Nasi piłkarze ręczni doczekali się wzmocnienia na koło
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 11:58
Transakcja z Pogonią Szczecin nareszcie się dopełniła. Gorzowskiego pierwszoligowca wzmacnia 25-letni obrotowy Kamil Ringwelski z ekstraklasową przeszłością.
ZOBACZ TAKŻE
- Piłka ręczna: Uczniowie wcale się nas nie wystraszyli. Zostawili dobre wrażenie i wszystkie punkty (22-02-12, 20:56)
- Piłka ręczna: Najlepszy sposób na trudne dni? Trzeba je sobie osłodzić (13-02-12, 09:26)
- Piłka ręczna: Jaki miły ten początek drogi do utrzymania (10-02-12, 10:36)
- Jak trudno złamać naszych piłkarzy ręcznych! Znów potracili zawodników, a jednak mocne Leszno nie dało im rady! (08-02-12, 12:33)
- Autobusem na środowy mecz gorzowskich piłkarzy ręcznych w Deszcznie (07-02-12, 11:38)
- U faworyta porażka naszych piłkarzy ręcznych była oczywista. Nie wszystko dla nas w Szczecinie było jednak złe [ZDJĘCIA] (30-01-12, 10:04)
- Piłkarze ręczni wznawiają ligę w Szczecinie, od Pogoni liczymy na istotną pożyczkę (26-01-12, 11:53)
- Od drugiej ligi nasi piłkarze ręczni wciąż są silniejsi (19-01-12, 11:40)
- Piłka ręczna: Z GSPR również odchodzą wychowankowie (18-01-12, 10:35)
SERWISY
Na tą pozytywną decyzję działaczy Pogoni w gorzowskim klubie czekali jak na szpilkach. - Najpierw były luźne rozmowy telefoniczne, potem konkretne spotkanie na sparingu w Wągrowcu, gdzie wstępnie dostaliśmy zapewnienie, że ktoś z szerokiej kadry szczecinian na pewno nas wzmocni - opowiadał wiceprezes GSPR Tomasz Jagła. - Czekaliśmy do pierwszego pojedynku ligowego [przegraliśmy właśnie z Pogonią w Szczecinie 23:31], aby trener Rafał Biały ostatecznie wybrał podstawowy skład. Na początku tygodnia padło nazwisko Kamila Ringwelskiego. Nie byliśmy jednak niczego pewni, dopóki nie wymieniliśmy się dokumentami. Teraz możemy nareszcie ogłosić, że jesteśmy mocniejsi. Pogoń dotrzymała słowa. Za to szacunek i wielkie dzięki.
Dlaczego GSPR chciał uzupełnić skład przede wszystkim obrotowym? - Kibice interesujący się losami naszej drużyny doskonale wiedzą, z jakimi stratami kadrowymi w ostatnich tygodniach musieliśmy się godzić - mówił Jagła. - Z mocnym kołowym przede wszystkim nasza gra w ataku stanie się bardziej urozmaicona, powinniśmy być znacznie groźniejsi. Myślę, że Kamil jest odpowiednim zawodnikiem. Zamiast w Szczecinie siedzieć na trybunach, w Gorzowie będzie dużo grał i pomoże nam utrzymać się w pierwszej lidze, a przy okazji może odbierzemy ważne punkty któremuś z rywali Pogoni ze ścisłej czołówki tabeli.
Ringwelski - 181 cm, 88 kg - pochodzi z Elbląga. Stamtąd trafił do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku, a potem do akademickiej drużyny z tego miasta, z którą walczył na boiskach ekstraklasy. Do Szczecina przeszedł przed sezonem 2010/12. W obecnych rozgrywkach wystąpił w dziesięciu spotkaniach, strzelił 11 bramek.
Do GSPR został wypożyczony do końca kwietnia, ale z zastrzeżeniem, że w przypadku plagi kontuzji w Pogoni, natychmiast może wrócić do swojego macierzystego klubu. U nas będzie występował na takich samych zasadach jak Robert Kieliba (wypożyczony z Zagłębia Lubin) - przyjedzie na jeden, dwa treningi i zagra w meczu. Zadebiutuje w najbliższą środę. O godz. 18 w hali w Deszcznie podejmujemy Arot Leszno.
Dlaczego GSPR chciał uzupełnić skład przede wszystkim obrotowym? - Kibice interesujący się losami naszej drużyny doskonale wiedzą, z jakimi stratami kadrowymi w ostatnich tygodniach musieliśmy się godzić - mówił Jagła. - Z mocnym kołowym przede wszystkim nasza gra w ataku stanie się bardziej urozmaicona, powinniśmy być znacznie groźniejsi. Myślę, że Kamil jest odpowiednim zawodnikiem. Zamiast w Szczecinie siedzieć na trybunach, w Gorzowie będzie dużo grał i pomoże nam utrzymać się w pierwszej lidze, a przy okazji może odbierzemy ważne punkty któremuś z rywali Pogoni ze ścisłej czołówki tabeli.
Ringwelski - 181 cm, 88 kg - pochodzi z Elbląga. Stamtąd trafił do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku, a potem do akademickiej drużyny z tego miasta, z którą walczył na boiskach ekstraklasy. Do Szczecina przeszedł przed sezonem 2010/12. W obecnych rozgrywkach wystąpił w dziesięciu spotkaniach, strzelił 11 bramek.
Do GSPR został wypożyczony do końca kwietnia, ale z zastrzeżeniem, że w przypadku plagi kontuzji w Pogoni, natychmiast może wrócić do swojego macierzystego klubu. U nas będzie występował na takich samych zasadach jak Robert Kieliba (wypożyczony z Zagłębia Lubin) - przyjedzie na jeden, dwa treningi i zagra w meczu. Zadebiutuje w najbliższą środę. O godz. 18 w hali w Deszcznie podejmujemy Arot Leszno.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień


