Przystanek miasto: pierwsze podwórko do naprawy

Dariusz Barański
11.12.2009 , aktualizacja: 11.12.2009 18:09
A A A Drukuj
Prezydent zaakceptował koncepcję zagospodarowania jednego z gorzowskich podwórek. O potrzebie zajęcia się zaniedbanymi dziedzińcami na Nowym Mieście pisaliśmy w cyklu "Zmieniamy gorzowskie śródmieście"

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Pisaliśmy o tym, że gorzowskie podwórka to niedoceniony skarb, kryją w sobie zupełnie kompletnie niewykorzystany potencjał. Pojawia się pierwsza zapowiedź zmiany tej sytuacji. Na razie dla jednego z podwórek.

Pomysł i projekt przedstawił Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Chodzi o zagospodarowanie sporego terenu w kwartale ulic Krasińskiego - Dąbrowskiego - Mickiewicza i Mieszka I. To duży dziedziniec okolony kamienicami, na którym stoją również budynek mieszkalny, komórki i garaże. W miejscu niektórych zabudowań zostanie zaplanowana zieleń. Chodzi nie tylko o kwietniki i trawniki, ale również o drzewa. Powstaną też place zabaw i miejsca rekreacji dla mieszkańców, drogi dojazdowe i miejsca parkingowe. Zbudowane zostaną również dwie wiaty śmietnikowe.

Prezydent zaakceptował pomysł i w pierwszym półroczu przyszłego roku zaczną się rozbiórki zbędnych zabudowań. Potem ZGM przeprowadzi społeczne konsultacje z mieszkańcami kwartału w sprawie zagospodarowania dziedzińca.

Dyrektor ZGM Paweł Jakubowski szacuje, że koszt urządzenia dziedzińca to ok. 1,4 mln zł. Jak mówi, największym problemem w tym przypadku, ale również we wszystkich innych kwartałach, jest zróżnicowana własność garaży, komórek i innych zabudowań. - Niektóre garaże należą do gminy, umowy są w trakcie wypowiedzenia. Powiedzmy, że możemy nimi dowolnie dysponować. Ale obok nich sa garaże prywatne, także tereny należące do wspólnoty, która musiałaby partycypować w kosztach. Pewne rzeczy możemy rozebrać, a inne trzeba zostawić. Nie do końca uda się to uregulować. My jednak musimy pogodzić te wszystkie sytuacje. A różnorodność formy prawnej jest nie tylko na tym podwórku, ale dosłownie na wszystkich. Już od kilku lat staramy się jednak prowadzić taką politykę, żeby czyścić te kwartały ze zbędnych zabudowań i zrobić przestrzeń do zagospodarowania - tłumaczy Jakubowski.

Zakład przekonuje mieszkańców wynajmujących czy posiadających stare komórki niejako "z przyzwyczajenia", aby z nich rezygnowali. Nie bez znaczenia jest argument, że taka komórka, często wcale już niepotrzebna, również kosztuje.

Dla ZGM zagospodarowanie tego pierwszego kwartału to projekt pilotażowy. Myśli się już jednak o kolejnych dziedzińcach. Wystarczy spojrzeć na plan Gorzowa, aby zauważyć, że na zagospodarowanie czeka większość kwartałów Nowego Miasta. A są to ogromne obszary, właściwie dzisiaj bezużyteczne, często obskurne i zaśmiecone. Najczęściej również podobne są tam problemy: mieszana własność i brak dogodnego wjazdu. - W latach 60. i 70. bramy przejazdowe zostały zamurowane i dziś są w nich np. sklepy. Zostawała tylko jedna brama, jak np. w kwartale między Krasińskiego i Mickiewicza, gdzie z trudem mieści się śmieciarka - wyjaśnia Paweł Jakubowski.

Dla mieszkańców rewitalizacja podwórek oznacza nie tylko poprawę estetyki czy nowe miejsca dla spotkań, zabawy i rekreacji. Czasem staje się to koniecznością. Równe niegdyś podwórka, z drożnym systemem odwodnienia przez całe dziesięciolecia były chaotycznie zabudowywane, nawożono ziemię, rozkopywano grunt, a teraz woda opadowa podtapia piwnice, zagraża kamienicom. Uporządkowanie dziedzińców pomaga zlikwidować ten problem.

Jakubowski nie ukrywa, że liczy na aktywność samych mieszkańców, bo to im właśnie poprawi się wygoda i standard życia w kamienicy. Za tym pierwszym zaplanowanym podwórkiem pójdą następne. ZGM przymierza się do zagospodarowania również innego dużego podwórka w tym samym rejonie miasta, po drugiej stronie ul. Mieszka I. Rozmawia już w tej sprawie ze spółdzielnią mieszkaniową.

To, co można stworzyć na ogromnych przestrzeniach wewnątrz kwartałów pokazali już przed trzema laty studenci z Politechniki Łódzkiej, którzy stworzyli wtedy bardzo ciekawe koncepcje rewitalizacji kwartału między ul. Chrobrego, 30 Stycznia, Armii Polskiej i Krzywoustego.

Zapraszamy do dyskusji

Co zrobić, aby gorzowskie podwórka przestały straszyć? Piszcie do nas: listy@gorzow.agora.pl

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku