Wieluń131927:25
8. Joker Piła141925:27
9. Jadar Siedlce131727:29
10. Cuprum Lubin141725:33
11. Wanda Kraków141423:34
12. GTPS Gorzów141424:36


Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrza pierwszej ligi, a pozostałe będą bronić się przed spadkiem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Dołącz do nas na Facebooku