Z Siedlec siatkarze wiozą "oczko", choć w garści mieli całą pulę. Dlatego satysfakcji brak
23.01.2012
, aktualizacja: 23.01.2012 10:00
Gorzowscy pierwszoligowcy wygrywali z Jadarem w Siedlcach już 2:0. Wtedy lepiej zaczęli grać gospodarze. A kto nam zabrał czwartego seta? - Nie wolno mi wygłaszać takich komentarzy - oświadczył trener GTPS Roland Dembończyk. Wiadomo jednak, że za ostatnie piłki nasza ekipa miała straszne pretensje do sędziów.
ZOBACZ TAKŻE
- Jesteśmy dobrą siatkarską drużyną... w marnowaniu szans. GTPS znów bez punktów [WIDEO] (12-02-12, 13:23)
- Siatkówka: Pewni goście z Suwałk z psychologiem w autobusie (06-02-12, 10:14)
- Następny dobry mecz siatkarzy w domu znów dźwignie nas w górę (03-02-12, 19:45)
- Czy gorzowscy siatkarze zdążą na pociąg z napisem "play-off"? (01-02-12, 10:34)
- Dwie domowe gry siatkarzy GTPS. Ostatnia nadzieja gorzowian (27-01-12, 12:00)
- Wyposzczeni siatkarze z Gorzowa wreszcie wygrali (16-01-12, 10:34)
- Zaproszenie na siatkówkę. Nawet najgorsza seria ma kiedyś swój koniec... (13-01-12, 14:13)
- Parszywa dziesiątka GTPS. Siatkarze sięgnęli dna (09-01-12, 10:21)
- Po sparingowym światełku w tunelu siatkarze ruszyli na grę o wszystko do Lubina (07-01-12, 10:42)
- Mamy drużynę i dalej gramy w siatkarskiej pierwszej lidze! Za to szacunek (30-12-11, 11:19)
SERWISY
W poprzedni weekend nareszcie zakończyliśmy serię aż dziesięciu porażek z rzędu. Teraz chcieliśmy budować mentalność zwycięzców. - Dogonimy Siedlce, potem ostro pobijemy się w meczach u siebie i ósemka będzie wciąż realna - wyliczał Dembończyk. Wiedział jednak, że z Jadarem jego drużyna zagra o coś jeszcze ważniejszego. O to, aby wygrana nad Siatkarzem Wieluń nie była przyjemnym, ale tylko wyjątkiem, a zaczynem na coś dobrego na dłużej dla gorzowskiej siatkówki.
W daleką podróż znów jechaliśmy z jednym rozgrywającym. Nadal pauzuje Bartłomiej Neroj - odwołanie GTPS w jego sprawie będzie rozpatrywane w siatkarskiej centrali w tym tygodniu. Czy jednak coś z pięciomeczowej kary zostanie mu darowane, trudno powiedzieć. Nie na rozegraniu mieliśmy jednak w Siedlcach problem, choć nasz wychowanek Konrad Krzywiecki przyznał, że... - W końcówce trochę brakowało mi sił. Inna sprawa, że to spotkanie powinniśmy rozstrzygnąć na swoją korzyść wcześniej. Szkoda tych błędów z trzeciego seta, potem przegranej na przewagi. Naprawdę szkoda, bo powinniśmy być znów bogatsi o trzy punkty, a nie tylko o jeden.
Gospodarzy - prowadzi ich były stilonowiec Maciej Nowak - przełamaliśmy w pierwszej partii. Dogoniliśmy, zdominowaliśmy w końcówce. Także drugi set toczył się pod gorzowskie dyktando. Nasi siatkarze potwierdzali, że treningi pod wodzą Dembończyka wychodzą im na dobre, a ten sezon jeszcze nie musi być wyłącznie strasznie przegrany.
Polegli w trzecim secie? Trudno, to się zdarza, przecież Jadar grał u siebie, nie chciał łatwo oddać nam zwycięstwa. Zgubiły nas proste błędy w drugiej części tej partii. Udanym ruchem były też zmiany w składzie, jakie trener Nowak zarządził w trakcie spotkania.
Długo nie zapomnimy tych akcji, po których stan meczu wyrównał się. Jedna, druga źle oceniona piłka, to się zdarza. Ale aż tyle? I to w momencie, gdy obie drużyny walczą na przewagi? Gorzowianie wracali do domu z poczuciem, że ktoś im zrobił krzywdę, zabrał coś cennego. W tie-breaku już się nie byli w stanie podnieść. - Punkt? Z nim niestety czuję się przegrany - żalił się trener Dembończyk. - Mogliśmy być w tabeli już tam, gdzie Jadar, a tu rywale uciekli nam na jeszcze większą odległość. Przyznaję, ekipa z Siedlec zebrała się, powalczyła. Drugi z rzędu komplet punktów powinien być jednak w naszej garści. Z jego stratą jeszcze długo nie będę potrafił sobie poradzić i nie zmieni to dźwignięcie się z ostatniej lokaty. Całą drużyną liczyliśmy na więcej.
JADAR SIEDLCE - GTPS GORZÓW 3:2
SETY: 22:25, 21:25, 25:21, 28:26, 15:10.
GTPS: Krzywiecki, Błoński, Polański, Wojtysiak, Maciejewicz, Lubiejewski, Gaca (libero) oraz Kocik, Mysera.
WYNIKI Z 15. KOLEJKI:
Jadar Siedlce - GTPS Gorzów 3:2, Wanda Kraków - AZS Stal Nysa 1:3, MKS MOS Będzin - BBTS Bielsko-Biała 3:1, Energetyk Jaworzno - Joker Piła 0:3, Cuprum Lubin - Pekpol Ostrołęka 2:3, Siatkarz Wieluń - Ślepsk Suwałki 3:1.
I LIGA SIATKARZY
Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrza pierwszej ligi, a pozostałe będą bronić się przed spadkiem.
W daleką podróż znów jechaliśmy z jednym rozgrywającym. Nadal pauzuje Bartłomiej Neroj - odwołanie GTPS w jego sprawie będzie rozpatrywane w siatkarskiej centrali w tym tygodniu. Czy jednak coś z pięciomeczowej kary zostanie mu darowane, trudno powiedzieć. Nie na rozegraniu mieliśmy jednak w Siedlcach problem, choć nasz wychowanek Konrad Krzywiecki przyznał, że... - W końcówce trochę brakowało mi sił. Inna sprawa, że to spotkanie powinniśmy rozstrzygnąć na swoją korzyść wcześniej. Szkoda tych błędów z trzeciego seta, potem przegranej na przewagi. Naprawdę szkoda, bo powinniśmy być znów bogatsi o trzy punkty, a nie tylko o jeden.
Gospodarzy - prowadzi ich były stilonowiec Maciej Nowak - przełamaliśmy w pierwszej partii. Dogoniliśmy, zdominowaliśmy w końcówce. Także drugi set toczył się pod gorzowskie dyktando. Nasi siatkarze potwierdzali, że treningi pod wodzą Dembończyka wychodzą im na dobre, a ten sezon jeszcze nie musi być wyłącznie strasznie przegrany.
Polegli w trzecim secie? Trudno, to się zdarza, przecież Jadar grał u siebie, nie chciał łatwo oddać nam zwycięstwa. Zgubiły nas proste błędy w drugiej części tej partii. Udanym ruchem były też zmiany w składzie, jakie trener Nowak zarządził w trakcie spotkania.
Długo nie zapomnimy tych akcji, po których stan meczu wyrównał się. Jedna, druga źle oceniona piłka, to się zdarza. Ale aż tyle? I to w momencie, gdy obie drużyny walczą na przewagi? Gorzowianie wracali do domu z poczuciem, że ktoś im zrobił krzywdę, zabrał coś cennego. W tie-breaku już się nie byli w stanie podnieść. - Punkt? Z nim niestety czuję się przegrany - żalił się trener Dembończyk. - Mogliśmy być w tabeli już tam, gdzie Jadar, a tu rywale uciekli nam na jeszcze większą odległość. Przyznaję, ekipa z Siedlec zebrała się, powalczyła. Drugi z rzędu komplet punktów powinien być jednak w naszej garści. Z jego stratą jeszcze długo nie będę potrafił sobie poradzić i nie zmieni to dźwignięcie się z ostatniej lokaty. Całą drużyną liczyliśmy na więcej.
JADAR SIEDLCE - GTPS GORZÓW 3:2
SETY: 22:25, 21:25, 25:21, 28:26, 15:10.
GTPS: Krzywiecki, Błoński, Polański, Wojtysiak, Maciejewicz, Lubiejewski, Gaca (libero) oraz Kocik, Mysera.
WYNIKI Z 15. KOLEJKI:
Jadar Siedlce - GTPS Gorzów 3:2, Wanda Kraków - AZS Stal Nysa 1:3, MKS MOS Będzin - BBTS Bielsko-Biała 3:1, Energetyk Jaworzno - Joker Piła 0:3, Cuprum Lubin - Pekpol Ostrołęka 2:3, Siatkarz Wieluń - Ślepsk Suwałki 3:1.
I LIGA SIATKARZY
| 1. AZS Stal Nysa | 15 | 34 | 40:24 |
| 2. Pekpol Ostrołęka | 15 | 28 | 36:26 |
| 3. BBTS Bielsko-Biała | 15 | 27 | 32:26 |
| 4. MKS MOS Będzin | 15 | 24 | 32:29 |
| 5. Energetyk Jaworzno | 15 | 24 | 30:29 |
| 6. Siatkarz Wieluń | 14 | 22 | 30:26 |
| 7. Joker Piła | 15 | 22 | 28:27 |
| 8. Ślepsk Suwałki | 15 | 20 | 29:34 |
| 9. Jadar Siedlce | 14 | 19 | 30:31 |
| 10. Cuprum Lubin | 15 | 18 | 27:36 |
| 11. GTPS Gorzów | 15 | 15 | 26:39 |
| 12. Wanda Kraków | 15 | 14 | 24:37 |
Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrza pierwszej ligi, a pozostałe będą bronić się przed spadkiem.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień



